Sławomir Mentzen: Mężczyzna musi czasem dać komuś w mordę
Kandydat Konfederacji na prezydenta Sławomir Mentzen: - Mężczyzna musi czasem dać komuś w mordę. Wybory? - Wypadałoby się zastanowić nad umową z Nawrockim - komentuje polityk.
Sławomir Mentzen w Gościu Radia ZET
- Zagłosuję przeciwko odebraniu immunitetu Jarosławowi Kaczyńskiemu – zapowiada w Radiu ZET polityk Konfederacji Sławomir Mentzen. Komisja regulaminowa opowiedziała się za odebraniem immunitetu prezesowi PiS, m.in. za zniszczenie wieńca podczas obchodów miesięcznicy katastrofy smoleńskiej.
Prezes Kaczyński miał również uderzyć w twarz Zbigniewa Komosę, który co miesiąc pod pomnikiem umieszcza wieniec „pamięci ofiar Lecha Kaczyńskiego”. - Nie dziwię się prezesowi Kaczyńskiemu. Gdybym był na jego miejscu, to sam prawdopodobnie bym tego faceta walnął w mordę. Dziwię się z kolei, że poszkodowanemu nie jest wstyd skarżyć się, że pobił go ponad 70-letni staruszek – komentuje Gość Radia ZET. Zdaniem Mentzena „mężczyzna musi czasem dać komuś w mordę i to jest jedna z tych sytuacji”.
Zniszczenie wieńca przez prezesa PiS? - Jakaś absurdalna sprawa. Jarosława Kaczyńskiego posądza się za bardzo złe rzeczy, a chcą mu odebrać immunitet za to, że zepsuł wieniec, który bardzo obrażał jego i jego rodzinę – ocenia Sławomir Mentzen.
Pytany przez Bogdana Rymanowskiego o to, czy będzie umowa z Karolem Nawrockim ws. poparcia w II turze, czyli druga strona popiera tego, kto się do niej dostał, kandydat Konfederacji na prezydenta odpowiada: - Nie wiem, czy umowa będzie, ale wypadałoby się nad nią zastanowić. Choć zaznacza, że żeby doszło do zawarcia umowy musiałby wiedzieć, czy wyobraża sobie poparcie Nawrockiego. - Obecnie za mało o nim wiem. Do tej pory nie znam jego zdania na w zasadzie żaden temat. Nie wiem, kim tak naprawdę jest Karol Nawrocki – wyjaśnia Gość Radia ZET. Sławomir Mentzen dodaje również, że oczywiście chciałby debaty z Karolem Nawrockim, bo być może wtedy zarówno on, jak i wyborcy dowiedzieliby się czegoś o kandydacie popieranym przez PiS.
Bosak, a nie Mentzen na prezydenta? „Widocznie oceniają, że ze mną będą mieli mniejsze szanse”
Pytany o badania pracowni „Opinia24” dla Radia ZET, z którego wynika, że wyborcy woleliby, by z Konfederacji kandydował Krzysztof Bosak, a nie Sławomir Mentzen, obecny kandydat odpowiada, że się nie dziwi. - Sondaż był robiony wśród wszystkich wyborców. Widocznie oceniają, że [inni kandydacie – red.] ze mną będą mieli mniejsze szanse, niż z Krzysztofem Bosakiem – komentuje polityk Konfederacji. Mentzen podkreśla również, że to Bosak podjął decyzję, że nie będzie startował.
- Jestem teraz w sondażach tam, gdzie był Andrzej Duda w styczniu 2015. Na jego spotkania przychodziło wtedy 30 osób, a na moje teraz przychodzi 600. To jest ta różnica – mówi Gość Radia ZET. Kandydat podkreśla, że jest w trasie od 3 miesięcy i już ma za sobą 65 spotkań.
Sławomir Mentzen o Krzysztofie Bosaku: Popełnił błąd
Pytany z kolei o Krzysztofa Bosaka, który został przyłapany na kłamstwie ws. Collegium Humanum, jeden z liderów Konfederacji przyznaje, że wicemarszałek Sejmu „popełnił błąd”. Choć dodaje, że Bosak „żałuje tego, że tak powiedział, został zaskoczony, chciał bronić prywatności, odruchowo zareagował”. - Na Collegium Humanum były osoby, które studiowały tam nielegalnie i to jest problem, a nie to, że Krzysztof Bosak próbował tam legalnie zdobyć wykształcenie – komentuje Gość Radia ZET.
„Premier Tusk chce zwalczyć ludożerstwo zjadając ludożerców”
- Czy popierasz rozliczenia prowadzone przez obecną władzę? – pyta Bogdan Rymanowski.
Aż 67 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl popiera rozliczenia.
- Rozliczać trzeba poprzednią władzę, ale nie w sposób, w jaki robi to obecna władza. Tego rodzaju nie – odpowiada Sławomir Mentzen. - Z całą pewnością rozliczanie nie wygląda tak, jak oni sobie wcześniej wyobrażali, ale nie wygląda też tak, jak my sobie wyobrażaliśmy. Żeby kogoś rozliczać, to trzeba to robić zgodnie z prawem – mówi polityk Konfederacji. Jego zdaniem „premier Tusk chce zwalczyć ludożerstwo zjadając ludożerców i rozlicza łamanie prawa samemu łamiąc prawo”.
Sławomir Mentzen o aktywistach klimatycznych: Delegalizacja, kaftany i areszty. Rafał Trzaskowski jest duchowym ojcem tych wariatów
Aktywiści klimatyczni blokujący drogi? - Pierwsza rzecz – delegalizacja. Druga – jak najszybsze areszty dla tych ludzi. Należy zatrzymywać ludzi, którzy stwarzają niebezpieczeństwo – mówi kandydat Konfederacji na prezydenta, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. - Jeśli słyszę, że ktoś nie może dojechać do szpitala, kobieta rodząca nie jest w stanie, bo jacyś wariaci siedzą na drodze, to jest to banda niepoważnych ludzi, finansowana przez prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego – uważa Sławomir Mentzen. Jego zdaniem Trzaskowski jest „duchowym, ideologicznym ojcem tych wariatów, których powinno się włożyć w kaftany bezpieczeństwa i zabrać z ulicy”. - Udostępnia tej bandzie lokal na ulicy Kruczej, po śmiesznych stawkach, zaprasza na swój campus strajk klimatyczny, mówi w mediach, że planeta płonie – tłumaczy gość Bogdana Rymanowskiego.
Wydatki na kampanię? „Nie chcę mówić, bo jeszcze żona obejrzy”
Pytany o to, ile wydał już swoich pieniędzy na objazdy po Polsce, Sławomir Mentzen ocenia, że prowadzi kampanię „bardzo oszczędnie”. -Jestem przekonany, że kampanię prowadzę z 10 razy taniej, niż te same efekty osiągnęłaby moja konkurencja. Mamy swój sprzęt, 2 ekipy busów – dodaje Gość Radia ZET. To ile wydał prywatnych pieniędzy? - Dużo. W zdecydowanej większości swoje pieniądze. Nie chcę mówić ile, bo jeszcze żona to obejrzy i będzie miała do mnie pretensje. Po co mi to – komentuje kandydat Konfederacji na prezydenta.
- Nie rozumiem, że prezes IPN nie wykonuje swojej pracy tylko jeździ po całej Polsce, prezydent Warszawy nie wykonuje swojej pracy, tylko jeździ po całej Polsce. Obaj powinni wziąć jakieś urlopy – uważa Gość Radia ZET. - Wczoraj wstałem bardzo rano, żeby dojechać do Warszawy do Sejmu. Otwieram TT i wyświetlił mi się Trzaskowski, który nad ranem jedzie na jakiś targ, pod spodem Nawrocki na Barbórce. Obaj powinni być w pracy. A ja, zamiast prowadzić kampanię, muszę jechać do pracy – dodaje Mentzen. Nie do końca zadowalająca frekwencja na głosowaniach? - Nie jestem posłem zawodowym. Nie biorę ani złotówki za to, że jestem posłem. Jestem prezesem spółki giełdowej, prowadzę kampanię wyborczą, mam bardzo duży kanał na YT, zajęć mam bardzo dużo, a i tak znajduję czas na głosowanie – komentuje poseł Konfederacji.
- Jeśli Karol Nawrocki jest przekonany, a myślę, że jest, że trzeba zrobić wszystko, by Trzaskowski nie doszedł do władzy, to on mnie poprze bezwarunkowo – ocenia Mentzen. - Wyborcy PiS-u będą woleli mnie, niż Rafała Trzaskowskiego. Taktycznie, strategicznie trzeba głosować na mnie w I turze, bo w II turze mam większe szanse, niż Nawrocki – uważa polityk.
Pytany z kolei o Ukrainę, Sławomir Mentzen odpowiada, że „udzielenie gwarancji bezpieczeństwa jest tożsame ze zobowiązaniem do włączenia się w wojnę z Rosją”. - Nie chcemy żadnej wojny z Rosją. Jeśli zostanę prezydentem, Polska nie zostanie wmanewrowana w wojnę. Ani jeden polski żołnierz nie stanie na Ukrainie – zapewnia Gość Radia ZET. A co z Ukrainą w NATO? Zdaniem polityka Konfederacji w ogóle nie ma tego tematu i jest to wyłącznie „mydlenie oczu wyborcom i Ukraińcom”. Dlaczego politycy mają „mydlić oczy” w tej sprawie? - Robią to po to, by oszukać swoich wyborców. Wielu wyborców jest pozytywnie nastawionych do Ukrainy – uważa Sławomir Mentzen z Konfederacji.
- Stawiam na to, że Grzegorz Braun nie wystartuje, bo to ja jestem kandydatem Konfederacji. Stawiam na to, że jest bardzo rozsądnym człowiekiem, jest zwolennikiem trwania Konfederacji, więc nie będzie jej rozbijał – mówi Sławomir Mentzen.
Dieta na czas kampanii? - Kampania niestety strasznie niszczy organizm, źle działa na moje zdrowie. Jestem cały czas w trasie, rzadko kiedy jestem w domu, nie mam czasu pobiegać. Gdybym miał, to i tak muszę się doleczyć po poprzednim wyjeździe – opisuje Sławomir Mentzen.
RadioZET/MA
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET