Władze RPA alarmują: w połowie kwietnia w Kapsztadzie może zabraknąć wody!

Mikołaj Pietraszewski
30.01.2018 17:42
Kapsztad
fot. Wikimedia.Commons

Kapsztad szykuje się 16 kwietnia na "dzień zero", gdy w kranach prawdopodobnie zabraknie wody. Poziom wody w zbiornikach zaopatrujących miasto spadł w tym tygodniu poniżej 25 procent. W regionie od trzech lat nie było deszczu.

Kapsztad przeżywa najgorszą suszę od ponad stulecia i może stać się pierwszym miastem w historii, w którym zabraknie wody.

Władze wprowadzają limit w używaniu wody

W obliczu tego zagrożenia miasto wprowadziło w ostatnich tygodniach ograniczenia w zużyciu wody przez mieszkańców do 87 litrów dziennie na osobę. Dzięki tym wysiłkom udało się oddalić "dzień zero" o cztery dni - do 16 kwietnia - oznajmił we wtorek szef rządzącego w prowincji Zachodni Kraj Przylądkowy Sojuszu Demokratycznego Mmusi Maimane.

Aby uniknąć całkowitego wyschnięcia kranów, mieszkańcy musieliby zużywać mniej niż 50 litrów wody dziennie na osobę - stwierdził Maimane. Ograniczenie do 50 litrów wchodzi w życie od środy.

Wszystkiemu winien wzrost populacji

Szef partii zadeklarował również, że władze Kapsztadu przyspieszają prace wiertnicze w warstwach wodonośnych, aby zmniejszyć presję na miejski system wodny.

Jednocześnie departament ds. wodnych prowincji poinformował we wtorek, że poziom wody w zbiornikach zaopatrujących Kapsztad spadł w tym tygodniu do 24,5 procent z 25,3 w ubiegłym tygodniu i wobec 38 procent rok temu.

Eksperci winą za suszę obarczają ocieplenie klimatu oraz ogromny wzrost populacji od lat 90. XX w.

RadioZET.pl/PAP/MP