Tarcza dla firm nie sprawdziła się? „Zgłosiło się kilku przedsiębiorców”
Tarcza antykryzysowa dla firm nad Odrą nie cieszy się popularnością? „Rzeczpospolita” podaje, że do ZUS po wsparcie zgłosiło się zaledwie kilku przedsiębiorców.
Katastrofa ekologiczna związana ze skażeniem Odry pozbawiła przedsiębiorców zarobku. Po licznych apelach o rekompensatę za straty finansowe rząd zdecydował: będzie nowa tarcza. Od 30 września można składać wnioski o nowe świadczenie wypłacane przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Na każdego pracownika przysługuje 3010 zł w ramach świadczenia „postojowego”. Ile wniosków wpłynęło do urzędu?
Tarcza dla firm nad Odrą to niewypał? „Zgłosiło się kilku przedsiębiorców"
Jedynie kilku przedsiębiorców złożyło w ZUS wniosek o wsparcie w związku z sytuacją na Odrze - informuje w poniedziałek "Rzeczpospolita".
Niewykluczone, że niewielkie zainteresowanie wynika z faktu, że warunki skorzystania ze wsparcia są dość wyśrubowane. Ustawodawca ściśle określił miejsce prowadzenia działalności, poziom spadku przychodów i kod PKD, uprawniający do zgłoszenia się po świadczenie. Mowa o przedsiębiorcach m.in. z branży gastronomicznej, rekreacyjnej i turystycznej, którzy odnotowali spadek przychodów rzędu 50 proc. w zestawieniu do lipca lub czerwca 2022 roku lub sierpnia 2021 roku.
Z danych ZUS opublikowanych przez dziennik wynika, że od 30 września do chwili publikacji materiału wnioski złożyło 12 podmiotów dla 58 ubezpieczonych. "Jeśli spełnią oni warunki, to potencjalnie w pierwszej transzy ZUS wypłaci około 180 tys. zł pomocy" - podaje "Rzeczpospolita". Dziennik podkreślił, że to o wiele mniej, niż pierwotnie zakładał rząd.
RadioZET.pl/”Rzeczpospolita”
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET