17 400 złotych za 20 groszy. Ten szczegół przesądził o wartości monety
Moneta o nominale 20 groszy, osiągnęła właśnie niebywałą wartość. Została na aukcji sprzedana za ponad 17 tys. złotych. Jak to możliwe? O wysokiej cenie przesądził unikalny element. Wypukły napis przyciągnął uwagę kolekcjonerów.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co sprawia, że moneta 20 groszy zyskała tak wysoką wartość.
- Dlaczego napis 'PRÓBA' na monecie jest tak istotny dla kolekcjonerów.
- Jakie inne polskie monety osiągają rekordowe ceny na aukcjach.
- Które monety z PRL-u są szczególnie poszukiwane przez kolekcjonerów.
Rekordowa cena za 20 groszy. Wszystko przez jeden, wypukły napis
Ile może być warte 20 groszy? Nie od dziś wiadomo, że niektóre, wyjątkowe monety przyciągają uwagę kolekcjonerów. Dom aukcyjny Numimarket.pl poinformował w mediach społecznościowych o wyjątkowej transakcji. Na pozór zwykła moneta o nominale 20 gr została sprzedana za 17 400 złotych. Kluczowym elementem tym razem okazał się wypukły napis. To on sprawił, że wartość niewielkiej monety znacząco wzrosła.
Napis, który uczynił 20-groszówkę aż tak cenną, znajdował się przy skrzydle orła, a więc na rewersie. To jedno słowo: „PRÓBA”. Oznacza, że to egzemplarz testowy, wybity przed wprowadzeniem danej monety do obiegu. Służył najprawdopodobniej do oceny wyglądu, rozmiaru, materiału lub techniki bicia.
Dom aukcyjny we wpisie w mediach społecznościowych wytłumaczył, że do tej pory na rynku aukcyjnym pojawiły się tylko dwa inne egzemplarze tego nominału. Monety próbne często nie były przeznaczone do obiegu. Są rzadkie i cenne – niezależnie od nominału.
To szczególnie cenne monety. Są rzadkie i warte krocie
Ile może kosztować moneta? Największe aukcyjne rekordy wśród polskich monet dotyczą ekskluzywnych ducatów z emisji Zygmunta III Wazy z 1621 roku, wybitych w mennicy w Bydgoszczy. Te monety są wyjątkowo cenne i rzadkie. W zależności od stanu zachowania osiągają cztery- lub nawet pięciofigurowe sumy.
Jeśli chodzi o współczesne monety, wyjątkowym uznaniem wśród kolekcjonerów cieszy się 1 zł bez znaku mennicy, wybite w 1973 roku. Rzadki błąd produkcyjny sprawił, że pieniądz stał się poszukiwany przez znawców. W 2023 roku taki egzemplarz sprzedano za zawrotną kwotę 33 tys. zł. Warto mieć świadomość, że inne monety z PRL-u bez znaku mennicy, który zazwyczaj figuruje pod łapą orła, również są cenne i rzadkie. Za monety w idealnym stanie, bez uszkodzeń i śladów obiegu właściciel może otrzymać krocie.
Źródło: Radio ZET/Dom Aukcyjny Numimarket
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET