Premier apeluje w sprawie stanu wyjątkowego. "Nikt nie powinien wspierać prowokacji"

3 min. czytania
06.09.2021 11:45
Obserwuj nas na Google

Podczas konferencji premiera Mateusza Morawieckiego, szefa MSWiA Mariusza Kamińskiego oraz komendanta głównego Straży Granicznej premier apelował o poparcie w Sejmie dla wprowadzenia stanu wyjątkowego. - Nikt nie powinien wspierać prowokacji - powiedział. Transmisja na żywo z konferencji na RadioZET.pl. 

Mateusz Morawiecki
fot. PAP/Piotr Nowak

Konferencja prasowa premiera Mateusza Morawieckiego, szefa MSWiA Mariusza Kamińskiego oraz komendanta głównego Straży Granicznej gen. dyw. SG Tomasza Pragi dotyczyła stanu wyjątkowego i sytuacji na granicy z Białorusią.  - Wprowadziliśmy stan wyjątkowy, zawnioskowaliśmy o to do pana prezydenta. Pan prezydent podpisał stosowne rozporządzenie. Dziś w Sejmie będziemy apelowali do wszystkich sił politycznych, aby wsparły ten stan wyjątkowy - powiedział w poniedziałek premier.

Morawiecki apeluje do opozycji o poparcie stanu wyjątkowego

Sejm będzie rozpatrywał rozporządzenie Andrzeja Dudy w poniedziałek od godz. 16.30. - Apeluję do wszystkich sił politycznych, aby postępować solidarnie i odpowiedzialnie w obliczu tak trudnej sytuacji na wschodniej granicy. Nie musimy się zgadzać we wszystkim, ale na Boga miłego wszyscy powinniśmy chronić polskiej granicy - podkreślił Mateusz Morawiecki.

Szef rządu na konferencji prasowej po odprawie służb w sprawie sytuacji na granicy z Białorusią przypomniał, że 10 września rozpoczną się rosyjskie ćwiczenia wojskowe Zapad-2021. - Ćwiczenia wojskowe o takim wielkim zasięgu obejmujące tak wielką liczbę żołnierzy mogą wiązać się z licznymi prowokacjami - mówił Morawiecki. Relacjonował, że słyszane były wybuchy po stronie białoruskiej, blisko granicy z Polską. - Dlatego zdecydowaliśmy się na wprowadzenie stanu wyjątkowego - tłumaczył.

Premier poinformował w poniedziałek na konferencji prasowej, że prób nielegalnego przekraczania granicy z Białorusią i współpracy z przemytnikami strona polska zidentyfikowała "bardzo wiele". Według niego Białorusini "miejsc nielegalnego przekraczania granicy planowali stworzyć więcej".

- Zatrzymujemy osoby, które są niestety prawdopodobnie na służbie służb białoruskich i które współpracując z tym służbami, współpracują z reżimem Łukaszenki. Starają się przerzucić do Polski imigrantów w sposób nielegalny - powiedział Morawiecki. Stwierdził też, ze strona polska wie, iż "służby białoruskie zaopatrują migrantów w specjalne środki, żywność i pomagają im w ich próbach przedarcia się na terytorium Polski".

Szef MSWiA zaznaczył z kolei, że "jeśli chodzi o okres wprowadzenia stanu wyjątkowego, to mieliśmy do czynienia z 457 próbami nielegalnego przekroczenia naszej granicy". - W 443 przypadkach próby te zostały uniemożliwione, zatrzymano 13 osób - w tym 12 obywateli Iraku i wspomnianą obywatelkę Konga - powiedział Mariusz Kamiński.

Stan wyjątkowy bardzo skutecznie umożliwia wyłapywanie osób związanych ze zorganizowanymi grupami przestępczymi, które docierają do miejscowości nadgranicznych, gdzie przedstawiciele tych grup czekają na nielegalnych migrantów, licząc na to, że przekroczą skutecznie naszą granicę i czekają z transportem, żeby ich odebrać i przewieźć w głąb Polski w kierunku państw UE. - szef MSWiA Mariusz Kamiński

Jak poinformował Kamiński, od kilku tygodni zatrzymano 66 takich osób, a w ostatnich dniach osiem. - Osobom tym zostały postawione zarzuty. 11 osób zostało tymczasowo aresztowanych. W większości są to obywatele państw postsowieckich: Ukraińcy, Gruzini, Tadżycy, Turkmeni, Czeczeni. Te osoby są efektywnie zatrzymywane. Te osoby w nocy podjeżdżają do miejscowości nadgranicznych, czekają w określonych lokalizacjach na tych, którzy mieliby przejść granicę - mówił.

Konferencja premiera i szefa MSWiA. Stan wyjątkowy w Polsce

Stan wyjątkowy w pasie przygranicznym z Białorusią, czyli w części województw podlaskiego i lubelskiego, zaczął obowiązywać w czwartek. Są nim objęte 183 miejscowości. Zgodnie z konstytucją prezydent w ciągu 48 godzin od podpisania rozporządzenia ws. stanu wyjątkowego musi przesłać je do Sejmu.

Na poniższej grafice dokładnie widać obszar, na którym obowiązuje stan nadzwyczajny:

Stan wyjątkowy
Fot. Radio ZET

Choć  rozporządzenie prezydenta już obowiązuje, posłowie muszą je teraz niezwłocznie rozpatrzyć. Mogą także - w drodze uchwały - uchylić rozporządzenie i znieść stan wyjątkowy. Uchwałę taką Sejm przyjmuje bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.

Specjalnie posiedzenie izby wyższej, podczas którego rozpatrywane będzie rozporządzenie prezydenta, rozpocznie się w poniedziałek o godz. 16.30. Większość opozycji najprawdopodobniej będzie głosować przeciw podtrzymaniu stanu wyjątkowego - wniosek o uchylenie go złożyła już Lewica. 

RadioZET.pl/ PAP Aleksander Główczewski, Rafał Białkowski, Bartłomiej Figaj, Krzysztof Kowalczyk

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET