W Polsce będzie goręcej niż w Rzymie. Rekord sprzed 80 lat może zostać pobity?
Sierpień upłynie nam pod znakiem upałów? Tak twierdzi część synoptyków, prognozując m.in. zbliżenie się do rekordu temperatury z czasów II wojny światowej. Oznaczałoby to, że w rejonie Warszawy byłoby cieplej niż w zawsze gorącym w okresie letnim Rzymie. I choć nie wszystkie prognozy mówią o skwarze, to na pewno musimy się przygotować na falę ciepła.
Upał w Polsce. W sierpniu zostanie pobity rekord sprzed 80 lat?
Pogoda nas nie oszczędza. Już wcześniej informowano o tym, że sierpień 2024 roku może być miesiącem ze średnią miesięczną temperaturą powietrza powyżej normy z lat 1991-2020. Tak mówiły prognozy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Jak zaznaczał w rozmowie z Polską Agencją Prasową specjalista od prognoz numerycznych IMGW Radosław Droździoł, model amerykański w ostatnich dniach pokazywał temperatury do nawet 40 st. Celsjusza, natomiast jego prawdopodobieństwo było niższe niż 50 proc.
Według modelu europejskiego najcieplej miało być w dniach 5-11 sierpnia na południu i południowym wschodzie kraju. Z ostatniej prognozy IMGW wynika natomiast, że temperatura maksymalna w zestawieniu miesięcznym wyniesie 29 st. Celsjusza. - Chociaż model amerykański wskazuje nam temperatury do 36 st. C., podejrzewam, że to się bardzo zmieni, a z tych 36 st. Celsjusza zostanie ledwo 30 stopni - mówił ekspert.
To wersja optymistyczna, ale zdania synoptyków są w tej kwestii podzielone. Wystarczy rzucić okiem na wyliczenia zgodne z amerykańskim modelem GFS, na który powołuje się portal tvn24.pl. Tam pojawia się wątek rekordu temperaturowego w Polsce. Przypomnijmy, że najwyższą temperaturę w historii wszystkich pomiarów w naszym kraju zanotowano w 20 sierpnia 1943 roku. Miało to miejsce w Ścinawie na Dolnym Śląsku - temperatura wyniosła wówczas 40,5 stopnia Celsjusza.
Pogoda
I choć globalne ocieplenie od kilku lat jest faktem, to do dziś nie udało się "pobić" tego rekordu. Najbliżej było 8 sierpnia 2015 roku, gdy termometry we wsi Ceber niedaleko Głogowa (również w woj. dolnośląskim) pokazywały 39 stopni. Czy w takim razie istnieje prawdopodobieństwo pobicia bądź przynajmniej ponownego zbliżenia się do tego rekordu w tym roku?
Pogoda
Jak najbardziej, a to z uwagi na dwa wyże, dzięki którym gorące powietrze z okolic Zwrotnika Raka trafić może do Polski. "Temu zasysaniu afrykańskiego upału sprzyjać mają polarne masy powietrza, napierające od zachodu w kierunku Polski, formujące wielki burzowy front nad Niemcami. One bowiem zdopingują gorące masy powietrza w ich biegu na północ, co może poskutkować złotym medalem i pobiciem rekordu ciepła w sierpniu nie tylko w Polsce" - czytamy na tvn24.pl.
Model GFS wyliczył, że 15 sierpnia temperatura maksymalna w naszym kraju może wynieść aż 40 st. Celsjusza na Mazowszu, w rejonie stolicy. Jeśli te prognozy się potwierdzą, oznacza to temperaturą wyższą niż ta z 2015 roku i zbliżoną, a może nawet taką samą, jak w 1943 roku. Co ciekawe, w Polsce byłoby wtedy cieplej niż w Rzymie, gdzie synoptycy przewidują ok. 35 stopni Celsjusza.
Pogoda
Nieco więcej optymizmu wynika z prognoz Europejskiego Centrum Średnioterminowych Prognoz Pogody (ECMWF), wedle których piekielny skwar może ominąć nasz kraj, co widać na poniższej mapie. To 15 sierpnia, a Polska zaznaczona jest na zielono.
Pogoda
Nie wiadomo więc na 100 proc., czyje prognozy się sprawdzą. Nagrzane powietrze, które zmierza w naszą część Europy, to jednak najlepszy dowód na to, że jeśli miałby w tym roku paść rekord temperatury, to właśnie w tym miesiącu.
Źródło: Radio ZET/PAP/tvn24.pl/IMGW
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET