Niż Ziva nad Polską, wiatr nawet 176 km/h. Mapa IMGW świeci na pomarańczowo
Pogoda w Polsce robi się naprawdę niebezpieczna. Wszystko z powodu silnego wiatru, który już teraz powoduje zniszczenia w północnej części kraju. - Bez prądu jest około 8 tys. gospodarstw domowych. Poszkodowane są m.in. okolice Luzina, Kępic, Tczewa i Stężycy - relacjonuje reporter Radia ZET Maciej Bąk. Najsilniejsze wichury notuje się obecnie na Śnieżce, gdzie prędkość wiatru przekracza 170 km/h
- Polska zmaga się z silnymi wichurami. Niebezpiecznie jest w szczególności na północy, gdzie wiatr może osiągnąć nawet 100 km/h
- Już teraz służby zmagają się ze skutkami niebezpiecznej pogody. Strażacy otrzymują setki zgłoszeń, a kilka tys. gospodarstw jest bez prądu - informuje reporter Radia ZET Maciej Bąk
- Alerty II stopnia wydał IMGW dla północnej części kraju. Tam żywioł może powodować zniszczenia i być niebezpieczny dla ludzi. Najsilniejsze podmuchy wiatru (176 km/h) notuje się obecnie na Śnieżce
Ostrzeżenia przed silnym wiatrem. Gdzie jest najgorzej?
Od niedzieli pogoda w Polsce jest dynamiczna i momentami niebezpieczna. Do północnej części kraju zbliża się niż Ziva - ten niesie ze sobą nietypowo wysokie jak na grudzień temperatury, opady deszczu, a także silny wiatr. Już teraz w Polsce są miejsca, w których porywy wiatru przekraczają 90 km/h, a zdaniem ekspertów będzie coraz gorzej. IMGW wydał ostrzeżenia dla większości kraju - w pasie pomorza mapa świeci się na pomarańczowo.
"Na północy wiatr nasila się, obecnie jego średnia prędkość wynosi od 25 km/h do 45 km/h, w porywach chwilami osiąga do 75 km/h, wiatr wieje z południowego zachodu i zachodu" - czytamy we wpisie opublikowanym przez IMGW.
Silny wiatr uderzył w Polskę. Gdzie nie ma prądu?
Groźnie jest przede wszystkim na północy Polski. - Strażacy internowali ponad 150 razy. Najwięcej pracy mieli w okolicach Słupska, Kartuz oraz w samym Trójmieście. W Gdańsku podmuch wiatru przewrócił wiatę przystankową, do tego drzewo spadło na dwa samochody zaparkowane przy ulicy. Bez prądu jest około 8 tys. gospodarstw domowych. Poszkodowane są m.in. okolice Luzina, Kępic, Tczewa i Stężycy - relacjonuje reporter Radia ZET Maciej Bąk.
Z jego relacji dowiadujemy się też, że wichura przenosi się w kierunku wschodnim. Strażacy z woj. warmińsko-mazurskiego dostali już niemal 500 zgłoszeń - niektóre z nich są bardzo poważne. - Jeśli chodzi o najpoważniejsze zdarzenia, to koło Bartoszyc w jednym z domów zawalił się komin, który wpadł do środka budynku. W Kobylinie koło Ełku drzewo spadło na jadący samochód, ranna została prowadząca go kobieta. W Olsztynie podmuch wiatru zerwał panele fotowoltaiczne z budynku starostwa, a te spadły na zaparkowane auta uszkadzając kilka z nich. Do tego zerwana elewacja na szkole w Barczewie i wiele zerwanych linii energetycznych. Jak słyszę, kolejne zgłoszenia napływają lawinowo, a silny wiatr obejmuje praktycznie całe województwo - informuje Maciej Bąk.
Gdzie wieje najmocniej? Kiedy przestanie wiać?
Alerty wydane przez IMGW na przeważającym obszarze kraju mają pierwszy stopień. Tam średnia prędkość wiatru nie powinna przekraczać 40 km/h - w porywach może wiać z prędkością nawet 85 km/h. Najtrudniejsza sytuacja zapowiada się na północy kraju - tam właśnie wydano pomarańczowe (II stopnia) alerty pogodowe. Bardzo niebezpiecznie jest też na Śnieżce, gdzie obecnie notuje się najsilniejsze porywy wiatru - do 176 km/h.
Mieszkańcy regionów objętych ostrzeżeniami II stopnia muszą być gotowi na wichurę osiągającą nawet 100 km/h. Takie podmuchy wiatru mogą być bardzo niebezpieczne - żywioł jest w stanie przewracać drzewa, uszkadzać linie energetyczne czy dachy budynków. Zdaniem synoptyków wiatr osłabnie około godziny 16-17.
Źródło: Radio ZET/IMGW
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET