`

Zapadła kluczowa decyzja w sprawie cen prądu. Zacznie się już po wakacjach

2 min. czytania
24.04.2025 08:36
Obserwuj nas na Google

Rachunki za prąd będą niższe. Sejm przyjął ustawę, która opóźnia wejście w życie nowych taryf energetycznych. Wszystko po to, by skorzystać z taniejącej energii na rynku hurtowym. Rząd liczy, że to przełoży się na realne oszczędności dla Polaków – ale nie wszyscy są przekonani, że to tylko troska o portfele obywateli.

prąd
fot. East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zmiany przyniosą nowe przepisy dla gospodarstw domowych i czy oznaczają niższe rachunki.
  • Dlaczego nowe taryfy na prąd zaczną obowiązywać dopiero od października 2025 roku.
  • Co mówią politycy i eksperci o wpływie nowelizacji na rynek energii w Polsce.

Niższe rachunki za prąd od października 2025 r. – Sejm przesuwa wejście w życie nowych taryf

Sejm przyjął nowelizację ustawy, która przesuwa termin wprowadzenia nowych taryf za energię elektryczną dla gospodarstw domowych na 1 października 2025 roku. Ustawa, która ma na celu wykorzystanie obecnych spadków cen energii na rynku hurtowym, została przegłosowana niemal jednogłośnie – 416 posłów było za, nikt nie był przeciw, a 16 wstrzymało się od głosu. Teraz dokument trafi do Senatu.

Dotychczasowe przepisy zakładały, że sprzedawcy energii z urzędu muszą złożyć wnioski taryfowe do 30 kwietnia, a nowe ceny miałyby wejść w życie od 1 lipca. Nowelizacja wydłuża ten termin – firmy energetyczne będą miały czas do 31 lipca na złożenie wniosków, a nowe taryfy zaczną obowiązywać od 1 października 2025 r.

Rząd argumentuje, że to rozwiązanie pozwoli na uwzględnienie niższych cen energii na rynku hurtowym, które obecnie oscylują wokół 400–500 zł za MWh, czyli poniżej obecnie obowiązującej ceny maksymalnej (500 zł za MWh). Jak tłumaczył wiceminister klimatu Miłosz Motyka, przesunięcie pozwoli „lepiej zdyskontować obniżki, które są na rynku, co przełoży się na korzyść dla gospodarstw domowych”.

Tańszy prąd i mechanizmy osłonowe

Do końca września 2025 roku gospodarstwa domowe będą nadal chronione ustawową ceną maksymalną (500 zł/MWh). Dopiero od października zacznie obowiązywać nowa taryfa, która – jak zaznaczono w uzasadnieniu projektu – ma być znacząco niższa niż obecna średnia cena 622,8 zł/MWh. W uzasadnieniu nowelizacji podkreślono, że przesunięcie terminu „nie wpłynie negatywnie na sytuację gospodarstw domowych w miesiącach lipiec–wrzesień”, ponieważ nadal będą one objęte mechanizmami osłonowymi.

Redakcja poleca

Choć ustawa została przyjęta szerokim poparciem, pojawiły się także głosy krytyki. Poseł PiS Marek Suski nazwał nowelizację „kiełbasą wyborczą”, wskazując na przyspieszony tryb legislacyjny. Z kolei poseł Dariusz Wieczorek (Lewica) apelował o wzmocnienie roli Urzędu Regulacji Energetyki, aby skuteczniej nadzorował działania spółek energetycznych i nie pozwalał na ukryte koszty przerzucane na konsumentów. Rafał Komarewicz (Polska 2050-TD) tłumaczył, że chodzi o danie firmom czasu na analizę trendów cenowych: „Widzimy, że ceny energii hurtowej od pewnego czasu spadają i rząd reaguje na to”.

Podsumowując, rząd liczy, że opóźnienie wdrożenia nowych taryf pozwoli na realne obniżki rachunków za prąd w IV kwartale 2025 roku, co będzie odczuwalnym wsparciem dla polskich rodzin. Ostateczny kształt ustawy poznamy po decyzji Senatu.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET