Nagły zwrot w pogodzie. Nadchodzą afrykańskie upały, nawet 32 stopnie w cieniu
Nadciąga radykalny zwrot w pogodzie. Według najświeższych prognoz numerycznych po ochłodzeniu i ścianie deszczu czeka nas potężne uderzenie gorąca. W najcieplejszych zakątkach kraju termometry pokażą nawet 32 st. C.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Które regiony jako pierwsze doświadczą upałów.
- Dlaczego synoptycy ostrzegają przed tropikalnymi nocami.
- Które dni przyniosą apogeum letniego skwaru i gdzie będzie najgoręcej.
Prognoza pogody. Kiedy początek upałów?
Pierwsze zwiastuny nadchodzącego ocieplenia odczujemy już we wtorek, 14 lipca. Gorący front uderzy w pierwszej kolejności w zachodnią część Polski. Z najwyższymi temperaturami zmierzą się obywatele województw lubuskiego, zachodniopomorskiego oraz dolnośląskiego. Po południu w okolicach Zielonej Góry, Słubic i Gorzowa Wielkopolskiego termometry wskażą aż 31 st. C.
Ocieplenie będzie odczuwalne także na Dolnym Śląsku - w Głogowie, Legnicy oraz Wrocławiu prognozuje się 29 st. C. Taka sama temperatura będzie w Szczecinie, Pile i Poznaniu, natomiast mieszkańcy centralnych regionów - w tym Warszawy, Łodzi czy Torunia - będą mogli cieszyć się z przyjemnych 27 st. C. Najzimniej będzie na Podhalu oraz w Bieszczadach.
Apogeum gorąca. Termometry pokażą ponad 30 st. C
Prawdziwe apogeum letniego skwaru nastąpi w środę, 15 lipca, kiedy to wysokie temperatury obejmą niemal całe terytorium kraju. Granica 30 st. zostanie przekroczona w wielu miejscach na zachodzie i południowym zachodzie. Najcieplej będzie w Krośnie Odrzańskim, Nowej Soli i Zielonej Górze, gdzie upał osiągnie ekstremalne 32 st. C w cieniu. Niewiele mniej, bo 30 st. C, odnotują mieszkańcy Leszna, Poznania, Opola oraz Wrocławia. Gorąco zrobi się również na północy i nad Bałtykiem - w Stargardzie, Gryfinie i Szczecinie prognozuje się 31 st. C.
W pasie centralnym Polski termometry pokażą 27 st. C. Nieco niższe wartości odnotują mieszkańcy Lubelszczyzny oraz Podlasia - w Białej Podlaskiej, Łomży, Suwałkach i Białymstoku będzie to 26 st. C. Najbardziej rześkim miejscem pozostanie rejon Nowego Targu, gdzie synoptycy zapowiadają maksymalnie 22 st. C.
W czwartek, 16 lipca, gorąca aura utrzyma się. Zwrotnikowe, gorące powietrze nie odpuści, a zachodnie województwa ponownie zostaną objęte alertami przed upałami. W Kostrzynie nad Odrą, Słubicach i Gorzowie Wielkopolskim słupki rtęci znów wskażą 31 st. C. Tropikalna pogoda utrzyma się także w Wielkopolsce i na Dolnym Śląsku - Gniezno, Poznań, Wałbrzych, Świdnica oraz Wrocław odnotują 30 st. C. Z kolei w Katowicach, Częstochowie, Sieradzu i Łodzi temperatura osiągnie 28 st. C.
Długoterminowa prognoza usłonecznienia IMGW
Mieszkańcy Kujaw (Grudziądz, Toruń) oraz Mazowsza (Płock, Radom, Warszawa) muszą przygotować się na 27 st. C. Najchłodniej będzie na północno-wschodnich krańcach Polski - w rejonie Giżycka, Olecka, Sejn i Suwałk prognozuje się 26 st. C.
Synoptycy ostrzegają przed tropikalnymi nocami
Kulminacyjnym momentem tej fali upałów będzie piątek, 17 lipca. Zgodnie z prognozami termometry wtedy znów przekroczą 30 st. C. Najcieplej będzie w województwach śląskim, opolskim oraz dolnośląskim. W Kędzierzynie-Koźlu, Opolu, Strzelinie, Oławie oraz we Wrocławiu słupki rtęci poszybują do 32 st. C. Z kolei w Sosnowcu, Gliwicach, Rybniku i Katowicach prognozuje się 31 st. C.
Gorąco będzie też w Małopolsce - Tarnów i Kraków odnotują 30 st. C oraz na zachodzie i północy - w Zielonej Górze, Gorzowie Wielkopolskim, Szczecinie nawet 30 st. C, a także w centrum kraju - w Warszawie i Łodzi - 30 st. C. Wytchnienie przyniosą jedynie obszary górskie - na Podhalu, w Bukowinie Tatrzańskiej i Zakopanem termometry wskażą 24 st. C.
Długoterminowa prognoza IMGW
Synoptycy ostrzegają, że przy tak wysokich temperaturach w ciągu dnia, na Dolnym Śląsku, w Wielkopolsce oraz na Ziemi Lubuskiej wystąpią tzw. noce tropikalne. Oznacza to, że w aglomeracjach takich jak Szczecin, Zielona Góra, Poznań czy Wrocław słupki rtęci po zmroku mogą nie spaść poniżej 20 st. C. Brak nocnego ochłodzenia, zwłaszcza na obszarach z gęstą miejską zabudową, utrudni regenerację organizmu i spotęguje uczucie zmęczenia przed kolejnym upalnym dniem. Na chłodniejsze noce i bezpieczny odpoczynek mogą liczyć jedynie mieszkańcy północno-wschodniej Polski oraz terenów podgórskich.
Źródło: Radio ZET/IMGW
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET