G20 z Polską zamiast Rosji? Minister rozwoju z misją w USA
Po ataku na Krym w 2014 roku członkostwo Rosji w G8 zostało zawieszone, a grupa wróciła do formuły G7. W 2022 roku, po inwazji Putina na całą Ukrainę, Polska chce usunięcia Rosji z grupy G20 i zajęcie jej miejsca. „Dziennik Gazeta Prawna” donosi, że z misją w tej sprawie wyruszył do USA minister rozwoju Piotr Nowak.
Wojna w Ukrainie obróciła się przeciwko Rosji. Kraje demokratyczne zjednoczyły się przeciwko agresorowi, wprowadzając rekordową liczbę sankcji gospodarczych i personalnych. Z rosyjskiego rynku wycofują się także zachodnie korporacje, co może mieć opłakane skutki dla tamtejszego rynku pracy.
Rosja przestała być postrzegana jako wiarygodny partner gospodarczy i polityczny: Joe Biden ogłosił, że USA, Unia Europejska i grupa G7 zawieszą „normalne stosunki handlowe” z Rosją. Polska nawołuje do nakładania na Putina kolejnych sankcji: jednym z pomysłów jest usunięcie Rosji z grupy G20, skupiającej najbardziej rozwinięte gospodarczo kraje świata. Zwolnione w ten sposób miejsce miałby przejąć nasz kraj.
Polska w G20? Miałaby zastąpić Rosję
Według danych Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW), w 2021 roku polskie PKB wyniosło około 660 mld dolarów, co pod względem wielkości gospodarki uplasowało nas na 23. miejscu na świecie i 6. miejscu w Unii Europejskiej. PKB Rosji zaś to około 1,5 bln dolarów, czyli ponad dwa razy więcej.
G20 ro grupa skupiająca 19 największych gospodarek świata (są odstępstwa od tej reguły) oraz Unię Europejską. Łącznie państwa wchodzące w skład G20 to około 66 procent ludności świata, 85 procent światowego PKB oraz 75 procent światowych obrotów handlowych.
- To grupa najlepiej rozwiniętych państw, które są liderami gospodarczymi świata także w kontekście ustalania regulacji, standardów czy kierunków rozwoju. Po agresji na Ukrainę nie ma w tym gronie miejsca dla Rosji – powiedział DGP Piotr Nowak. Minister rozwoju i technologii wyruszył z misją do USA, żeby przekonać największą gospodarkę świata do usunięcia Rosji z G20.
Zwolnione miejsce miałoby przypaść Polsce, która do G20 chce dostać się od kilku lat. W grupie znajdują się kraje, których PKB jest niższe od Polski – reprezentują one inne kontynenty, na przykład Afrykę. Szanse na przejęcie przez nasz kraj miejsca Rosji nie są znane - argumentem za byłoby reprezentowanie krajów, którym udało się uwolnić od komunizmu.
RadioZET.pl/DGP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET