15. emerytura, druga waloryzacja, zwolnienie ze składki. Nadchodzą obietnice wyborcze

3 min. czytania
17.02.2023 14:50
Obserwuj nas na Google

Struktura demograficzna społeczeństwa jest taka, że o przyszłości Polski coraz częściej decydować będą emeryci. To 6-milionowy elektorat, który partie będą próbowały przekonać do siebie w nadchodzących wyborach. Jakie mogą paść propozycje i jak realne jest ich spełnienie? Zapytaliśmy o to Oskara Sobolewskiego, założyciela Debaty Emerytalnej.

lokal wyborczy
fot. ANDRZEJ STAWINSKI/REPORTER/East News

Wybory parlamentarne 2023 odbędą się najprawdopodobniej w październiku, cicha kampania wyborcza zaczęła się jednak już w styczniu. Gorącym tematem stał się wiek emerytalny i jego ewentualna zmiana, a wraz z nim pojawiły się wypowiedzi ekspertów o tym, że jego  obniżenie było „niedźwiedzią przysługą” dla Polaków. Rząd zaczął chwalić się rekordowo wysoką (wynikającą z inflacji) waloryzacją, obiecał także wypłacenie 13. i 14. emerytury. To raczej nie koniec obietnic i należy spodziewać się eskalacji kuszenia wyborców w wieku emerytalnym. Na co mogą liczyć seniorzy?

Obietnice emerytalne na wybory. Co opłaci się politykom?

Politycy na obietnice wyborcze patrzą zupełnie inaczej niż wyborcy – dla chcących przekonać dla siebie elektorat najważniejsze jest to, jak ich „kiełbasa wyborcza” zostanie odebrana przez społeczeństwo, a nie to, czy rzeczywiście jest dobrym rozwiązaniem, które opłaci się seniorom. Przypomniał o tym w podcaście „Biznes. Między wierszami” Oskar Sobolewski, rozprawiając się przy okazji z twierdzeniem rządu, że dba o seniorów, bo dał wysoką waloryzację.

Oglądaj

Czego spodziewa się ekspert w kampanii wyborczej i jak ocenia szansę na faktyczne wdrożenie danego rozwiązania? Wbrew pozorom, miejsca i czasu na manewry pozostało w kalendarzu niewiele. Dotyczy to nawet ewentualnej 15. emerytury.

- Pojawił się pomysł 15. emerytury, tylko pytanie jest tak naprawdę, kiedy ją wypłacić, bo „trzynastka” trafia do seniorów w kwietniu, „czternastka” zapewne na przełomie sierpnia i września, mogłoby się okazać, że „piętnastka” musiałaby być wypłacana na przełomie września i października, żeby zdążyć przed wyborami, a wydaje mi się, że nawet gdyby takie dodatkowe świadczenie zostało wypłacone, to nie miałoby już takiego efektu, jak wcześniej. Jeśli miałbym obstawiać, to raczej 15. emerytura nie zostanie wypłacona, chociaż 100 procent pewności mieć nie można. Dotychczasowe informacje na ten temat były raczej sondowaniem i sprawdzaniem, jak elektorat na to zareaguje – ocenił Sobolewski.

Redakcja poleca

- Oczywiście są jeszcze postulaty emerytur stażowych, które obiecał już w kampanii wyborczej Andrzej Duda, złożył nawet projekt ustawy w Sejmie, tak samo zresztą jak przewodniczący „Solidarności” Piotr Duda, ale raczej nie ma szans, że one będą procedowane. I ZUS go negatywnie opiniuje, i politycy, a przede wszystkim prezes Kaczyński nie jest ich zwolennikiem – zauważył ekspert.

- Jedną z obietnic może być podwyższenie miesięcznej kwoty wolnej od podatku do 3000 zł, nie zdziwiłbym się, gdyby taka sytuacja się wydarzyła. Zastanawiam się tylko, czy byłoby to na tyle widoczne, żeby przekonało nieprzekonanych. Może też zaczną się jakieś ruchy ze składką zdrowotną, może zostaną wprowadzone ulgi dla emerytów, żeby w ich przypadku nie było to całe 9 procent. Tylko czy to by się sprzedało? Myślę, że zamieszanie z Polskim Ładem jest na tyle źle kojarzone, że rządzący nie chcieliby o nim przypominać – wyjaśnił założyciel Debaty Emerytalnej.

Redakcja poleca

- Pojawiają się różnego rodzaju pomysły dotyczące dodatku wdowiego, pytanie, czy to byłoby na tyle nośnym i zrozumiałym świadczeniem, żeby było politycznym „game changerem”. Wydaje mi się, że ciężkie będzie takie rozwiązania, które może nie są wprost widoczne, stosować. Lewica już zbiera podpisy pod projektem obywatelskim, z tego co pamiętam – przypomniał Oskar Sobolewski.

- Myślę, że partie opozycyjne mogą wyjść z postulatem drugiej waloryzacji, ale trzeba patrzeć na kalendarz wyborczy. Najrozsądniej byłoby wprowadzić ją we wrześniu, a więc jeszcze przed wyborami, w momencie wypłaty 14. emerytury. To ciężko byłoby czasowo zgrać. Opozycyjne partie mogą mówić, że zrobią drugą waloryzację, ale kiedy? Zakładając, że przejmie władze, może to być listopad-grudzień. Kwestia ułożenia nowego rządu to w scenariuszu optymistycznym raczej miesiąc, niż tydzień, dodatkowe pieniądze dla emerytów mogłyby więc trafić może nawet i w 2024 roku – wypunktował realność drugiej podwyżki świadczeń ekspert.

A co z ewentualnym zniesieniem progu dochodowego w 14. emeryturze, tak by wszyscy seniorzy otrzymali w tym roku wypłaty?

- Rzeczywiście, taka 14. emerytura, a może i nawet nowe świadczenie wypłacane seniorom, mogłoby stać się obietnicą wyborczą, nie wydaje mi się jednak, żeby to było coś, co pozwoliłoby ten elektorat przekonać, żeby to właśnie na tę partię oddać głos – ocenił Oskar Sobolewski.

Odsetki od Zetki: Radio ZET pomoże Ci spłacić kredyt. Wyślij zgłoszenie

RadioZET.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET