Alarmy dla południa, w prognozach powodzie błyskawiczne. Fala ulew otrze się o Polskę
Niepokojące prognozy na końcówkę marca. W najbliższych dniach przez południe Europy przejdą intensywne opady deszczu, które mogą doprowadzić do podtopień, a nawet powodzi. Opady są także prognozowane dla Polski, ale na tę chwilę nie widać zagrożenia ulewami, które mogą wymknąć się spod kontroli.
Pogoda. Idzie fala bardzo silnych opadów deszczu
Najbliższe dni w pogodzie przyniosą wiele groźnych zjawisk. Przede wszystkim bardzo silne opady deszczu przejdą przez południe naszego kontynentu. Pierwsza fala opadów już trwa, a kolejna prognozowana jest na początek kwietnia. Jak donoszą media, w Hiszpanii, Portugalii i we Włoszech spadło już 150-170 mm wody.
Z prognoz wynika, że intensywne opady grożą podtopieniami, a nawet powodziami błyskawicznymi. W najbliższych dniach niebezpiecznie zrobi się na Bałkanach, w Grecji, a także we Włoszech. W tym czasie spaść może 200-300 mm deszczu.
Południe Europy zagrożone podtopieniami i powodziami
Wyjątkowo niepokojące prognozy wydano dla Chorwacji, Bośni i Hercegowiny, Czarnogóry i Albanii. Poza silnymi ulewami, w tych regionach mają wystąpić także groźne burze. W ostrzeżeniach pogodowych służb informują o możliwych powodziach, lokalnych podtopieniach, a także wylewania rzek.
Jak wyglądają prognozy dla Polski i czy u nas także możliwe są lokalne powodzie i podtopienia? Na ten moment sytuacja nie wygląda aż tak źle. Prawdopodobnie dotrą do nas opady deszczu, ale nie będą one aż tak intensywne. Do końca marca ma padać w południowej i wschodniej Polsce.
Deszcz także w Polsce, ale nie ma zagrożenia
Prognozy pokazują, że największe opady wystąpią na wschodzie i południowym wschodzie, gdzie ich suma może wynieść od 30 do 60 mm – co odpowiada marcowej normie opadowej z lat 1991-2020. Natomiast na północy i północnym zachodzie opady będą znacznie skromniejsze, co może dodatkowo nasilić problem suszy w tym regionie.
Jak jednak informują Fanipogody.pl, deficyty w ilości opadów zaczną się wyrównywać 29 marca. "Szczęśliwie, w przyszły weekend do kraju dotrze kolejny ośrodek niskiego ciśnienia. Niż przyniesie opady (lokalnie burze) również na zachodzie Polski. Dobrze, ponieważ budząca się do wegetacji natura potrzebuje wilgoci. Deszcz potrzebny jest również do uzupełnienia wód gruntowych, których poziom po praktycznie bezśnieżnej zimie jest w kraju dość niski" - czytamy.
Źródło: Radio ZET/ wxcharts.com/ fanipogody.pl/ IMGW-Pib
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET