300 plus za staż małżeński. Rząd zabrał głos w sprawie nowego świadczenia
300 złotych do emerytury dla wdowy lub wdowca? Taki postulat wnieśli w petycji do Senatu seniorzy, którzy zwrócili uwagę na rosnące koszty życia, w szczególności po śmierci najbliższej osoby. Co na to rządzący?
300 plus dla wdów i wdowców, którzy żyli w związku małżeńskim co najmniej przez 45 lat. Taki pomysł mieli wnioskodawcy, którzy podpisali petycję skierowaną do senatorów. "Małżonkom po śmierci bliskiej, ukochanej osoby jest znacznie trudniej finansowo niż małżeństwom wspólnie gospodarującym" – głosiła jej treść. Jak czytamy z kolei w „Fakcie” senatorowie pod koniec marca zajęli się inicjatywą obywatelską. Jakie jest ich stanowisko?
300 plus dla małżeństw. Stanowisko rządu
Podczas posiedzenia w Senacie głos w sprawie ewentualnych wypłat dla wdowców zabrał przedstawiciel resortu rodziny Zbigniew Wasiak.
– Źródłem finansowania świadczeń jest fundusz składek pracowników i pracodawców. W obecnych przepisach mamy dodatek pielęgnacyjny i dla sierot zupełnych, oba są świadczeniami o charakterze ubezpieczeniowym. W systemie emerytalnym brak jest miejsca dla preferencji. Wprowadzenie nowych dodatków do emerytury dla wybranych grup ubezpieczeniowych doprowadziłoby do naruszenia reguły, bo nie miałyby one pokrycia w składce – mówił cytowany przez „Fakt” polityk.
Ostatecznie senatorowie w głosowaniu zadecydowali o niepodejmowaniu prac nad petycją.
O ocenę petycji zapytaliśmy w podcaście „Biznes. Między Wierszami” Piotra Woźniaka, inicjatora renty wdowiej. Jak ocenił, motywację autora petycji można uznać za słuszną, jednak 300 zł to „kolejny plaster na krwawiącą ranę, której krwi nie da się zatamować”. - Nie wystarczy dać seniorom czegoś na chwilę – podsumował Piotr Woźniak.
Piotr Woźniak z Lewicy zaproponował zmiany w tzw. rencie wdowiej. Obecnie senior, który utraci bliską osobę, może zdecydować, czy chce pobierać swoje świadczenie, czy 85 proc. świadczenia zmarłej osoby. Lewica chce, aby pozostała przy życiu osoba mogła zachować swoje świadczenie i powiększyć je o 50 procent renty rodzinnej po zmarłym małżonku lub pobierać rentę rodzinną po zmarłym małżonku i 50 procent swojego świadczenia.
RadioZET.pl/”Fakt”
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET