Wichury łamały drzewa jak zapałki. Jedno z nich runęło na jadące auto
Ponad 2600 interwencji straży pożarnej w ciągu jednej doby - to bilans niszczycielskiej wichury, która przeszła nad Polską w miniony weekend. Najtrudniejsza sytuacja panuje na wschodzie kraju, gdzie porywisty wiatr zrywał dachy i łamał drzewa jak zapałki. W województwie lubelskim doszło do groźnego wypadku: konar zmiażdżył szybę jadącego auta, raniąc kierowcę.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Które regiony w Polsce najbardziej ucierpiały na skutek silnego wiatru.
- Co najczęściej uszkadzały wichury interwencyjne strażaków.
- Dlaczego wiosną występuje większe zagrożenie pożarowe w lasach.
- Które procedury należy podjąć po zniszczeniach spowodowanych wichurą.
Silny wiatr w Polsce. Tysiące interwencji strażaków
Miniony weekend upłynął w Polsce pod znakiem porywczej pogody. Jak mówi Radiu ZET rzecznik Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej Wojciech Gralec, w niedzielę 26 kwietnia strażacy interweniowali w całym kraju 2620 razy. Szczególnie mocno wiało w województwach: mazowieckim, lubelskim, podlaskim i warmińsko-mazurskim. To tam zniszczenia są największe.
Interwencje dotyczyły głównie uszkodzonych dachów, zerwanych linii energetycznych i zniszczonych samochodów. Wojciech Gralec przyznaje jednak, że wiosną takich anomalii pogodowych będzie coraz więcej.
- Jeżeli usłyszymy komunikaty zapowiadające chwiejną pogodę, silny wiatr, burze czy inne anomalie, należy przede wszystkim zachować zdrowy rozsądek i zabezpieczyć wszystkie elementy na naszych balkonach czy podwórkach. Pamiętajmy również, że mamy wiosnę, a silny wiatr powoduje wysuszenie gleby i roślinności, co prowadzi do dużego zagrożenia pożarowego w lasach - powiedział.
Wichury w woj. lubelskim. Drzewo runęło na jadące auto
Strażacy z woj. lubelskiego wprost mówią, że to był bardzo trudny weekend. Wiatr łamał drzewa jak zapałki, a gałęzie spadały na domy, zrywały dachy i blokowały drogi czy chodniki. W miejscowości Adampol w pow. włodawskim doszło też do groźnej sytuacji. Drzewo spadło tam na jadący samochód. - Konar rozbił szybę i uderzył kierowcę w klatkę piersiową. Zespół Ratownictwa Medycznego zdecydował o przewiezieniu go do szpitala - powiedział radiu ZET kpt. Tomasz Stachyra, rzecznik prasowy Lubelskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP.
W sumie w woj. lubelskim odnotowano 575 interwencji związanych z usuwaniem skutków wichur. Większość z nich dotyczyła usuwania połamanych konarów drzew, udrażniania szlaków komunikacyjnych. W 95 przypadkach strażacy interweniowali w związku z uszkodzonymi lub zniszczonymi dachami budynków.
Mieszkańcy woj. lubelskiego już w poniedziałek mogą starać się o odszkodowania po nagłym ataku wichury. Szacowaniem strat będą się zajmować gminne komisje.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET