Wypadek busa na S8. W środku było 9 osób, w tym 4 dzieci
Bus wiozący 9 osób w trakcie policyjnego pościgu wypadł z drogi po tym, gdy nie zatrzymał się do kontroli drogowej na trasie S8 Białystok-Warszawa w Rzędzianach koło Białegostoku - podała podlaska policja. Pojazd pędził 200 km na godzinę. Policja sprawdza teraz, czy osoby, które nim podróżowały, miały prawo legalnie przebywać w Polsce.
Do zdarzenia doszło w piątek przed południem. Bus mercedes vito nie zatrzymał się do kontroli, więc policjanci ruszyli w pościg za nim. Samochód wypadł z drogi i wpadł do rowu w rejonie zjazdu na miejscowość Sikory-Pawłowięta (woj. podlaskie).
Wypadek na S8. W busie jechało 9 osób, w tym 4 dzieci
Rzecznik podlaskiej policji Tomasz Krupa poinformował, że w busie było pięć osób dorosłych i czworo dzieci. Pojazdem kierował 35-letni mężczyzna pochodzący z Iraku, który ma szwedzkie dokumenty. Na skutek zdarzenia nikt nie trafił do szpitala.
Policjant podał, że w czasie pościgu kierowca busa jechał z prędkością ok. 210 km/h. Trwają ustalenia tożsamości i kraju pochodzenia osób jadących w busie. Policja sprawdza, czy osoby, które nim podróżowały, miały prawo legalnie przebywać w Polsce.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET