`

Lekcje w szkołach do skrócenia? "Tu nie chodzi tylko o wrzesień"

2 min. czytania
26.07.2024 09:27
Obserwuj nas na Google

Lekcje w szkołach mogą zostać skrócone, gdy temperatura znacznie przekracza 30 stopni Celsjusza, a upał znacznie utrudnia przebywanie w zamkniętej sali lekcyjnej? Zdaniem wiceministry edukacji narodowej należy tę kwestię przemyśleć. - Nie tylko chodzi o wrześnie, ale też czerwiec, a czasem i maj - mówiła Joanna Mucha w Radiu ZET.

Mucha
fot. Wojciechj Stróżyk/REPORTER, Radio ZET (screen)

Lekcje w szkołach będą skrócone? Mucha odpowiada w Radiu ZET

Upały i wysokie temperatury - z roku na rok coraz częstsze latem, późną wiosną i wczesną jesienią - dają się we znaki wszystkim. Także uczniom polskich szkół. Coraz częściej pojawiają się więc propozycje, by w czerwcu i wrześniu, gdy temperatury znacznie przekraczają czasem 30 stopni Celsjusza, skracać lekcje np. z 45 do 30 minut. Czy można to zrobić na podstawie obecnych przepisów, czy należy jednak tę kwestię uregulować prawnie?

O komentarz w tej sprawie została poproszona wiceministra edukacji narodowej Joanna Mucha, która w piątek gościła w Radiu ZET. - Mam wrażenie, że na ten moment nie ma takich możliwości. Ale musimy naprawdę bardzo mocno przemyśleć to, jak ma wyglądać polska szkoła, gdy mamy do czynienia w falami upałów. Bo to nie tylko chodzi o wrześnie, ale też czerwiec, a czasem i w maju zdarzyć się mogą wysokie temperatury - przyznała w rozmowie z Beatą Lubecką.

Redakcja poleca

Wiceszefowa MEN zwróciła uwagę na jeszcze jeden istotny problem. - Oczywiste jest to, że my szkołach praktycznie nie mamy klimatyzacji i zwłaszcza na tych najwyższych piętrach budynków sytuacja jest bardzo trudna - mówiła, podkreślając, że "jest to coś, co trzeba przemyśleć z punktu widzenia nie tylko samego MEN, ale też np. Ministerstwa Zdrowia czy innych resortów".

- Zmieniający się klimat i te nietypowe zjawiska pogodowe będą nas zmuszały do tego, by jednak takie zmiany w poszczególnych ministerstwach wprowadzić - podsumowała ten wątek Mucha.

Skrócenie lekcji przez upały. Co mówi MEN?

Przypomnijmy, że obecnie 45-minutową długość zajęć dydaktycznych w polskich szkołach reguluje rozporządzenie MEN. W wyjątkowych przypadkach mogą one jednak ulec skróceniu. "Przepisy oświatowe wprost nie wskazują górnej granicy temperatury, która warunkuje zawieszenie zajęć w szkołach czy placówkach czytamy na stronie Ministerstwa Edukacji Narodowej" - czytamy na stronie ministerstwa.

"Dyrektor może za zgodą organu prowadzącego zawiesić zajęcia na czas określony, jeżeli wystąpiły na danym terenie zdarzenia, które mogą zagrozić zdrowiu uczniów. Wysokie temperatury mogą być traktowane jako takie zdarzenie. [...] Zawieszenie zajęć powinno być działaniem podjętym dopiero po wykorzystaniu innych sposobów zaradczych, niwelujących negatywne skutki wysokich temperatur" - głosi komunikat.

Źródło: Radio ZET/gov.pl

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET