Kilkunastogodzinna ulewa, zafalowania na froncie. Niebezpieczne zjawisko zmierza z zalanych Niemiec

2 min. czytania
03.06.2024 17:10
Obserwuj nas na Google

W ostatnich dniach maja i pierwszych dniach czerwca południowe Niemcy nawiedził front atmosferyczny z gwałtownymi burzami i ulewami, który wywołał w wielu miejscowościach powodzie i podtopienia. Niebezpieczny front ma dotrzeć do Polski. Szczególnie uważać powinni mieszkańcy południowo-wschodniej części kraju.

Mapa opadów w Polsce
fot. ventusky.com

Powodzie i podtopienia w Niemczech. Niebezpieczny front zbliża się do Polski

Niemiecka Służba Meteorologiczna ostrzegała w niedzielę przed ekstremalnymi opadami deszczu do nawet 70 litrów na metr kwadratowy w ciągu kilku godzin. Stopniowo rozprzestrzeniają się na południe, aż do Alp. W parze z deszczem idą gwałtowne burze.

Jak relacjonuje korespondent Radia ZET Wojciech Hernes, niemieckie rzeki nadal wzbierają, mimo że intensywne opady deszczu nieco zelżały. Front, który wywołał powodzie na południu Niemiec, ma przemieścić się nad Czechy, a następnie dotrzeć do południowej Polski. W poniedziałek wieczorem, szczególnie na południowym wschodzie kraju, pojawią się chmury, które przyniosą wielogodzinne, bardzo intensywne opady deszczu.

Gdzie jest burza 3.06? Uwaga na ulewy w południowej i wschodniej Polsce

Zjawisko, przed którym ostrzegają synoptycy, to tzw. zafalowania na froncie, w wyniku czego na południowo-wschodnią Polskę w krótkim czasie spadną bardzo duże ilości deszczu, co może skończyć się podtopieniami. Najwięcej deszczu spadnie na Podkarpaciu, w Małopolsce oraz w południowych częściach województw śląskiego i świętokrzyskiego. Miejscami może to być nawet 40 mm wody na metr kwadratowy.

Nie przegap

W nocy z poniedziałku na wtorek na południowym wschodzie ma rozpocząć się kilkunastogodzinna ulewa, lokalnie połączona z burzami. Padać i grzmieć ma do wtorkowego wieczoru, szczególnie w Małopolsce i Karpatach. W ekstremalnych momentach sumy opadów mogą sięgnąć nawet 70-90 mm. Ulewy nawiedzą też Śląsk, Podkarpacie, Lubelszczyznę i ziemię świętokrzyską, jednak w tych regionach suma opadów nie powinna przekraczać 20-30 mm. Należy mieć na uwadze, że intensywne opady spowodują szybki wzrost poziomu wody w górskich rzekach i potokach.

Niebezpieczne zjawisko utrzyma się co najmniej do końca tygodnia. We wtorek front przemieści się na północ i obejmie Lubelszczyznę, południowe Mazowsze i Kielecczyznę. Notowana będzie tam zdecydowanie niższa temperatura - od 15 do 19 st. C.

Źródło: Radio ZET/"Deutsche Welle"/IMGW

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET