Inwazyjne gatunki zalewają Polskę. NIK ostrzega
NIK skontrolował samorządy pod względem działań mających na celu zwalczanie inwazyjnych gatunków obcych roślin i zwierząt. Wyniki kontroli są druzgocące. Polska jest bezbronna wobec gatunków inwazyjnych.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co to są gatunki inwazyjne.
- Dlaczego gatunki inwazyjne stanowią problem.
- Co wykazała kontrola NIK ws. gatunków inwazyjnych w Polsce.
Gatunki inwazyjne w Polsce
Inwazyjne gatunki zwierząt i roślin to takie, które nie występują naturalnie w danym rejonie – zostały zawleczone z innego miejsca lub migrowały same, na przykład w związku z ociepleniem klimatu. Stanowią one duże zagrożenie dla rodzimych gatunków zwierząt i roślin. Przykładem jest, chociażby wiewiórka szara z Ameryki Północnej, która spowodowała spadek populacji wiewiórki rudej w Europie.
Gatunki inwazyjne w Polsce to m.in.:
- norka amerykańska,
- jenot,
- rak pręgowaty,
- barszcz Sosnowskiego,
- barszcz Mantegazziego,
- rdestowiec czeski,
- czeremcha amerykańska.
Zgodnie z ustawą o gatunkach obcych z 11 sierpnia 2021 r. samorządy mają obowiązek monitorować i zwalczać gatunki obce na swoim terenie. Najwyższa Izba Kontroli przeprowadziła kontrole w Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska (GDOŚ), czterech regionalnych dyrekcjach ochrony środowiska oraz w 16 urzędach jednostek samorządu terytorialnego w latach 2020-2024, żeby sprawdzić, czy zadania są realizowane. Wnioski nie napawają optymizmem.
Gatunki inwazyjne – kontrola NIK
W żadnej ze skontrolowanych przez NIK gmin nie prowadzono kompleksowego rozpoznania gatunków inwazyjnych, co miało wynikać głównie z braku wskazania w ustawie o gatunkach obcych podmiotów odpowiedzialnych za rozpoznanie miejsc występowania tych gatunków.
GDOŚ nie prowadził prawidłowo rejestru IGO, który stanowił system nadzoru gatunków inwazyjnych w rozumieniu rozporządzenia 1143/2014 PE. Nie przedstawiał on faktycznych danych o skali i rozmieszczeniu roślin i zwierząt gatunków inwazyjnych. Kontrola NIK wykryła przypadki braku zgłaszania lub nieterminowego wprowadzania informacji o stwierdzonych stanowiskach obcych gatunków inwazyjnych – podaje PAP.
Spośród 468 rezerwatów przyrody położonych na obszarze działania pięciu RDOŚ objętych kontrolą NIK, aż dla 298 (64 proc.) z nich nie zostały opracowane plany ich ochrony, a co za tym idzie, obszary te nie zostały kompleksowo rozpoznane pod kątem występowania i rozprzestrzenia gatunków inwazyjnych. W każdym z pięciu skontrolowanych RDOŚ wystąpiły braki realizacji działań zaradczych wobec gatunków inwazyjnych w rezerwatach przyrody.
Eksperci przypominają, że inwazyjne gatunki obce stanowią poważne zagrożenie dla środowiska przyrodniczego. Międzyrządowa Platforma ds. Różnorodności Biologicznej i Funkcjonowania Ekosystemów ostrzega w opublikowanym we wrześniu 2023 r. raporcie, że inwazyjne gatunki obce stanowią globalne zagrożenie dla różnorodności biologicznej. W 60 proc. odnotowanych przypadków były one główną przyczyną globalnego wymierania roślin i zwierząt, a w 16 proc.– jedyną przyczyną.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET