`

Moneta jak obraz Leonarda da Vinci. Najdroższy numizmat w historii Polski trafił pod młotek

2 min. czytania
09.05.2025 11:07
Obserwuj nas na Google

Moneta wybita w 1621 roku w mennicy w Bydgoszczy znów przyciąga uwagę całego świata. Uznawana za jedno z najwspanialszych dzieł sztuki menniczej w historii trafi 10 maja 2025 roku na aukcję w Oslo. Eksperci przewidują, że jej cena może osiągnąć rekordowe 20 milionów złotych.

monety
fot. East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co czyni studukatówkę Zygmunta III Wazy numizmatycznym arcydziełem?
  • Jakie są szanse na osiągnięcie rekordowej ceny podczas aukcji w Oslo?
  • Gdzie znajdują się inne egzemplarze tej legendarnej monety?

Moneta – legenda na sprzedaż. Może osiągnąć rekordową cenę

10 maja 2025 r. w Oslo odbędzie się wydarzenie, które już teraz elektryzuje kolekcjonerów i miłośników historii na całym świecie. Pod młotek trafi niezwykły zabytek polskiego mennictwa – złota studukatówka Zygmunta III Wazy wybita w 1621 roku. To nie tylko moneta, ale arcydzieło sztuki medalierskiej, porównywane przez znawców do dzieł Leonarda da Vinci, tyle że w dziedzinie numizmatyki.

Cena wywoławcza tej wyjątkowej monety to aż 15 milionów koron norweskich, czyli około 5,5 mln zł. Jednak eksperci nie mają wątpliwości – ostateczna kwota może być wielokrotnie wyższa. W przeszłości podobne egzemplarze osiągały zawrotne ceny – w 2018 roku w Nowym Jorku jedna ze studukatówek została sprzedana za ponad 2,16 mln dolarów, co wówczas oznaczało ponad 8 mln zł.

To, co wyróżnia tę monetę, to nie tylko historia i wartość kruszcu, ale także niezwykłe wykonanie. Autorem projektu był Samuel Ammon – gdański medalier szwajcarskiego pochodzenia, który uchodzi za jednego z najwybitniejszych artystów w dziejach europejskiego mennictwa. Ammon z niespotykaną precyzją przedstawił Zygmunta III Wazę w ceremonialnej zbroi z koronkowym kołnierzem. Szczegóły, takie jak cyfry daty wybicia monety, mają mniej niż pół milimetra, co świadczy o mistrzostwie wykonania.

Redakcja poleca

Moneta z czystego złota, pierwsza w Europie o takiej wadze

Moneta waży 350 gramów czystego złota i ma średnicę 7 cm – dla porównania, to tyle co puszka napoju gazowanego. Została wybita w mennicy koronnej w Bydgoszczy i już w XVII wieku była postrzegana jako wyjątkowa. Co więcej, była to pierwsza w Europie złota moneta o takiej wadze, co czyni ją przełomowym osiągnięciem technicznym i artystycznym.

Na świecie zachowało się jedynie kilkanaście egzemplarzy tej monety – według różnych źródeł od 14 do 17. W Polsce znajdują się tylko dwa: jeden w Muzeum Narodowym w Krakowie, drugi na Wawelu. Reszta rozsiana jest po prestiżowych kolekcjach w Budapeszcie, Dreźnie, Sztokholmie i innych europejskich miastach. Eksponat oferowany na aukcji w Oslo uważany jest za najlepiej zachowany z wszystkich znanych wersji.

Dla numizmatyków to wydarzenie o randze historycznej. Wystawienie na sprzedaż tak rzadkiej i doskonale zachowanej monety to okazja, która może się nie powtórzyć przez kolejne dziesięciolecia. Jak zaznacza Damian Marciniak, właściciel jednego z warszawskich domów aukcyjnych: „Polska studukatówka jest tym, czym dla pasjonatów sztuki obraz Leonarda da Vinci”.

Aukcja w Oslo może więc nie tylko ustanowić nowy rekord cenowy w świecie numizmatyki, ale również przejść do historii jako jeden z najważniejszych momentów w handlu kolekcjonerskimi dziełami sztuki.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET