Buchnie lada chwila, pogoda przekroczy "magiczną barierę". Taki będzie koniec marca
Synoptycy mają dla nas znakomite prognozy. Chwilę przed Wielkanocą pogoda bardzo się zmieni, a termometry wystrzelą. Niemal pewne jest, że w tych dniach temperatura przekroczy 20 stopni Celsjusza. Z map i prognoz wynika także, że ciepła i słoneczna pogoda utrzyma się dłużej.
Prawdziwej wiosny jeszcze w tym roku nie odczuliśmy, ale lada chwila ma się to zmienić. Prognozy pogody na najbliższe dni są wyjątkowe. Nagłe i duże ocieplenie spodziewane jest już od środy 27 marca, choć drobna poprawa na lepsze nastąpi już wcześniej. Kolejne dni po wspomnianej środzie to dosłownie eksplozja ciepła, która w dodatku utrzyma się dłużej.
Z aktualnych prognoz wynika, że wraz z końcem marca kończy się mokra i chłodna pogoda. Jej ostatni akcent spodziewany jest na niedzielę i poniedziałek (24 i 25 marca), ale potem będzie już tylko lepiej. Początek przyszłego tygodnia to temperatury w okolicach zaledwie 10 stopni Celsjusza, a nocami przymrozki. Wiele wskazuje także na to, że pojawią się jeszcze opady deszczu ze śniegiem. Od wtorku wszystko zacznie się jednak wyraźnie poprawiać.
Prognoza na koniec marca i Wielkanoc. Nawet 20 stopni Celsjusza
Synoptycy uważają, że temperatury w przyszłym tygodniu przekroczą średnią nawet o 3-6 stopni Celsjusza. Już w środę 27 marca temperatura maksymalna w całym kraju przekroczy 15 stopni, a w czwartek dobije nawet do 20 st., osiągając "magiczną barierę" dla tej pory roku. Na Górnym Śląsku i w Małopolsce temperatura może być nawet wyższa.
Przy tak wysokich temperaturach nie ma już szans na poranne przymrozki. Miejscami w nocy ciepło utrzymywać się będzie w okolicach 10 stopni na plusie. W tych dniach spokoju nie zakłócą nam także opady i zachmurzenie.
Jaka pogoda czeka nas w samą Wielkanoc? Z prognoz wynika, że od Wielkiej Soboty do lanego poniedziałku (30-31 marca) temperatury będą dodatnie. W całym kraju będzie powyżej 10 stopni Celsjusza, a miejscami, głównie w południowej części Polski, nawet w okolicach 20 stopni.
Niże i fronty atmosferyczne mogą pojawić się blisko Polski w okresie świątecznym. Oznacza to, że możliwie będą przelotne opady deszczu i delikatne burze, ale nie będą one nam mocno doskwierać. W przeważających częściach dniach powinno być jednak ciepło i słonecznie.
Źródło: Radio ZET/ wxcharts/ onet.pl
- Trybunał Stanu dla Glapińskiego. Co to oznacza? Oto możliwe konsekwencje
- Ozdoba wyzywa posłów, Hołownia grozi karą finansową. Do akcji wkracza Beata Kempa
- Tajny raport NIK w Sejmie. Będzie sześć zawiadomień do prokuratury
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET