Krzysztof Bosak: Polskim politykom coś się bardzo mocno pomyliło. Przyjmowanie poleceń USA

6 min. czytania
26.02.2025 19:25
Obserwuj nas na Google

Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak o postawie Polski: - Przyjmowanie poleceń USA. - Polskim politykom coś się bardzo mocno pomyliło - dodaje polityk.

Krzysztof Bosak
fot. RadioZET

Krzysztof Bosak w Gościu Radia ZET

- Na razie widać, że się umawiają na pieniądze i co ciekawe, okazuje się, że negocjacyjna pozycja Ukrainy nie jest tak słaba, jak wielu sądziło – tak Gość Radia ZET Krzysztof Bosak ocenia umowę dot. ukraińskich złóż między Stanami Zjednoczonymi, a Ukrainą. Wołodymyr Zełenski ma się jutro pojawić w Waszyngtonie w tej sprawie. - Bardzo ciekawa sytuacja, bo ta umowa wygląda dużo bardziej partnersko niż to, co pierwotnie próbował zaproponować Ukraińcom Donald Trump. Twarde negocjacje, twarda obrona własnego interesu, także wobec USA, przynosi efekty – ocenia wicemarszałek Sejmu z Konfederacji.

Zdaniem polityka, „nasza polityka wobec Ameryki często była polityką przyjmowania poleceń”. - W polityce międzynarodowej ceni się partnerów, którzy twardo negocjują, mają zasoby, mają coś do zaproponowania, a nie tych, którzy chcą być najbardziej usłużnym – zaznacza Gość Radia ZET. Jako przykład podaje „deklarowanie, od kogo kupi się elektrownię atomową, bez wynegocjowania warunków, ceny i przeprowadzenia normalnego postępowania ofertowego ze wszystkimi dostarczycielami lub kupowanie sprzętu zbrojeniowego bez negocjacji, pakietu”. - Pytanie, czy Amerykanie to jest firma usługowa, której obecność wojskową się kupuje, czy oni działają zgodnie z własnym interesem – komentuje Krzysztof Bosak, dodając, że „polskim politykom coś się bardzo mocno pomyliło”. Wicemarszałek Sejmu mówi również o tym, że „politycy PSL chodzą i opowiadają bzdury, że my wykupiliśmy u Amerykanów polisę ubezpieczeniową, bo zrobiliśmy u nich duże zamówienia zbrojeniowe”.  – To jeden z większych nonsensów, jakie słyszałem – zaznacza gość Bogdana Rymanowskiego.

„Nawet na Ukrainie ludzie byli szczęśliwi, że Biden już odchodzi”

Krzysztof Bosak ocenia, że „różnice między prezydenturą Bidena i Trumpa są mniejsze, niż większość komentujących sobie wyobraża”. - Wojna na Ukrainie wybuchła w wyniku fiaska amerykańskiej strategii odstraszania. Operacja przeciągania Ukrainy z rosyjskiej strefy wpływów do zachodniej strefy pływów była koordynowana przez Amerykanów. Odstraszanie na Rosję nie zadziałało. Wsparcie Bidena dla Ukrainy było zbyt wolne, wojna weszła w etap pozycyjnej stagnacji. Trump próbuje przełamać impas – analizuje polityk Konfederacji. Jego zdaniem „nawet na Ukrainie ludzie byli szczęśliwi, że Biden już odchodzi, bo odbierali jego prezydenturę jako całkowity brak strategii, nieprowadzącej do niczego, poza większym wyniszczeniem i wykrwawieniem Ukrainy”.

Pytany przez prowadzącego o Sławomira Mentzena, który nagrał filmik pod pomnikiem Bandery we Lwowie, Krzysztof Bosak ocenia: - Potrzebne jest, by polscy politycy zwracali uwagę na polskie postulaty wobec Ukrainy, a nie chowali głowę w piasek. Polski polityk zaznacza, że 90 proc. zaopatrzenia Ukrainy w tej chwili idzie przez Polskę. - Ukraina powinna pójść na rękę Polsce w sprawach, w których ich interesy nie są zagrożone: odblokowanie ekshumacji i wstrzymanie kultu ludobójców. To w pierwszej kolejności – podkreśla Gość Radia ZET. Mer Lwowa krytycznie o kandydacie Konfederacji na prezydenta? - Jest znany z wypowiedzi ostrych, prowokacyjnych i sprzyjania środowiskom banderowskim. Problem zachodniej Ukrainy. Przez ostatnie 30 lat udawaliśmy, że tego nie ma. Problem się nasilił – komentuje wicemarszałek Sejmu.

Wicemarszałek Bosak o alkomatach w Sejmie i Senacie: Nie zaszkodziłoby. Wierzę w funkcję odstraszającą

- Czy w Sejmie i Senacie powinny zostać zainstalowane alkomaty? – pyta Bogdan Rymanowski.

- Mogą, ale nie muszą. Jeśli będzie taka decyzja, to tak – komentuje wicemarszałek Sejmu z Konfederacji.

Aż 92 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl ocenia, że alkomaty powinny pojawić się w parlamencie.

- To by nie zaszkodziło. Wierzę w funkcję odstraszającą takich rozwiązań – dodaje Gość Radia ZET. Polityk przyznaje, że jest „problem z zacieraniem się granic pomiędzy pracą, a czasem po pracy, traktowanym bardziej jako odpoczynek, spotkania integracyjne – to się w kompleksie sejmowym czasami zaciera”. Choć, zdaniem Krzysztofa Bosaka, „podnoszenie tego do rangi głównego problemu polskiej polityki jest absolutnym nieporozumieniem”. - Duże pijaństwo w polskiej polityce skończyło się wraz z latami 90., początkiem lat 2000 – uważa wicemarszałek Sejmu.

„Lepiej jest na taką osobę próbować wpływać pozytywnie i jej nie wyrzucać”

Jaka będzie przyszłość posła Wilka, który był pijany na sali plenarnej? - Poseł Wilk został zawieszony, przeprosił za swoje zachowanie, obiecał, że się podda leczeniu. Czekamy na efekty. Na razie to jedyna konsekwencja. Jeśli nie weźmie się w garść, to poważniejsza konsekwencja może go czekać przy kolejnych wyborach – komentuje wicemarszałek z Konfederacji. Jego zdaniem „lepiej jest na taką osobę próbować wpływać pozytywnie i jednak jej nie wyrzucać, niż kogoś wyrzucić, zostawić samego sobie w trudnym momencie i nie mieć już żadnego wpływu na jego postepowanie”. - Poseł Wilk, w odróżnieniu od wielu innych, niczego nie kręcił, nie zaprzeczał, obiecał, że podejmie leczenie i to jest dobra postawa – podkreśla Krzysztof Bosak. - Koledzy, którzy stoją na czele Nowej Nadziei muszą pracować z posłem Wilkiem i życzę im powodzenia – dodaje Gość Radia ZET.

Bosak wyklucza rządy z Tuskiem

- Wykluczam rządy Konfederacji z Donaldem Tuskiem? – pyta Bogdan Rymanowski.

- Tak – odpowiada Krzysztof Bosak.

- Trzeba zlikwidować centra integracji cudzoziemców? – pyta prowadzący.

- Tak – ocenia polityk Konfederacji.

- Wystartuję w kolejnych wyborach prezydenckich? – pyta gospodarz programu.

- Zobaczymy – komentuje Gość Radia ZET.

Krzysztof Bosak po kontroli na granicy: Przyjmujemy migrantów od Niemców na zasadzie zaufania

- My potrzebujemy centrów deportacyjnych, a nie integracyjnych – mówi Gość Radia ZET Krzysztof Bosak, w internetowej części programu. Wicemarszałek Sejmu dodaje: - Jak pierwsze samoloty z deportowanymi imigrantami, którzy popełnili przestępstwa odlecą, to wtedy pochwalę [premiera – red.]. Zdaniem polityka Konfederacji „na razie to jest gadulstwo”. - Nielegalni migranci chodzą po Polsce wolno. Praktyka jest taka, że dostają kwit, jest napisane „proszę opuścić nasz kraj” i idą sobie wolno – opisuje Krzysztof Bosak. Zdaniem polityka państwo polskie jest nieskurczne.

- Byłem z kontrolą na niemieckiej granicy i usłyszałem od funkcjonariuszy Straży Granicznej, że stosowana jest tzw. zasada zaufania. Jeśli Niemcy powiedzą, że to imigrant zatrzymany przed chwilą w pasie granicznym,  to my stosując zasadę zaufania przyjmujemy go i tyle – opisuje polityk Konfederacji. Gość Radia ZET opowiada też, że „do polskiej strony przychodzi mail, że nam wysadzą imigrantów i czasem przychodzi nawet na godzinę przez wysadzeniem, że funkcjonariusze nie zawsze mają czas dojechać na granicę i skontrolować”.

- Mamy też całą listę państw, do których nie deportujemy. Np. jak kraj nie chce go przyjąć albo nasza administracja zdecydowała, że gdzieś nie wysyła, bo zdecydowała, że tam nie są przestrzegane prawa człowieka. Wydaje mi się, że na liście jest Afganistan. Dziwię się – mówi Krzysztof Bosak.

- Mamy wiele państw na świecie, wiele narodów, niech każdy mieszka u siebie. Skończmy z ideologią, że każdy ma prawo przenieść się w dowolne miejsce na świecie, bo jako Europejczycy jesteśmy małą mniejszością i znikniemy w ciągu 3 pokoleń – podkreśla polityk.

Polityk deklaruje: Natychmiast przystąpiłbym do WOT

- Podoba mi się komponent, żeby elita państwowa była przeszkolona wojskowo – odpowiada Krzysztof Bosak, pytany o pomysł wczorajszego Gościa Radia ZET. Zdaniem gen. Leona Komornickiego, wszyscy, którzy chcą zostać posłami, senatorami, prezesami SSP powinni przejść obowiązkowe, 8-miesięczne szkolenie wojskowe. - Problemem współczesnej polityki jest to, że politycy demokratyczni są oderwani od debaty strategicznej i sektora obronnego, a o tych sprawach często decydują – komentuje wicemarszałek. Polityk dodaje jednak, że w Polsce jest pewien problem: - Inne państwa tego nie mają, a my mamy ciągle zakaz prawny np. dla posłów, żeby przynależeli do WOT. - Natychmiast, gdyby został zniesiony zakaz, to przystąpiłbym do WOT-u – deklaruje Gość Radia ZET. Bosak zaznacza, że popiera pomysł generała, ale nie w formie 8-miesięcznej i przymusowej. - Najpierw przeszkolenie dla chętnych krótsze i jak będzie dobrze funkcjonować, to rozszerzać – proponuje polityk.

Rządy z PiS? „Co przyniesie przyszłość, jeśli chodzi o przekształcanie sceny politycznej…”

Pytany przez Bogdana Rymanowskiego o to, czy wyklucza rządy z PiS, polityk Konfederacji komentuje: - Myśmy wykluczyli rządy z premierem Morawieckim, mówiliśmy w kampanii w 2023 i słowa dotrzymaliśmy. Dodaje jednak tajemniczo: - Co przyniesie przyszłość, jeśli chodzi o przekształcanie sceny politycznej, nie zdziwiłbym się, gdyby okazało się, że za 2 kadencje będziemy mieć wymienione częściowo szyldy, wymienione przywództwa. Jego zdaniem „trzeba brać pod uwagę dynamikę czasu”. - Potrzebujemy zmiany stylu uprawiania polityki, zmiany stylu przywództwa. Konflikt Tuska z Kaczyńskim rozwala nam państwo – zaznacza Gość Radia ZET. Jego zdaniem obaj przywódcy powinni odejść na polityczną emeryturę i dać szansę innemu pokoleniu liderów.

Ukraiński historyk o Mentzenie? - On sugeruje, że polski polityk, który podniósł rzeczy zgodne z polską racją stanu, że może zostać zamordowany. Historyk znany jest ze skłonności w kierunku apoteozowania ukraińskich szowinistów – mówi Krzysztof Bosak. Jego zdaniem jest „całkowite fiasko polskiej polityki wobec Ukrainy, prowadzonej przez wszystkie główne partie polityczne”. - Obłaskawianie konkretnych przedstawicieli nie spowodowało żadnego propolskiego trendu, tylko przeciwnie – poznanie wroga – mówi polityk. Gość Radia ZET ocenia, że „państwo polskie zajmowało się byciem adwokatem rozdawania kasy dla Ukrainy”.

RadioZET/MA

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET