675 mln złotych zadłużenia. Polski gigant ogłasza zwolnienia grupowe
Rafako, polska firma zajmująca się produkcją kotłów i urządzeń ochrony środowiska, rozpoczęła procedurę zwolnień grupowych z powodu trudnej sytuacji finansowej, która zmusza ją do przeprowadzenia restrukturyzacji. Firma, od lat borykająca się z problemami finansowymi, ogłosiła, że decyzja o zwolnieniach jest niezbędna w kontekście planów naprawczych oraz złożonego wniosku o upadłość.
- Rafako rozpoczęło procedurę redukcji zatrudnienia w obliczu poważnego kryzysu finansowego
- Zadłużenie firmy wynosi 675 mln zł, co zmusiło zarząd do podjęcia drastycznych kroków restrukturyzacyjnych
- Pomimo deklaracji wsparcia dla pracowników, los Rafako zależy teraz od działań syndyka masy upadłościowej
Rafako zmaga się z kryzysem: długi i zwolnienia grupowe
Zgodnie z raportem Rafako zmaga się z ogromnym zadłużeniem na poziomie 675 milionów złotych, z czego ponad 470 milionów złotych to zobowiązania układowe. Firma ma również zobowiązania wobec innych podmiotów, w tym 70 milionów złotych względem litewskiej firmy VKJ oraz 35 milionów złotych związanych z należnościami wypłaconymi przez Alior Bank na rzecz JSW Koks. Dodatkowo, firma otrzymała pomoc publiczną w wysokości 100 milionów złotych, którą teraz musi zwrócić.
Choć Rafako nie podało jeszcze dokładnej liczby pracowników objętych zwolnieniami, zapowiedziano, że szczegóły dotyczące redukcji zatrudnienia oraz kosztów restrukturyzacji zostaną określone w trakcie rozmów z organizacjami związkowymi. Wiceprezes Rafako Cezary Klimot zapewnił, że pracownicy, mimo trudnej sytuacji, otrzymają wynagrodzenie w najbliższych miesiącach, a dalsze decyzje dotyczące firmy będą zależne od działań syndyka masy upadłościowej.
Mimo wcześniejszych prób ratowania firmy, w tym negocjacji z wierzycielami, sytuacja finansowa Rafako wciąż się pogarszała, co zmusiło firmę do ostatecznego kroku, jakim jest złożenie wniosku o upadłość. Zgodnie z zapowiedziami decyzja o upadłości ma na celu ochronę interesów wierzycieli, akcjonariuszy i pracowników, ale skutki tego procesu będą sięgały także osób zatrudnionych w firmie.
Źródło: RadioZET.pl/Wprost
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET