Uderzenie zimy na południu Polski. 15 cm śniegu w Zakopanem
Biały puch przykrył kwitnące krokusy – zima wróciła na Podhale. Podczas gdy w Zakopanem sypie śnieg, w wyższych partiach Tatr sytuacja staje się niebezpieczna, a ratownicy odradzają jakiekolwiek wyprawy. Kierowcy walczą z podjazdami na śliskich drogach, a synoptycy wydali pilne alerty hydrologiczne.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zagrożenia wiążą się z powrotem zimy w Małopolsce.
- Dlaczego TOPR odradza wyprawy w wyższe partie Tatr.
- Co powoduje problemy na drogach w rejonie Podhala i Beskidów.
- Które regiony objęte są ostrzeżeniem IMGW o wzroście poziomu wód.
Powrót zimy na południu kraju
Południowa część Polski mierzy się z powrotem zimy, rośnie zagrożenie lawinowe, a kierowcy mają problemy z podjazdami na niektórych drogach. Od kilkunastu godzin w Małopolsce pada śnieg i deszcz. W czwartek wieczorem TOPR ogłosił 2. stopień zagrożenia lawinowego. Jeszcze gorzej jest po słowackiej stronie Tatr, gdzie obowiązuje 3. stopień ostrzeżeń.
- Śniegu przybywa, widoczność jest ograniczona, możemy mieć problemy z orientacją w terenie - mówi Radiu ZET ratownik dyżurny Marcin Józefowicz. Odradza też wyprawy w wyższe partie gór, gdzie sytuacja jest obecnie najtrudniejsza.
Kilkanaście centymetrów śniegu w Zakopanem
W samym Zakopanem spadło 15 centymetrów śniegu. Biało jest na Krupówkach, a biały puch przykrył też krokusy, które zakwitły niedawno w dolinach. Na drogach na Podhalu i w Beskidach pojawiło się błoto pośniegowe. Kierowcy mają problemy m.in. w Lubomierzu, czy Szczawie.
Przypomnijmy, że IMGW ogłosiło 1. stopień zagrożenia gwałtownym wzrostem poziomu wody w rzekach. Alert obowiązuje w Małopolsce, na Podkarpaciu, Śląsku i części województwa świętokrzyskiego
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET