Dodatek węglowy „doprowadził do kryzysu instytucji rodziny”. Więcej pieniędzy za separację
Przepisy dotyczące przyznawania 3000 zł dodatku węglowego sprawiły, że małżeństwa zaczęły masowo zgłaszać separacje, a kilkupokoleniowe rodziny żyjące do tej pory zgodnie pod jednych dachem nagle – przynajmniej na papierze – nie chcą mieć ze sobą nic wspólnego. W ten sposób tworzą oddzielne gospodarstwa domowe i przysługują im pieniądze z ustanowionego wsparcia.
Dodatek węglowy „rozbija rodziny”. Polacy szybko zorientowali się, że uchwalone przepisy pozwalają na „cudowne rozmnożenie” świadczenia. Pieniądze przysługują bowiem na gospodarstwo domowe, a nie piec – jeśli więc z jednego źródła ciepła korzysta kilka różnych gospodarstw, każde z nich ma prawo do otrzymania z osobna 3000 zł.
Efekt jest porażający. Małżeństwa deklarują, że żyją w separacji, dzieci nie chcą mieć nic wspólnego z rodzicami mimo zamieszkiwania tego samego domu. Serwis prawo.pl podał przykład: w gminie Niedźwiedź w powiecie limanowski na 3000 pieców zgłoszonych do CEEB złożono 15 000 wniosków o dodatek węglowy. Każdy oczywiście z odrębnego gospodarstwa domowego. Rząd deklarował, że nie będzie kontrolowania wniosków, wygląda jednak na to, że zmienił zdanie.
Dodatek węglowy „rozbija rodziny”. Przynajmniej na papierze
Obóz rządzący potwierdził, że kształt przepisów został celowo przygotowany w kształcie, jaki zaczął obowiązywać. Rząd podkreślił, że wielu Polaków żyje w budynkach wielorodzinnych ogrzewanych jednym piecem. To z myślą o nich umożliwiono staranie się o kilka dodatków na jeden kocioł.
Polacy szybko zorientowali się, że zawarta w ustawie definicja gospodarstwa domowego pozwala na „rozbicie rodzin” na kilka niezależnych podmiotów, z których każdy może złożyć wniosek o pieniądze. Z tego powodu zaczęto zmieniać deklaracje złożone do w Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków. Małżeństwa deklarowały, że zaczęły żyć w separacji i tworzą w związku z tym oddzielne gospodarstwa, dorosłe dzieci żyjące z rodzicami odcięły się od nich, zgłaszając samodzielne życie bez wsparcia.
Z danych przytoczonych przez prawo.pl wynika, że „dynamicznie rośnie liczba małżeństw deklarujących faktyczną separację, a także skonfliktowanych domowników i usamodzielnionych dorosłych dzieci”. Urzędnicy rozmawiający z serwisem ironizowali wręcz, że „rząd, który głosi, że tak bardzo troszczy się o rodziny, doprowadził właśnie do kryzysu instytucji rodziny”.
Masowe zgłaszanie się po dodatek węglowy sprawiło, że realne stało się niebezpieczeństwo brak środków na wypłaty: przeznaczono na nie 11,5 mld zł. W przepisach zamieszczono co prawda bezpiecznik, mówiąc o proporcjonalnym obniżeniu wartości świadczenie jeśli budżet na jego wypłaty zostanie wyczerpany w 95 procentach, takie rozwiązanie może jednak nie wystarczyć.
Jak podał „Dziennik Gazeta Prawna”, rząd rozpoczął już prace nad nowelizacją ustawy mającą uszczelnić system wypłat dodatku węglowego. Zmienione przepisy miałyby wejść w życie jeszcze we wrześniu. Jedną ze zmian ma być wydłużenie okresu na rozpatrzenie wniosku z 30 do 60 dni.
RadioZET.pl/prawo.pl/Dziennik Gazeta Prawna
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET