`

Nagły zwrot w pogodzie. Nadchodzą afrykańskie upały, nawet 32 stopnie w cieniu

3 min. czytania
10.07.2026 13:22
Obserwuj nas na Google

Nadciąga radykalny zwrot w pogodzie. Według najświeższych prognoz numerycznych po ochłodzeniu i ścianie deszczu czeka nas potężne uderzenie gorąca. W najcieplejszych zakątkach kraju termometry pokażą nawet 32 st. C.

Prognoza pogody IMGW
fot. Polska Press/East News, IMGW, WXCharts

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Które regiony jako pierwsze doświadczą upałów.
  • Dlaczego synoptycy ostrzegają przed tropikalnymi nocami.
  • Które dni przyniosą apogeum letniego skwaru i gdzie będzie najgoręcej.

Prognoza pogody. Kiedy początek upałów?

Pierwsze zwiastuny nadchodzącego ocieplenia odczujemy już we wtorek, 14 lipca. Gorący front uderzy w pierwszej kolejności w zachodnią część Polski. Z najwyższymi temperaturami zmierzą się obywatele województw lubuskiego, zachodniopomorskiego oraz dolnośląskiego. Po południu w okolicach Zielonej Góry, Słubic i Gorzowa Wielkopolskiego termometry wskażą aż 31 st. C.

Ocieplenie będzie odczuwalne także na Dolnym Śląsku - w Głogowie, Legnicy oraz Wrocławiu prognozuje się 29 st. C. Taka sama temperatura będzie w Szczecinie, Pile i Poznaniu, natomiast mieszkańcy centralnych regionów - w tym Warszawy, Łodzi czy Torunia - będą mogli cieszyć się z przyjemnych 27 st. C. Najzimniej będzie na Podhalu oraz w Bieszczadach.

Apogeum gorąca. Termometry pokażą ponad 30 st. C

Prawdziwe apogeum letniego skwaru nastąpi w środę, 15 lipca, kiedy to wysokie temperatury obejmą niemal całe terytorium kraju. Granica 30 st. zostanie przekroczona w wielu miejscach na zachodzie i południowym zachodzie. Najcieplej będzie w Krośnie Odrzańskim, Nowej Soli i Zielonej Górze, gdzie upał osiągnie ekstremalne 32 st. C w cieniu. Niewiele mniej, bo 30 st. C, odnotują mieszkańcy Leszna, Poznania, Opola oraz Wrocławia. Gorąco zrobi się również na północy i nad Bałtykiem - w Stargardzie, Gryfinie i Szczecinie prognozuje się 31 st. C.

W pasie centralnym Polski termometry pokażą 27 st. C. Nieco niższe wartości odnotują mieszkańcy Lubelszczyzny oraz Podlasia - w Białej Podlaskiej, Łomży, Suwałkach i Białymstoku będzie to 26 st. C. Najbardziej rześkim miejscem pozostanie rejon Nowego Targu, gdzie synoptycy zapowiadają maksymalnie 22 st. C.

Redakcja poleca

W czwartek, 16 lipca, gorąca aura utrzyma się. Zwrotnikowe, gorące powietrze nie odpuści, a zachodnie województwa ponownie zostaną objęte alertami przed upałami. W Kostrzynie nad Odrą, Słubicach i Gorzowie Wielkopolskim słupki rtęci znów wskażą 31 st. C. Tropikalna pogoda utrzyma się także w Wielkopolsce i na Dolnym Śląsku - Gniezno, Poznań, Wałbrzych, Świdnica oraz Wrocław odnotują 30 st. C. Z kolei w Katowicach, Częstochowie, Sieradzu i Łodzi temperatura osiągnie 28 st. C.

Długoterminowa prognoza usłonecznienia IMGW
Fot. IMGW
Długoterminowa prognoza usłonecznienia IMGW

Mieszkańcy Kujaw (Grudziądz, Toruń) oraz Mazowsza (Płock, Radom, Warszawa) muszą przygotować się na 27 st. C. Najchłodniej będzie na północno-wschodnich krańcach Polski - w rejonie Giżycka, Olecka, Sejn i Suwałk prognozuje się 26 st. C.

Synoptycy ostrzegają przed tropikalnymi nocami

Kulminacyjnym momentem tej fali upałów będzie piątek, 17 lipca. Zgodnie z prognozami termometry wtedy znów przekroczą 30 st. C. Najcieplej będzie w województwach śląskim, opolskim oraz dolnośląskim. W Kędzierzynie-Koźlu, Opolu, Strzelinie, Oławie oraz we Wrocławiu słupki rtęci poszybują do 32 st. C. Z kolei w Sosnowcu, Gliwicach, Rybniku i Katowicach prognozuje się 31 st. C.

Gorąco będzie też w Małopolsce - Tarnów i Kraków odnotują 30 st. C oraz na zachodzie i północy - w Zielonej Górze, Gorzowie Wielkopolskim, Szczecinie nawet 30 st. C, a także w centrum kraju - w Warszawie i Łodzi - 30 st. C. Wytchnienie przyniosą jedynie obszary górskie - na Podhalu, w Bukowinie Tatrzańskiej i Zakopanem termometry wskażą 24 st. C.

Długoterminowa prognoza IMGW
Fot. IMGW
Długoterminowa prognoza IMGW

Synoptycy ostrzegają, że przy tak wysokich temperaturach w ciągu dnia, na Dolnym Śląsku, w Wielkopolsce oraz na Ziemi Lubuskiej wystąpią tzw. noce tropikalne. Oznacza to, że w aglomeracjach takich jak Szczecin, Zielona Góra, Poznań czy Wrocław słupki rtęci po zmroku mogą nie spaść poniżej 20 st. C. Brak nocnego ochłodzenia, zwłaszcza na obszarach z gęstą miejską zabudową, utrudni regenerację organizmu i spotęguje uczucie zmęczenia przed kolejnym upalnym dniem. Na chłodniejsze noce i bezpieczny odpoczynek mogą liczyć jedynie mieszkańcy północno-wschodniej Polski oraz terenów podgórskich.

Źródło: Radio ZET/IMGW

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET