Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Birgitte Kallestad wraz z przyjaciółmi wyjechała na wakacje na Filipiny. 24-latka znalazła na ulicy bezpańskiego szczeniaka, którym postanowiła się zaopiekować. Zwierzę ugryzło młodą kobietę, gdy wracała z nim do ośrodka wczasowego - podaje BBC.
Norweżka po powrocie do ojczyzny zachorowała. Birgitte zmarła w poniedziałek w szpitalu, w którym pracowała. Jest to pierwsza śmierć związana z wścieklizną w Norwegii od ponad 200 lat.
Nasza droga Brigitte kochała zwierzęta. Obawiamy się, że spotka to inne osoby o miękkim sercu
Wścieklizna jest uleczalna, ale nieleczona, może powodować zagrażającą życiu infekcję mózgu i układu nerwowego u ludzi. Choroba zabija co roku tysiące ludzi, głównie w Azji i Afryce.
Norweski rząd nie wprowadził obowiązku szczepień przeciwko wściekliźnie dla obywateli podróżujących na Filipiny, ale rodzina Birgitte Kallestad wzywa polityków do zmiany prawa. - Jeśli uda nam się to osiągnąć, śmierć naszej córki może uratować innych - powiedziała rodzina.
RadioZET.pl/BBC
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET