Szykuje się pogodowy chaos i nagła zmiana. Eksperci ostrzegają, fala upałów to nie wszystko
Niedziela zapowiada się bardzo upalnie niemal w całym kraju. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia pierwszego i drugiego stopnia. W wielu miejscach w Polsce temperatura znów przekroczy 30 stopni Celsjusza. Co ważne - upał wraca na krótko. Od przyszłego tygodnia czeka nas załamanie pogody - informuje reporter Radia ZET Mateusz Szkudlarek.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie ostrzeżenia przed upałami wydało IMGW na niedzielę.
- Które województwa obejmują ostrzeżenia II stopnia przed upałem.
- Jakie zmiany pogodowe są spodziewane po weekendzie.
- Dlaczego prognozy zwiększają ryzyko silnych opadów w Polsce.
Pogoda znów zaskoczy. Fala upałów to nie wszystko, są ostrzeżenia IMGW
W niedzielę ostrzeżenia przed upałem obowiązują praktycznie w całym kraju - poza północną Polską. Pomarańczowe i żółte alerty IMGW zostały wydane w sumie dla trzynastu województw. Ostrzeżenia II stopnia dotyczą lubelskiego i podkarpackiego. Temperatura maksymalnie wzrośnie dziś do 32 stopni.
Ostrzeżenia drugiego stopnia przed wysoką temperaturą obowiązują w niedzielę w województwach:
- lubelskim, w powiecie włodawskim, chełmskim, hrubieszowskim, zamojskim, biłgorajskim, tomaszowskim;
- podkarpackim, w powiecie lubaczowskim, przeworskim, jarosławskim, przemyskim, bieszczadzki, sanockim, leskim.
Z kolei alerty pierwszego stopnia przed upałem wydano w województwach:
- lubuskim, w powiatach: słubickim, sulęcińskim, świebodzińskim, zielonogórskim, Zielona Góra, żarskim, krośnieńskim, nowosolskim, żagańskim, wschowskim;
- wielkopolskim, bez powiatów w części północnej,
- dolnośląskim, bez kilku powiatów południowych,
- opolskim,
- małopolskim, z wyjątkiem południowego krańca,
- śląskim,
- podkarpackim, w zachodniej części regionu,
- świętokrzyskim,
- lubelskim,
- łódzkim,
- mazowieckim,
- podlaskim, z wyjątkiem wysuniętych najbardziej na północ regionu powiatów,
- kujawsko-pomorskim, w południowej części.
Nagła zmiana pogody po weekendzie
Niedziela upłynie pod znakiem małego zachmurzenia. Możliwe przelotne opady deszczu głównie na Pomorzu i wybrzeżu, a po południu również w pasie od Podlasia po Śląsk oraz na południu Małopolski. Temperatura maksymalna od 24°C, 26°C na północnym zachodzie do około 30°C w centrum i 32°C na południu. Chłodniej będzie na wybrzeżu, od 21°C do 23°C. Wiatr słaby i umiarkowany, miejscami porywisty.
Za to już dziś w nocy możemy spodziewać się dużego ochłodzenia - mówiła reporterowi Radia ZET synoptyk IMGW Anna Gryczman. - Wkroczy nam wyraźnie chłodny front atmosferyczny - tłumaczyła. Możliwe burze, nawet z opadami gradu.
Jutro na termometrach zobaczymy już maksymalnie 25 stopni. Zrobi się też pochmurno. Taka sytuacja w pogodzie utrzyma się co najmniej do połowy przyszłego tygodnia. Polscy Łowcy Burz ostrzegają, że najnowsze wyliczenia numerycznych prognoz pogody zwiększają ryzyko wystąpienia ekstremalnie silnych opadów na obszarze Polski już w przyszłym tygodniu.
Źródło: Radio ZET/IMGW
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET