Atak zimy na Pomorzu. "To było nie do opanowania", w Łęczycach służby na nogach od świtu
Krajobraz po wielkiej śnieżycy na Pomorzu. Choć główne trasy są już czarne, drogi lokalne wciąż przypominają białe pułapki. W Łęczycach pod Lęborkiem od świtu pracuje ciężki sprzęt, a mieszkańcy i służby komunalne wspólnie walczą z rekordowymi zaspami, by udrożnić dostęp do kluczowych miejsc, takich jak przychodnie. Mimo ekstremalnych warunków i "zadymy", która paraliżowała region w niedzielę, wśród walczących z żywiołem dominuje optymizm i przekonanie, że tak pięknej, choć trudnej zimy nie widziano tu od wielu lat.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są główne problemy związane z atakiem zimy w Łęczycach
- Dlaczego odśnieżanie w Łęczycach jest trudne
- Co robią mieszkańcy, by radzić sobie z zimowymi warunkami
- Które działania pomagają w utrzymaniu przejezdności dróg
Atak zimy w Łęczycach na Pomorzu
Pomorze walczy ze skutkami niedzielnego ataku zimy. Dobra wiadomość jest taka, że w nocy śnieg przestał padać - główne drogi są już czarne i przejezdne, wystarczy z nich jednak zjechać, by poczuć skutki pogodowego szaleństwa. Po bocznych drogach należy jechać z minimalną prędkością, bo wciąż są białe i łatwo wpaść w poślizg.
Trudna sytuacja jest m.in. w Łęczycach koło Lęborka. Idąc ulicami miasta słychać huk ciężkiego sprzętu i dźwięk łopat odgarniających zalegający śnieg. Pracownicy gminy od świtu walczą z zaspami i zaśnieżonymi chodnikami. Żeby umożliwić dojście do przychodni, do pracy ruszyła koparka.
Pogoda "nie do opanowania". Łęczyce walczą ze śniegiem
- W niedzielę było masakrycznie. To co się działo przechodzi wszelkie pojęcie, to było nie do opanowania. Musieliśmy odgarniać śnieg kilkukrotnie, bo po dwóch godzinach znowu wszystko było zasypane - mówią pracownicy odśnieżający miasto.
Wśród tych, którzy od rana walczą z zalegającym śniegiem nie brakuje jednak optymizmu. - Pogodę mamy czysto zimową, ale to już od dwóch tygodni, więc człowiek zdążył się przyzwyczaić. Mi się to podoba - mówi Radiu ZET jeden z nich.
"Takiej zimy nie było od lat"
Mieszkańcy Łęczyc, którzy sami również chwycili za łopaty, mówią wprost - takiej zimy nie było tu od lat. - Ciężko jest, ale radzimy sobie. Widzę, że trochę tych ludzi pracuje przy tym odśnieżaniu. Każdy sobie radzi na swój sposób. Takich śnieżyc nie pamiętam od kilku lat - mówi jedna z nich.
- Tylko wczoraj odśnieżałem już kilka razy. Dzisiaj już od 5 rano. Problem jest z wywożeniem tego. Tu była taka zadyma, że nie było nic widać, ale zimę mamy ładną - dodaje inny. Dobra wiadomość jest taka, że jeśli w poniedziałek nie pojawią się kolejne opady, to problem ze śniegiem powinien zostać rozwiązany.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET