Morze wdziera się na plaże. Mieszkańcy Pomorza walczą z żywiołem
Morze zabiera kolejne fragmenty plaż, a mieszkańcy walczą o swoje sklepy i restauracje. Na Mierzei Wiślanej trwa akcja zabezpieczania budynków przed sztormem, który doprowadził także do przerw w dostawach prądu i ewakuacji obozów harcerskich.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak mieszkańcy Mierzei Wiślanej ratują budynki plażowe.
- Co jest przyczyną sztormu i złej pogody na Pomorzu.
- Które działania podjęto w odpowiedzi na sztorm i wichurę.
- Dlaczego ewakuowano obozy harcerskie na Pomorzu.
Walka z żywiołem na Pomorzu
Pomorze wciąż walczy z niebezpieczną pogodą. Na Mierzei Wiślanej mieszkańcy starają się ocalić stojące na plaży drewniane budynki, w których mieszczą się sklepy czy restauracje. Najgorsza sytuacja jest obecnie w Krycnicy Morskiej, gdzie sztorm na Bałtyku nabrał dużej siły.
- Wstaliśmy o 9.00 i od razu do roboty. Zalało nas, dosłownie. Tu liczy się każda pomoc, ratujemy to, co możemy. Wały z piasku przeciekają, woda cały czas je zabiera - mówią mieszkańcy, którzy walczą o ocalenie znajdujących się przy plaży budynków.
Na plaży czuwają też ratownicy, którzy zawracają każdego, kto chciałby choć na krok zbliżyć się do wzburzonego morza. Kontakt z wodą przy tak wysokich falach jest śmiertelnie niebezpieczny, co ciekawe, pojawiają się osoby, które na zalane plaże kierują się z parawanami. Sprawcą tego pogodowego armagedonu jest niż Bernadette, który w środę nawiedził kraje bałtyckie.
Ewakuowano obozy harcerskie
Poza silnym sztormem na Bałtyku mieszkańcy Pomorza mierzą się też z brakiem prądu. Problemy z dostępnością energii elektrycznej występują m.in. w gminach Krynica Morska i Braniewo. Reporter Radia ZET jest w Kątach Rybackich, gdzie również trwa walka o ocalenie sklepików przy plaży.
- Towar jest już zabrany. Teraz się boimy, żeby nie zwiało całej tej budy. Wczoraj zrobiliśmy koparką wał, mamy nadzieję, że to pomoże - mówi właściciel jednego z takich punktów.
Na całym Pomorzu w związku z wichurą ewakuowano 15 obozów harcerskich. Od wtorkowego wieczoru w gminie Sztutowo działa sztab kryzysowy. Wkrótce żywioł ma nieco osłabnąć, jednak na ten moment trudno obejść się bez okularów, bo piach sypie prosto w oczy.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET