Zamknij

To nie koniec wichur. Niże Antonia i Bibi przyniosą kolejne załamanie pogody

20.02.2022 18:19
Wichury nad Polską od 20 lutego
fot. screen Ventusky.com

Antonia i Bibi to kolejne dwa groźne niże, które przyniosą w nadchodzącym tygodniu deszczową pogodę oraz silny i porywisty wiatr - prognozuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Oznacza to, że przed nami kolejne dni zmagań z wichurami i ich skutkami. 

Wichury będą utrzymywały się nad Polską jeszcze w kolejnych dniach. Z prognozy synoptyków IMGW wynika, że będą one skutkiem dwóch frontów niżu, które dotrą nad nasz kraj.

Już w nocy z niedzieli na poniedziałek niż Antonia (Franklin) przemieści się znad Danii nad Bałtyk. Porywy wiatru na przeważającym obszarze kraju mają sięgnąć 65 km/h, w drugiej połowie nocy 80 km/h, a na zachodzie Polski i nad morzem nawet 90 km/h. Dodajmy, że w powiatach nadmorskich obowiązuje ostrzeżenie IMGW drugiego stopnia przed silnym wiatrem, a mieszkańcy 14 województw otrzymali alert RCB.

Wichury nie odpuszczą. Przyniosą je dwa kolejne niże

Niestety, prognozy na poniedziałek 21 lutego są jeszcze gorsze. Wiatr osiągnie w porywach do 70 km/h, przejściowo do 90 km/h, nad morzem nawet do 100 km/h. Najsilniej będzie wiało w górach - do 130 km/h, gdzie porywy spowodują zawieje i zamiecie śnieżne. Osłabienia wiatru można spodziewać się w poniedziałek wieczorem.

"Oprócz wiatru niż Antonia przyniesie nam także opady deszczu, sumy opadów lokalnie mogą sięgać 10-15 mm. Wysoko w górach będzie padać śnieg, punktowo przyrost pokrywy śnieżnej może sięgnąć 10-20 cm. Możliwe będą także burze z opadem małego gradu lub krupy śnieżnej" - podaje IMGW.

A to nie koniec niekorzystnej pogody – za niżem Antonia nadciąga kolejny niż - Bibi. Oznacza on kontynuację wichur – IMGW prognozuje, że w nocy z wtorku na środę (22 na 23 lutego) i w środę porywy wiatru osiągną 90 km/h. Na Bałtyku może wystąpić silny sztorm, prognozowany na 11 w skali Beauforta. "Przy obecnym napełnieniu Bałtyku (549 cm) przekroczone zostaną stany ostrzegawcze, a na Wybrzeżu Wschodnim oraz w rejonie Zatoki Pomorskiej również stany alarmowe" – podał instytut.

Jak wskazano, dodatkowe zagrożenie będą stwarzać też przelotne opady deszczu, w tym o charakterze burzowym. "Na rzekach w Polsce nadal trwa spływ wód opadowych i opadowo-roztopowych po ostatnich deszczach. Kolejne opady przyczynią się do kontynuacji wzrostów stanów wody. W zlewni Nidy, Narwi oraz rzek Przymorza możliwe są przekroczenia stanów ostrzegawczych. Największych wzrostów (również powyżej stanów alarmowych) spodziewamy się w zlewniach lewostronnych dopływów środkowej Odry, gdzie opady będą najwyższe" - informuje IMGW.

RadioZET.pl/Imgw.pl

C