800 plus od 1 czerwca? Mocna deklaracja Kaczyńskiego
- Propozycja Donalda Tuska, by świadczenie 800 plus wprowadzić od 1 czerwca bieżącego roku jest po prostu niewykonalna - zadeklarował prezes PiS Jarosław Kaczyński. Według planów partii rządzącej 500 plus ma być podwyższone 1 stycznia 2024 roku.
800 plus rozgrzało wyobraźnię rodziców dotkniętych przez wszechobecną drożyznę. Podwyższenie 500 plus o 60 procent ma zrekompensować z nadwyżką skumulowaną od 2016 roku inflację. Kaczyński zapowiedział, że waloryzacja będzie obowiązywać od 2024 roku, Tusk zlecił złożenie w Sejmie projektu ustawy przeprowadzającej podwyżkę już od 1 czerwca 2023. Ten ruch stał się ogromny problemem wyborczym dla PiS, co widać po „odpowiedzi” premiera Morawieckiego na pytanie, czy zagłosuje nad wcześniejszym wprowadzeniem 800 plus. Atak na propozycję szefa PO przeprowadził Jarosław Kaczyński.
800 plus na dzień dziecka „niewykonalne”. „Polityczna burleska”
500 plus z powodu inflacji stało się tak naprawdę 350 plus, a bez przeprowadzenia waloryzacji w 2026 roku byłoby już 250 plus – siła nabywcza złotego w ciągu 10 lat ma spaść o połowę. Inflacja w 2022 roku była tak wysoka, że bez podwyżki pracujący stracili w praktyce dwie pensje – o tyle spadła siła nabywcza pieniądza. - Inflacja to wróg publiczny numer jeden. Ona niszczy gospodarkę i oszczędności, a to, co już „zjadła”, tego już nie odda. Zapomnieliśmy, że inflacja mierzona jest rok do roku, a przecież ceny rosły już w 2020 roku. Gdybyśmy skumulowali te wzrosty, to łączna inflacja wyniosłaby dziś więcej niż 30 procent. Po wyborach w 2024 roku skumulowana inflacja może wynieść nawet 50 procent. Nasza inflacja to przypudrowany, zamrożony wskaźnik – tłumaczył dr Sławomir Dudek, szef Instytutu Finansów Publicznych, w podcaście „Biznes. Między wierszami”.
W związku z pogorszeniem sytuacji finansowej rodziców lider PO Donald Tusk zaproponował, aby przyjąć decyzję o waloryzacji 500 plus przed wyborami - tak, żeby „stała się ona faktem w Dniu Dziecka, 1 czerwca, a nie na Sylwestra 2024”. Klub Koalicji Obywatelskiej złożył w Sejmie projekt ustawy w tej sprawie. Przewiduje on waloryzację świadczenia 500 plus do 800 złotych od 1 czerwca br.
Prezes PiS podkreślił, że plan podwyższenia świadczenia 500 plus do kwoty 800 zł został wcześniej uzgodniony, obliczony i w jakimś sensie przygotowany. - I tutaj chodzi o podtrzymanie programu, który działa, przyniósł liczne pozytywne efekty, ale który został ograniczony przez proces inflacyjny, w momencie, w którym te 500 plus było wprowadzane wartość złotówki była istotnie większa niż w tej chwili. Ale taka podwyżka spowoduje, że realna siła nabywcza tego „plus” będzie większa, niż w momencie wprowadzenia, większa licząc inflację, tzn. jest (to) wyższa podwyżka niż inflacja - podkreślił prezes PiS w rozmowie z Polskim Radiem.
Bon rozdaje Radio ZET. Zgłoś się do naszej zabawy i wygraj gotówkę na wakacje!
Odniósł się też do postulatu Donalda Tuska, by świadczenie zostało podwyższone od 1 czerwca tego roku na dowód tego, iż nie jest to tylko obietnica wyborcza - Nie ukrawam, że niewysoko oceniam kwalifikacje pana Tuska jako premiera, ale nie aż tak nisko, żeby on nie wiedział, że w ciągu dwóch tygodni zmienić budżetu, bo to trzeba by zmienić budżet, zapewnić nowe środki dla tego budżetu i dokonać wielu innych zmian, które są potrzebne, żeby to zaczęło działać, to jest przedsięwzięcie po prostu niewykonalne. To jest chwyt i to taki chwyt, jak sądzę, nie do końca przemyślany, podejmowany w sytuacji nagłej, kiedy dominuje nerwowość - ocenił Kaczyński.
Dodał, że propozycja Tuska „to jest raczej element pewnego rodzaju nawet już nie komedii, a burleski politycznej”. Prezes PiS przekonując, że nie da się wygospodarować w budżecie dodatkowych środków na podwyżkę 800 plus już w tym roku „zapomniał” o błyskawicznym znajdywaniu przez rząd funduszy na doraźne wydatki – na przykład na dopłaty dla rolników dotkniętych spadkiem cen z powodu napływu zboża z Ukrainy.
RadioZET.pl/Polskie Radio/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET