Prezydent pojedzie do Gruzji? Andrzej Duda w Radiu ZET: Będziemy to rozważali

8 min. czytania
29.10.2024 07:55
Obserwuj nas na Google

Prezydent RP Andrzej Duda o wyjeździe do Gruzji: - Będziemy to rozważali. - To w jakimś sensie mój obowiązek. Konieczne jest śledztwo - dodaje głowa państwa.

Andrzej Duda
fot. RadioZET

Prezydent Andrzej Duda Gościem Radia ZET

- Będziemy to rozważali, jeśli będzie sytuacja, że będzie to potrzebne. To dla mnie jasne, uważam to w jakimś sensie za swój obowiązek, jeśli przyjdzie taka sytuacja – odpowiada Gość Radia ZET prezydent Andrzej Duda, pytany przez Bogdana Rymanowskiego o to, czy planuje w najbliższym czasie wyjazd do Gruzji, jak prezydent Lech Kaczyński. Głowa państwa przyznaje, że czeka na opinie obserwatorów. - Pani prezydent Gruzji, prezydenci krajów sąsiednich wezwali do międzynarodowego śledztwa. Ja też uważam, że takie śledztwo, w znaczeniu dokładnego zbadania wszystkich opinii obserwatorów międzynarodowych jest konieczne – podkreśla prezydent w Radiu ZET.

Andrzej Duda dodaje również, że ponad miesiąc temu była u niego prezydent Gruzji. - Rozmawialiśmy na temat tego, jak generalnie wygląda sytuacja polityczna i zarysowała mi, że prawdopodobnie Gruzińskie Marzenie wygra, ale nic nie wskazuje na to, żeby miało uzyskać taką przewagę, która pozwoli im na samodzielne rządu. Wynik, który jest ogłaszany, zdecydowanie zaprzecza temu, co pani prezydent mi wtedy mówiła – mówi prezydent RP. Dodaje, że także wczoraj rozmawiał z panią prezydent. - Powiedziała, że uważa, że wynik wyborów został wielopiętrowo zniekształcony, wynik wypaczony – podkreśla prezydent Duda.

Putin mieszkał w Gruzji? - Tego pani prezydent nie powiedziała wyraźnie, bo na to nie ma jednoznacznego dowodu, ale powiedzmy sobie, że w jakimś sensie siły prorosyjskie. Nie ma co się oszukiwać – komentuje prezydent Polski. Andrzej Duda wylicza również, że Gruzja „leży w bardzo kluczowym punkcie świata, na skrzyżowaniu Europy i Azji, na wąskim przesmyku między morzami, jest to teren o bardzo strategicznym znaczeniu, w pobliżu Iranu, Turcji, Azerbejdżanu, granicy z Rosją”. - To bardzo ważne miejsce na świecie – mówi polski prezydent i dodaje, że Rosja chce Gruzję zagarnąć.

Prezydent Andrzej Duda jasno w Radiu ZET: Nie widzę żadnego powodu, by odbierać Antoniemu Macierewiczowi Order Orła Białego

- Dostał Order Orła Białego za swoje wielkie zasługi dla naszej wolności, odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności. Zasługi jeszcze z lat 60. XX wieku. Od tej strony można śmiało powiedzieć, że należy do absolutnych bohaterów walki z komunizmem – odpowiada w Radiu ZET prezydent Andrzej Duda, pytany przez Bogdana Rymanowskiego o to, czy odbierze Antoniemu Macierewiczowi Order Orła Białego, o co apeluje wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. - Pan Czarzasty mało istnieje w polityce i chyba w ten sposób postanowił zaistnieć, że wystąpi z taką inicjatywą. Można się uśmiechnąć. Nie widzę żadnego powodu do tego– podkreśla prezydent RP. Gość Radia ZET podkreśla, że Macierewicz „położył ważne zasługi dla Polski poprzez udział w likwidacji WSI czy stworzenie WOT”.

Prezydent o raporcie MON: Można napisać sobie wszystko. Jakiś raport, którego jeszcze nikt obiektywizmu nie oceniał

Raport dot. działalności podkomisji smoleńskiej? - W raporcie można napisać sobie wszystko, zwłaszcza w ostatnim czasie, kiedy mamy do czynienia z kuriozalnymi sytuacjami typu przetrzymywanie pół roku czy więcej księdza w areszcie za rzekome malwersacje finansowe – komentuje prezydent w Radiu ZET. Andrzej Duda zaznacza, że nie podważa wartości tego raportu, ale dodaje: - Mówię tylko, że to tylko po prostu jakiś raport, którego jeszcze nikt obiektywizmu nie oceniał.

- Antonii Macierewicz ma w Polsce wielu wściekłych przeciwników. Zwłaszcza, że sprawa katastrofy smoleńskiej jest sprawą bardzo politycznie niebezpieczną dla Donalda Tuska – uważa Andrzej Duda. Jego zdaniem „trzeba przypomnieć sobie, kto odpowiadał za to, że polscy prokuratorzy nie mogli uczestniczyć w czynnościach śledczych w Rosji przy badaniu przyczyn katastrofy smoleńskiej oraz to, kto zrezygnował z korzystania z naszego uprawnienia, jakie wynikało z umowy o katastrofach wojskowych statków powietrznych, która wiązała nas z Rosją”.

Pytany przez Bogdana Rymanowskiego o swoją wcześniejszą wypowiedź, że Antoni Macierewicz „stosuje ubeckie metody”, prezydent komentuje: - To była konkretna sprawa, o której wtedy rozmawialiśmy, emocjonalna, pomiędzy mną, a ministrem. - Uważam, że minister zachował się w wtedy w sposób, w jaki nie powinien się zachować wobec generała. Wtedy nie powinien był się tak zachować – tłumaczy Gość Radia ZET.

Jego zdaniem „obóz rządowy prowadzi dziś polityczną rozgrywkę przeciwko Antoniemu Macierewiczowi”.

Andrzej Duda o wyborach prezydenckich: Sikorski? Można mieć wątpliwości co do jego kompetencji. Czarnek? Przygotowanie ponadprzeciętne

- Mam nadzieję, że były ku temu rzeczywiście ważne przyczyny. Mimo, że jesteśmy w oczywistym, politycznym konflikcie z Rosją (…), to podstawowy poziom relacji dyplomatycznych był utrzymywany do tej pory – mówi Gość Radia ZET Andrzej Duda, pytany o decyzję szefa MSZ i zamknięcie rosyjskiego konsulatu w Poznaniu. - Mam nadzieję, że były istotne przyczyny, a nie jest to kwestia kampanii wyborczej, którą chce sobie prowadzić pan minister Sikorski. Wszyscy to widzą – dodaje prezydent RP. Dopytywany przez Bogdana Rymanowskiego o taką kandydaturę, Andrzej Duda odpowiada: - Ja bym nie popierał tej kandydatury. Nie ma kompetencji? - Biorąc pod uwagę całokształt różnych wypowiedzi na przestrzeni lat, można mieć wątpliwości co do jego kompetencji – ocenia urzędujący prezydent.

Kogo powinno wystawić PiS w wyborach prezydenckich? Z sondażu IBRiS dla Radia ZET wynika, że powinien to być Przemysław Czarnek. Co na to Andrzej Duda? - Z całą pewnością pan minister ma kompetencje i doświadczenie polityczne również, co do tego nie ma wątpliwości, jest też profesorem na uniwersytecie, ma background naukowy, przygotowanie ponadprzeciętne – komentuje prezydent RP.

Mastalerek czy Przydacz na prezydenta? Krótka piłka: Marcin Mastalerek jest zdolniejszym politykiem

- Kosiniak-Kamysz byłby lepszym premierem, niż Tusk? – pyta Bogdan Rymanowski.

- Myślę, że tak – odpowiada Andrzej Duda.

- Prezydent Zełenski nie jest już moim przyjacielem? – pyta prowadzący.

- Jest moim przyjacielem – zapewnia prezydent RP.

- Mastalerek lepszym kandydatem na prezydenta, niż Przydacz? – pyta gospodarz programu.

- No…. biorąc pod uwagę wiek – są równi. Aczkolwiek na pewno Mastalerek jest zdolniejszym politykiem – komentuje Gość Radia ZET.

Prezydent za wolną Wigilią. Co ze związkami partnerskimi? Andrzej Duda w Radiu ZET: Byłbym gotów rozważyć status osoby najbliższej

- To byłoby dobrze, gdyby Wigilia była dniem wolnym od pracy. Zgadzam się z pomysłem Lewicy – deklaruje prezydent, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Andrzej Duda dodaje, że „zwłaszcza dla kobiet, jednak mają tutaj swoją rolę, jeśli chodzi o przygotowaniu wielu potraw, na pewno byłoby paniom lżej”. - A i mężczyznom byłoby lżej, bo trzeba zrobić mnóstwo zakupów przed Wigilią i przygotowują dom – ocenia głowa państwa. Dodaje również: - Powiedzmy sobie szczerze – w większości przypadków to jest już praca na pół gwizdka. Gość Bogdana Rymanowskiego podkreśla, że „ludzie wychodzą z pracy, muszą załatwić sprawy”. - To taki dzień, który w istotnie jest bardzo umiarkowanie przepracowanym dniem – mówi prezydent Duda.

Co prezydent zrobi ze związkami partnerskimi? - Słyszałem od PSL, że to jest projekt bardzo progresywny, który zrównuje praktycznie te związki partnerskie z małżeństwami – komentuje w Radiu ZET Andrzej Duda. - A co panu przeszkadza w zalegalizowaniu związków partnerskich? – dopytuje prowadzący. - Mamy w Polsce małżeństwa. To wypróbowana forma, dająca stabilność rodzinie – mówi prezydent RP. Jego zdaniem związki partnerskie to „tworzenie drugiej instytucji obok małżeństwa, nie wiadomo, dlaczego” i „walka z małżeństwem”.

Andrzej Duda zapowiada również: - Byłbym gotów rozważyć kwestie statusu osoby najbliższej, rozważyć projekt, który przewidywałby powołanie instytucji prawnej pt. „osoba najbliższa”.

Prezydent o relacjach i broni dla Ukrainy: Life is brutal. Nie jesteśmy w stanie…

- Bardzo bym chciał, żeby Ukraina była państwem bardzo zaprzyjaźnionym z Polską i byśmy mieli jak najlepsze relacje, ale zawsze jest tak, że w tym cały jest ambaras, żeby dwoje chciało na raz – mówi Gość Radia ZET Andrzej Duda, pytany w internetowej części programu o relacje z Ukrainą. Zdaniem prezydenta RP „Wołodymyr Zełenski jest dziś pod różnymi presjami, również swoich największych donatorów, czyli tych, którzy przekazują mu dziś największe ilości uzbrojenia”. My wszystko już przekazaliśmy, więc nie liczy się z nami? - W jakimś sensie może wyglądać – przyznaje prezydent Polski. Jego zdaniem „można było się spodziewać, że sytuacja będzie się tak zmieniała”. - Daliśmy to, co mogliśmy dać i to daliśmy szybko, kiedy było potrzebne i to nasza wielka chluba, tylko od tego czasu minęły już 2 lata. Muszę z przykrością powiedzieć „life is brutal” – mówi Andrzej Duda w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim. Prezydent podkreśla, że „Ukraina musi dalej walczyć, a my dziś już ani nie jesteśmy w stanie przekazać takich ilości uzbrojenia, jak przekazaliśmy kiedyś, bo już przekazaliśmy, a nowego uzbrojenia po prostu odpowiedzialny polityk przekazać nie może”.

Pytany o spotkania dotyczące Ukrainy, bez udziału Polski, Andrzej Duda przyznaje: - Jestem zmartwiony, że ten szczyt przebiegł bez udziału strony ukraińskiej przede wszystkim, po drugie, jestem też zmartwiony, że nas tam nie było”. - Obawiam się, że może to wynikać z tego, że ja prezentuję bardzo jednoznaczne stanowisko – ocenia Gość Radia ZET. To bojkot polskiego prezydenta czy polskiego premiera? - Ja bym powiedział, że to raczej premiera, biorąc pod uwagę, kto brał udział w tym spotkaniu – komentuje Andrzej Duda.

Dopytywany o rzeź wołyńską i ekshumację i zgodę Ukrainy na działanie Niemiec na ich terenie, prezydent RP odpowiada, że „kwestia uczciwości w polityce też powinna być ważna, ale polityka jest polityką”. - Dziś Ukraina jest coraz bliżej z Niemcami (…) i dziś Niemcy rozprzestrzeniają swoje wpływy na Ukrainie, są silni. Są mocniejsi od nas gospodarczo i finansowo – dodaje głowa państwa. Zdaniem prezydenta „jest tak, że w trudnych czasach widocznie władze Ukrainy wychodzą z założenia, że lepiej przyjaźnić się z takim partnerem”. Polska powinna stawiać Ukrainie warunki, kiedy decydowała się na pomoc? - Oczywiście można było zaszantażować Ukrainę, która miała wtedy przez Rosję nóż wbity w gardło, ale proszę znaleźć do tego innego polityka, ponieważ ja takimi metodami nie działam – mówi Andrzej Duda.

Prezydent Duda zapowiada, że po zakończeniu kadencji wraca do Krakowa. Co z prezydencką emeryturą? „Byłbym za podwyższeniem”

- Jestem taką osobą dosyć prężną. Będę mógł jeszcze spokojnie pracować i zarobić na życie. Ale biorąc pod uwagę wymagania, jakie życie stawia byłemu prezydentowi, że trzeba się przyzwoicie ubrać, od czasu do czasu gdzieś pojechać, odbyć spotkania, kogoś zaprosić choćby do restauracji, to emerytura prezydencka nie jest w Polsce przesadnie wysoka – przyznaje Andrzej Duda, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Jego zdaniem „Rzeczpospolita nie rozpieszcza pod tym względem byłych prezydentów”. - Zwłaszcza, kiedy człowiek staje się starszy, nie ma możliwości takiej aktywności nadal realizować, to faktycznie jej wysokość może być problemem – mówi Gość Radia ZET i dodaje: - Byłbym za podwyższeniem.

Pytany przez słuchacza o to, gdzie zamierza mieszkać po zakończeniu swojej kadencji, prezydent zapowiada: - W naszym mieszkaniu w Krakowie. - Mimo wszystko, mimo różnych plotek i sensacji jest to mieszkanie wygodne i do niego planujemy wrócić. 132m2. Na 2 osoby chyba raczej znakomicie – mówi Andrzej Duda.

A co dokładnie będzie robił? - Już robiłem różne rzeczy w życiu. Zawsze się śmieję, że jak będzie trzeba, to mogę też fizycznie pracować, nie ma problemu. Mogę robić wszystko. Kopać doły? Jak człowiek ma takie wykształcenie, jak ja, to może też kopać doły – komentuje prezydent RP.

Andrzej Duda zapowiada również, że wybiera się do Baranowa, przed zakończeniem kadencji.

RadioZET/MA

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET