Zamknij

Wyrzucił babcię przez balkon, 78-latka zginęła. Nie poniesie kary

25.09.2021 16:39
Suwałki. Wyrzucił babcię przez balkon, nie poniesie kary
fot. screen Youtube.com/Marcin Senior

Młody mężczyzna, który wypchnął przez balkon swoją 78-letnią babcię, nie poniesie kary – ustalił "Fakt". Kobieta wypadła z mieszkania na drugim piętrze w jednym z bloków w Suwałkach. Zginęła na miejscu. Dziennik ustalił w prokuraturze, że biegli psychiatrzy ocenili, że 25-latek w chwili popełnienia przestępstwa był niepoczytalny.

Koszmar wydarzył się 8 kwietnia tego roku w bloku przy ulicy Nowomiejskiej w Suwałkach. Początkowo pojawiły się informacje o upadku starszej kobiety z balkonu.

Później okazało się, że nie był to nieszczęśliwy wypadek, a okrutny czyn 25-letniego wnuka, który zepchnął babcię z balkonu. Kobieta nie przeżyła upadku z drugiego piętra.

Suwałki. Wnuk wyrzucił babcię przez balkon. Nie odpowie za zabójstwo

Zdarzenie zostało uwiecznione na nagraniu z kamery monitoringu z pobliskiego budynku. Drastyczne fragmenty zostały nawet udostępnione w sieci.

Na ciało kobiety natknął się przypadkowy przechodzień. Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci były obrażenia odniesione na skutek upadku z wysokości. 25-latek usłyszał zarzut zabójstwa, trafił do aresztu. Wiele wskazywało, że usłyszy surowy wyrok, w skrajnym przypadku nawet dożywocie.

Okazuje się jednak, że wnuk 78-latki nie odpowie za jej zepchnięcie z balkonu. "Fakt" ustalił, że biegli psychiatrzy orzekli, iż 25-latek w momencie dokonania zabójstwa był niepoczytalny. – W tej sytuacji prokuratura złoży do sądu wniosek o umieszczeniu mężczyzny w szpitalu psychiatrycznym. Sąd postanowi też, czy umorzyć postępowanie w tej sprawie – przekazał prok. Wojciech Piktel, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Suwałkach.

RadioZET.pl/Fakt.pl