`

Prezes PSL i wicepremier o Lewicy w rządzie: Jest powód do poważnej dyskusji

5 min. czytania
18.07.2024 08:00
Obserwuj nas na Google

Kompromitacja rządu ws. Marcina Romanowskiego? - Źle się stało, że nie było to wszystko przygotowane w taki sposób, żeby nie było żadnego momentu do wątpliwości i trzeba to nadrobić – przyznaje w Radiu ZET wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz.

Władysław Kosiniak-Kamysz
fot. Radio ZET

Gość Radia ZET - Władysław Kosiniak-Kamysz

Gość Radia ZET podkreśla, że w tej sprawie „zarzuty są bardzo poważne, w sprawie Funduszu Sprawiedliwości zostało pokazanych wiele nieprawidłowości”. - Źle się stało, że cała sprawa nie była przygotowana w taki sposób, który gwarantowałby jak najszybsze rozstrzygnięcie przed sądem – ocenia prezes PSL.

Jego zdaniem zarzuty nie przestają mieć znaczenia i nie przestają być aktualne. - Jeśli na 211 mln przyznawanych między 2019, a 2023 rokiem, ok. 200 mln trafia (…) do kręgów parlamentarzystów Suwerennej Polski – zarzuty są bardzo poważne – mówi gość Beaty Lubeckiej. Dymisja ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego? - Będziemy jednoznacznie bronić ministrów naszego rządu – zapowiada szef MON.

Prezes PSL o aborcji i politykach KO: Wiedzieli, z kim zawiązują koalicję

Pytany o to, co musiałoby się stać, by ludowcy poparli projekt ustawy dot. dekryminalizacji i depenalizacji aborcji, Władysław Kosiniak-Kamysz odpowiada, że „na ostatnim Sejmie było też bardzo ważne głosowanie dot. bezpieczeństwa granicy i tam połowa klubu Lewicy nie głosowała za projektem rządowym, nie głosowali członkowie Rady Ministrów z Lewicy”. - U nas jest wolność światopoglądowa. W każdej tej sprawie… Przecież to nie była ustawa koalicyjna, nie była rządowa. Jest ustawa, za którą będę głosował – powrót do zasad sprzed wyroku TK i rozpisanie referendum. To jest moja propozycja – podkreśla Władysław Kosiniak-Kamysz.

Dopytywany o polityków KO, którzy mówią, że PSL utknęło w średniowieczu, prezes partii odpowiada im: - Ale to oni wiedzieli, z kim zawiązują koalicję. - Nie wiem, czy to prawne średniowiecze, jeśli jest większość w parlamencie dla tego typu rozwiązań. Znaczy, że większość Polaków jest w średniowieczu, jeśli byśmy przekładali. Jeśli by tak nie było, to nie wygralibyśmy tego głosowania, nie byłoby takiego rezultatu – tłumaczy Gość Radia ZET. Jego zdaniem „jeśli byśmy zobaczyli wyniki wyborów, wszystkich ostatnich – osoby o tych poglądach wciąż mają i utrzymują większość”, więc to nie są tylko poglądy parlamentarzystów PSL, „tylko rzeszy, milionów Polaków”. - Jeśli pojawi się identyczny projekt – głosowanie będzie identyczne. Jeśli będzie inny – będziemy się odnosić – zapowiada Władysław Kosiniak-Kamysz.

Władysław Kosiniak-Kamysz o Lewicy w rządzie: Jest powód do poważnej dyskusji

- W umowie koalicyjnej mamy zapis, że popieramy projekty rządowe. Projekt w sprawie ochrony granic był rządowy. Lewica nie poparła. Lewica musi wyciągnąć wnioski i my musimy wszyscy w rządzie wyciągnąć wnioski. To bardzo poważny projekt i to jest powód do poważnej dyskusji – mówi szef MON, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Władysław Kosiniak-Kamysz podkreśla, że „jeśli ktoś głosuje przeciwko bezpieczeństwu polskiemu, to jest niedobra sytuacja”.

Wicepremier i szef MON przyznaje: Trudna koalicja, wymagające szukanie tego, co nas łączy

- W koalicji są duże różnice pod względem światopoglądowym. To trudna koalicja? Oczywiście, że tak. To jest wymagające, szukanie tego, co nas łączy i tego też nie brakuje – przyznaje wicepremier z PSL. Co łączy koalicję rządzącą? - Jak najszybsze uruchomienie środków z KPO, sprawy UE, przywracanie praworządności, sprawy socjalne nas bardziej łączą – wylicza Gość Radia ZET i dodaje, że „trudniej w sprawach gospodarczych”. - Jeśli są momenty, w których emocje biorą górę nad rozsądkiem, to jest to trudny moment, ale po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój – dodaje polityk.

Co z niższą składką zdrowotną? - Myślę, że znajdzie się większość do przegłosowania. Dobrze, że Ryszard Petru wniósł ustawę, która przypomina, że to program Trzeciej Drogi – komentuje Władysław Kosiniak-Kamysz.

Szef MON ujawnia: Tomasz Szatkowski ubiegał się o asystenta sekretarza generalnego NATO. Nie miałem nic przeciwko

- Na wiceszefa NATO nie mogłem go poprzeć, bo nigdy nie startował. Startował na asystenta sekretarza generalnego NATO – ujawnia szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, pytany w internetowej części programu „Gość Radia ZET” o byłego ambasadora Tomasza Szatkowskiego. Było poparcie Kosiniaka? - Rozmawiałem z ministrem Siewierą, jakieś 4-5 miesięcy temu, przed całą sprawą, kiedy ambasador jeszcze był w Brukseli i na pytanie, czy widzę coś przeciwko kandydaturze, wyraziłem opinię, że nie – wyjaśnia polityk.  

„Prezydent powinien być bardziej otwarty”

Pytany o spór rząd-prezydent o ambasadorów, minister obrony odpowiada, że „rząd ma prawo wysyłać swoich ambasadorów, ma prawo kreować politykę międzynarodową” i dodaje: - Szkoda, że nie ma porozumienia. Jego zdaniem „prezydent powinien być bardziej otwarty na propozycje rządowe”. - Źle się dzieje, że jadą chargé d'affaires, a nie ambasadorowie, którzy dostają pełne nominacje ambasadorskie – zaznacza Władysław Kosiniak-Kamysz.

Pytany o umowę z Ukrainą, szef MON wylicza, że obejmuje ona „wsparcie, to, że będziemy dalej prowadzili donację sprzętu - jest kolejna umowa donacyjna na 100 mln euro - umowa obejmuje też szkolenie żołnierzy”. - To są wydatki, które będziemy ponosić – podkreśla Gość Radia ZET. Polityk zaznacza, że jeśli giną dzieci, bomby spadają na szpitale, żłobki, przedszkola, to z powodów cywilizacyjnych musimy wspierać i pomagać Ukrainie. - Ale też z powodu naszego bezpieczeństwa – dodaje.

Co z ekshumacjami ofiar rzezi wołyńskiej? - Chciałbym, żeby za naszej kadencji sprawa ekshumacji, prawdy historycznej, zabliźnienia rany dokonała się. To sprawa niezwykle ważna. Nie będzie przyszłości relacji polsko-ukraińskich, jeśli sprawa nie zostanie wyjaśniona – zaznacza wicepremier polskiego rządu.

Szef MON zapowiada: Zastosujemy szczególną kontrolę

Pytany o informacje dziennikarza Radia ZET Mariusza Gierszewskiego, dotyczące państwowej firmy z Poznania, która sprzedawała części, które z klei trafiały do irańskich dronów bojowych, szef MON odpowiada, że miało to miejsce w 2022 roku, ABW to wykryła i „bardzo dobrze”. - Jest prowadzone śledztwo od kilkudziesięciu miesięcy, zostały postawione zarzuty szefostwu WSK w Poznaniu – dodaje minister obrony. Jego zdaniem chodzi o „sprzedaż za wszelką cenę i próbę szukania rynków zbytu”. - To jest niedobra sytuacja dla Polski, dla naszego wizerunku, naszych relacji polsko-ukraińskich, dla wsparcia dla Ukrainy – podkreśla Władysław Kosiniak-Kamysz. Minister ocenia, że „wszystkie tego typu kontrakty - szczególnie jeśli są z państwami, które wspierają dziś Rosję, a Iran do nich należy – należy brać pod szczególną kontrolę” i zapowiada: - I my ją zastosujemy.

- Budżet MON na 2025 rok będzie rekordowy, największy w historii. Teraz mamy 4 proc. – 3 proc. ustawowo, wynikające z budżetu, który jest gwarantowany przez ustawę plus ok. 1 proc. z Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych – zapowiada minister obrony narodowej. Wydatki? - Chciałbym na poziomie 5 proc. PKB. Na pewno będą wyższe, ponad 4 proc. Jest coraz więcej potrzeb i na wiele nasi poprzednicy nie zaplanowali – na infrastrukturę 46 mld, nie zaplanowali na zmieniającą się sytuację, wzrost wartości cen produktów, wyposażenia – komentuje minister. - My przyjęliśmy największy w historii budżet, więc mówienie o tym, że my chcemy coś ograniczać, jest głosem rozpaczy i rozgoryczenia – ocenia Gość Radia ZET.

RadioZET/MA

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET