Samochód dachował przy torach, uderzył w niego pociąg. Niebezpiecznie na dogach
Paraliż komunikacyjny na południu Polski. Atak zimy unieruchomił kluczowe odcinki autostrad A1 i A4, a w Zabrzu doszło do niebezpiecznego zdarzenia z udziałem pociągu. Śnieg sypie tam od wielu godzin, a ostrzeżenia IMGW mogły pojawić się zbyt późno. - Wszyscy się ślizgają - relacjonują słuchacze Radia ZET z Górnego Śląska.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie alerty pogodowe obowiązują obecnie w Polsce.
- Dlaczego kierowcy mają problemy na drogach w woj. śląskim.
- Co się stało z samochodem przy torach w Zabrzu.
- Które odcinki dróg są najbardziej dotknięte sytuacją na Górnym Śląsku.
Atak zimy. Korki na A1 i A4
Pogoda w Polsce nie odpuszcza. Za oknami wciąż jest biało i panuje mróz. W poniedziałek w niemal całym kraju obowiązują żółte i pomarańczowe alerty IMGW. Synoptycy ostrzegają przed silnym mrozem i intensywnymi opadami śniegu.
Pogoda daje się we znaki szczególnie kierowcom. Od rana w woj. śląskim korkują się najważniejsze trasy, a policja informuje o kolejnych kolizjach i utrudnieniach na drogach - w Zabrzu samochód dachował przy torach i został zahaczony przez pociąg osobowy. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
Ostrzeżenia nie pojawiły się na czas?
Śnieg sypie na Górnym Śląsku od kilku godzin, autostrady A1 i A4, drogi ekspresowe i lokalne są sparaliżowane. Niestety, tym razem ostrzeżenia pogodowe dla Górnego Śląska nie pojawiły się na czas. Kierowcy mówią wprost: Zima zaskoczyła drogowców. - Oczywiście nigdzie nie jest odśnieżone. Wszyscy się ślizgają i wszyscy jadą grzecznie i powoli - mówi Radiu ZET jedna z słuchaczek, która przejechała przez Katowice i Tychy.
Trudna sytuacja jest też w części woj. dolnośląskiego. Na obwodnicy Wrocławia tworzą się ogromne korki, policja apeluje o ostrożną jazdę. Droga A4 za Legnicą była czasowo zablokowana po tym, jak samochód ciężarowy wpadł w poślizg, drogowcom udało się już udrożnić przejazd.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET