1200 złotych dopłaty do rachunków. Wszyscy czekają, a dostaną tylko wybrani
Rząd przygotowuje nową formę wsparcia dla seniorów w związku z nadchodzącym systemem ETS2. Bon energetyczny ma pomóc najuboższym emerytom pokryć rosnące koszty energii i ogrzewania. Choć inicjatywa ma złagodzić skutki transformacji klimatycznej, jej kryteria budzą kontrowersje – wielu potrzebujących może zostać pominiętych.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Kto będzie mógł otrzymać bon energetyczny i jakie są kryteria jego przyznania?
- Ile wyniesie pomoc i jak długo będzie wypłacana?
- Dlaczego eksperci uważają, że program może nie objąć wszystkich potrzebujących?
Bon energetyczny dla seniorów. Rząd szykuje wsparcie w obliczu ETS2
W związku z planowanym wprowadzeniem systemu ETS2, czyli opłaty za emisję dwutlenku węgla obejmującej także gospodarstwa domowe, rząd przygotowuje mechanizmy osłonowe dla najbardziej wrażliwych grup społecznych. Wśród nich kluczową rolę ma odegrać bon energetyczny – forma bezpośredniego wsparcia finansowego dla seniorów o niskich dochodach.
Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej przedstawiło Plan Społeczno-Klimatyczny, w którym zawarto szczegóły nowego programu pomocowego. Jego głównym celem jest złagodzenie skutków finansowych wynikających z rosnących kosztów energii, jakie mogą nastąpić po wdrożeniu ETS2. Bon energetyczny ma wspierać osoby znajdujące się w szczególnie trudnej sytuacji – w tym przypadku seniorów, dla których rosnące rachunki za prąd i ogrzewanie mogą stanowić realne zagrożenie domowego budżetu.
Zgodnie z założeniami programu bon będzie przyznawany na podstawie trzech głównych kryteriów: wieku, dochodu oraz źródła ogrzewania. Uprawnione będą osoby, które osiągnęły wiek emerytalny (60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn), osiągają miesięczny dochód nieprzekraczający 2 525 zł brutto i mieszkają w budynkach z indywidualnym źródłem ciepła opartym na paliwach kopalnych, takich jak węgiel czy olej opałowy.
Pomoc nie będzie przyznawana automatycznie – konieczne będzie złożenie wniosku w ZUS. Bon ma być wypłacany raz na kwartał, a program przewidziano na maksymalnie pięć lat. Przeciętna roczna wartość wsparcia może wynieść do 1200 zł, co ma pokrywać od 25% do nawet 66% przeciętnych kosztów energii w ubogich gospodarstwach domowych.
Bon energetyczny tylko dla wybranych?
Jednak krytycy zwracają uwagę, że projekt w obecnej formie może nie trafić do wszystkich potrzebujących. Zdaniem Instytutu Badań Strukturalnych (IBS) "tak zawężone zasady wykluczą większość osób dotkniętych ubóstwem energetycznym, tj. sytuacją, w której nie stać ich na zapewnienie sobie usług energetycznych w wystarczającym stopniu". Przede wszystkim niska granica dochodowa oraz ograniczenie do określonego rodzaju źródeł ciepła – mogą sprawić, że pomoc otrzyma jedynie około 25% kwalifikujących się gospodarstw. Eksperci podkreślają, że ubóstwo energetyczne dotyczy znacznie szerszej grupy, a obecny projekt pomija osoby, które choć spełniają inne warunki, mają nieco wyższy dochód lub korzystają z innych źródeł ogrzewania.
Rząd nie wyklucza jednak zmian. Jak zapowiedziała wiceminister rodziny Katarzyna Nowakowska, obecna wersja dokumentu „umożliwia poszerzenie grupy docelowej”, co może oznaczać większą elastyczność w przyznawaniu bonów w przyszłości. Na realizację programu zaplanowano ponad 24 miliardy złotych, pochodzących ze Społecznego Funduszu Klimatycznego Unii Europejskiej. Pierwsze wypłaty bonów energetycznych przewidywane są na 2027 rok.
Źródło: Radio ZET/Fakt
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET