Ktoś wiedział o planie zamachu na Adamowicza? Zagadkowy wpis w sieci
Śledczy badają nowy trop w sprawie zabójstwa Pawła Adamowicza. Kilkanaście dni przed zamachem na prezydenta Gdańska w sieci pojawił się zagadkowy wpis sugerujący, że jego autor wiedział o możliwym zabójstwie. Sprawę bada policja i prokuratura.
Paweł Adamowicz został zamordowany 13 stycznia podczas finału WOŚP w Gdańsku. Wcześniej w sieci pojawił się wpis o treści: "Ja cierpliwie czekam na informacje o śmierci, która będzie na pierwszej stronie każdej gazety...". Komentarz został zamieszczony 31 grudnia na portalu trojmiasto.pl pod artykułem dotyczącym śmierci gangstera Artura W.
Warto przypomnieć, że Stefan W. przebywał w tym czasie na wolności. Trzy tygodnie wcześniej wyszedł z więzienia, gdzie odsiadywał wyrok 5 lat i 6 miesięcy więzienia za napady z atrapą broni na placówki bankowe. Niedługo potem jego matka ostrzegała policję, że jej syn może być niebezpieczny.
Ktoś wiedział o planie zabójstwa Adamowicza?
Czy Stefan W. powiedział komuś o swoich zamiarach? Tą sprawą zajęła się prokuratura w Gdańsku. Policjantom udało się dotrzeć do osoby, do której przypisany był adres IP, nie był to jednak autor wpisu.
- Zależy nam, aby dokładnie zweryfikowano wszelkie informacje dotyczące śmierci Pawła Adamowicza – przekazał w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” pełnomocnik rodziny Adamowiczów, mec. Jerzy Glanc. Z kolei rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Grażyna Wawryniuk powiedziała „Wyborczej”, że na tę chwilę nie ustalono, czy wpis miał związek z zabójstwem Pawła Adamowicza.
RadioZET.pl/Gazeta Wyborcza
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET