Iran: Ali Chamenei pochowany w Meszhedzie
Zabity w amerykańsko-izraelskim ataku przywódca duchowo-polityczny Iranu ajatollah Ali Chamenei został pochowany w piątek rano w Meszhedzie - poinformowała państwowa telewizja irańska. Ceremonia pogrzebowa była zwieńczeniem sześciodniowych uroczystości żałobnych w Iranie i Iraku.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak przebiegały uroczystości pogrzebowe Alego Chameneiego.
- Dlaczego syn Alego Chameneiego, Modżtaba, nie uczestniczył w pogrzebie.
- Jakie miasta odegrały kluczową rolę w ceremoniach żałobnych.
- Co wpływa na obecne napięcia między Iranem a USA i Izraelem.
Według agencji AFP pogrzeb odbył się bez udziału jego syna i następcy Modżtaby Chameneiego. W telewizyjnym przekazie widać było, jak trumna Alego Chamaneiego jest wnoszona do Mauzoleum Imama Rezy, najświętszego miejsca szyickiego islamu w Iranie. Meszhed jest rodzinnym miastem Chameneiego.
Na pogrzeb w Meszhedzie przybyły setki tysięcy mieszkańców Iranu, którzy nieśli irańskie flagi, zdjęcia zmarłego ajatollaha i czerwone transparenty z rewolucyjnymi hasłami. Pojawiły się także hasła antyamerykańskie, m.in. z napisem „Zabijemy Trumpa”.
Masowe uroczystości żałobne trwały od soboty. Ceremonie i procesje żałobne odbywały się najpierw w stolicy Iranu, Teheranie, później w mieście Kom. W środę trumna z ciałem była w położonych w Iraku najważniejszych szyickich sanktuariach, Nadżafie i Karbali. W czwartek szczątki przewieziono samolotem z powrotem do Iranu.
Chamenei rządził Iranem przez blisko 37 lat. Zginął w wieku 86 lat pierwszego dnia amerykańsko-izraelskiej agresji na Iran 28 lutego. W konflikcie obowiązuje chwiejny rozejm, ale w ostatnich dniach doszło do nowych ataków obu stron.
Jako najwyższy przywódca duchowo-polityczny Iranu Chamenei sprawował nadzór nad cywilnymi strukturami państwa, ale był też najwyższym autorytetem religijnym dla irańskich szyitów.
Po śmierci Chameneiego na urząd najwyższego przywódcy wybrano jego syna, Modżtabę. Nowy lider został wcześniej ranny w nalocie i od czasu wyboru nie pokazał się publicznie, również na pogrzebie ojca.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET