Najcieplejszy dzień marca odnotowano 70 lat temu. Czy Polskę znowu czeka taka fala?
- Do Polski płynie ciepłe powietrze z zachodu - mówi w rozmowie z portalem RadioZET.pl Grażyna Dąbrowska, synoptyk IMGW. Jeśli prognozy pogody na ten tydzień się sprawdzą, to na południu kraju temperatury mogą zbliżyć się nawet do 20 st. C. Czy można już mówić o anomalii?
- Temperatury w Polsce pod koniec tygodnia mają zbliżyć się do bariery 20 st. C
- Za tę falę ciepła w kraju odpowiada wiatr płynący z zachodu
- Najwyższa temperatura w marcu została odnotowana 21 marca 1954 roku, kiedy sięgnęła 25,6 st. C.
Prognoza pogody: ciepłe powietrze płynie do Polski z zachodu
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej opublikował wczoraj prognozę pogody na bieżący tydzień (3-9 marca). Z najnowszych danych wynika, że przede wszystkim w weekend temperatury mogą być naprawdę wysokie. Na południu kraju zbliżą się do bariery 20 st. C. O tym, dlaczego dochodzi do tak gwałtownych wzrostów temperatur w marcu, tłumaczy Grażyna Dąbrowska, synoptyk IMGW. - To wynika ze specyficznego układu nad Europą. Na północy Europy mamy niż, a na południu wyż. Polska znajduje się pomiędzy nimi. Taki układ sprawia, że do Polski płynie ciepłe powietrze z zachodu. Jest to powietrze polarno-morskie. Stąd, już od dzisiaj, obserwujemy wzrost temperatury powietrza - wyjaśnia w rozmowie z portalem Radio ZET.pl Grażyna Dąbrowska.
Na najlepszą pogodę mogą liczyć mieszkańcy Małopolski. Tam już w okolicach czwartku temperatura unormuje się w okolicach 18 st. C. - Niewykluczona jest lokalna, przede wszystkim w Małopolsce, możliwość wystąpienia efektu fenowego. W okolicach Tarnowa czy Nowego Sącza temperatura może wzrosnąć do 19 st. C. To ciepło będzie do nas napływać z zachodu, a następnie południowego-zachodu. Mniej więcej do poniedziałku będziemy mieli temperaturę słoneczną z temperaturami sięgającymi 18 st. C. - mówi ekspertka.
Atrakcyjna pogoda będzie utrzymywać się w kraju do końca tygodnia. Następnie dojdzie do fali ochłodzenia klimatu. - Marzec charakteryzuje się falami. Już przyszły tydzień powinien być chłodniejszy, mogą nawet wrócić opady deszczu ze śniegiem - dodaje synoptyk IMGW.
Najcieplejszy dzień marca w Polsce odnotowano w 1954 roku
Synoptyk IMGW w rozmowie z portalem RadioZET.pl zaprzeczyła, aby wysokie temperatury w marcu były anomalią pogodową. - Jeśli byłoby nawet 20 st. C., to absolutny rekord, niepobity od ponad 70 lat, to jest temperatura 25,6 st. C, która wystąpiła w Nowym Sączu 21 marca 1954 roku. W ubiegłym roku 30 marca w Tarnowie temperatura wzrosła do 25,5 st. C, zabrakło więc jednej dziesiątej stopnia do wyrównania rekordu - tłumaczy Grażyna Dąbrowska. Ekspertka dodaje, że wahania temperatur w marcu są zupełnie normalne, a znaczące wahania występują nawet z roku na rok.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET