Działka Morawieckich kupiona za 700 tys. zł, a sprzedana za 15 mln zł. Czy cena została zaniżona?

3 min. czytania
22.02.2022 09:12
Obserwuj nas na Google

Jak duża różnica w cenie między zakupem a sprzedażą działki jest naturalną wartością rynkową? "Gazeta Wyborcza" zastanawia się, czy zaniżono wartość gruntu, który Morawieccy kupili za 700 tysięcy złotych, a sprzedali prawie 20 lat później za 15 mln zł.

Działka Morawieckich kupiona za 700 tys zł, sprzedana za 15 mln zł. Czy cena została zaniżona
fot. AP/Associated Press/East News

Nieruchomości Morawieckich budzą wątpliwości „Gazety Wyborczej” pod względem wyceny ich wartości. Okazało się, że właściciel spółki gamingowej Techland wyłożył 15 mln zł w gotówce na zakup działki premiera. Przedsiębiorca oświadczył, że nie wiedział na co zostaną przeznaczone pieniądze z udzielonej przez niego pożyczki. Środki przekazał istniejącej od kilku miesięcy spółce z kapitałem zakładowym 10 tysięcy złotych. Stronami w transakcji były: żona premiera oraz firma J.M Paskart Sobuś.

Co wzbudziło wątpliwości w tej transakcji? Gazeta wskazuje, że Iwona Morawiecka sprzedała działkę we Wrocławiu w sierpniu 2021 roku za 15 mln zł, a kupiła ją w 2002 roku za 700 tysięcy złotych. Czy w tym czasie wartość gruntu aż tak wzrosła?

Działka Morawieckich. Czy cena gruntu została zaniżona?

W artykule czytamy, że grunt wyceniono na kwotę 99 zł za metr kwadratowy, chociaż podobne działki w okolicy były sprzedawane w tym okresie średnio za 500 zł za metr. Zdarzyła się jednak transakcja w podobnej cenie na wrocławskim Oporowie. Uczestniczył w niej Bogdan Szagdaj, któremu żona premiera w 2020 roku sprzedała lokal przy pl. Grunwaldzkim we Wrocławiu. Kilka miesięcy później, odsprzedał on nieruchomość żonie właściciela spółki Techland Aleksandrze Marchewce.

W sumie dziennikarze dotarli tylko do dwóch umów zrealizowanych na tak niskich kwotach, jak transakcja żony premiera. Pozostałe opiewają na kwoty za metr od 438 do 885 zł.

Obie dotyczą tych samych 12 ha, oddalonych o kilkaset metrów od nieruchomości żony premiera. Ich właścicielem przez wiele lat był właśnie Szagdaj - „Gazeta Wyborcza”

"Wyborcza" stawia pytanie, czy celem transakcji mogło być sztuczne zaniżenie cen osiąganych przez grunty w okolicy. Z informacji gazety wynika, że Bogdan Szagdaj również kupił działkę od Kościoła. W grudniu 2020 roku sprzedał ziemię firmie Ultranet po cenie 104 zł za metr kwadratowy, przyjmując w sumie 12,5 mln zł. Do tej transakcji doszło miesiąc po powstaniu spółki J.M. Paskart Sobuś, która później kupiła ziemię od żony premiera.

Warto zauważyć, że w lipcu 2021 roku Ultranet odsprzedał grunt spółce-córce Invest-Ultranet za 15,8 mln zł, czyli za 131 zł za metr kwadratowy. Dlaczego wzbudziło to zainteresowanie gazety? Czytamy, że Ultranet jest wykonawcą siedziby firmy Techland, a obsługą spółki gamingowej zajmuje się kancelaria Jerzego Paskarta, współwłaściciela spółki J.M. Paskart Sobuś.

Redakcja poleca

Co na to współwłaściciel Invest-Ultranet Waldemar Kowalczykowski? Podkreślił, że działka jest nieuzbrojona w media, słabo skomunikowana z drogami publicznymi i ma dużą powierzchnię. Pytany czy zna Iwonę i Mateusza Morawieckich – zaprzeczył.

To wszystko ma wpływ na jej wartość, gdyż wymaga jeszcze znacznego nakładu pracy oraz znacznego nakładu finansowego. Jedynym celem zakupu działki od firmy Ultranet sp. z o.o. przez Invest Ultranet sp. z o.o. sp. j. był cel gospodarczy i nie znam innego celu - Waldemar Kowalczykowski, współwłaściciel Invest-Ultranet

Jak Waldemar Kowalczykowski skomentował ceny działek z katastru UM? Powiedział, że „dotyczą prawdopodobnie małych działek inwestycyjnych na Muchoborze, gdzie nabywcy inwestorzy wymagają od sprzedających posiadania już decyzji pozwolenia na budowę (dotyczy to: stacji benzynowych, myjni, obiektów handlowych i usługowych).

RadioZET.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET