Glapiński z pozytywną opinią na drugą kadencję. Zdecydował jeden głos
Komisja Finansów Publicznych zdecydowała o pozytywnym zaopiniowaniu kandydatury Adam Glapińskiego na drugą kadencję prezesa NBP. Za było 27 członków komisji, przeciw 26, jedna osoba wstrzymała się od głosu.
Adam Glapiński w czerwcu kończy sześcioletnią kadencję prezesa Narodowego Banku Polskiego. Związany z PiS ekonomista jest chwalony przez swoje środowisko i krytykowany przez opozycję oraz niezależnych analityków. Głównym zarzutem jest brak przeciwdziałania wzrostowi inflacji i zbyt późne podjęcie kroków w postaci podnoszenia stóp procentowych.
Sam Glapiński taką krytykę zbywa, mówiąc że stopy zostały podniesione w najlepszym możliwym momencie. Wcześniej jednak twierdził, że ich modyfikacja byłaby „szkolnym błędem”. Rezultaty siedmiu podwyżek z rzędu są mocno odczuwalne przez kredytobiorców: raty wzrosły w kilka miesięcy nawet o 50 procent. Opozycja zarzuca Glapińskiemu, że wypowiedziami na temat stóp procentowych wprowadził Polaków w błąd - gdyby nie zapewnienia, że nic się nie zmieni, być może wstrzymaliby się z decyzją o wzięciu kredytu.
Kandydaturę Adama Glapińskiego na prezesa NBP z pozytywną opinią KFB
Posiedzenie Komisji Finansów Publicznych trwało kilka godzin. Adam Glapiński odpowiadał w tym czasie na pytania dotyczące skutków prowadzonej przez niego polityki monetarnej oraz perspektyw dla Polski.
Glapiński zaznaczył, że w początkowym okresie jego kadencji polska gospodarka rozwijała się stabilnie, jednak w ostatnich latach trzeba było się zmierzyć z ogromnymi wyzwaniami: pandemią i wybuchem wojny za naszą granicą.
- Skutków tych dwóch wielkich szoków nie dało się uniknąć, niemniej poprzez właściwe działania ograniczaliśmy, nadal ograniczamy i będziemy ograniczać ich negatywne oddziaływanie na polską gospodarkę - zadeklarował szef NBP.
Podczas posiedzenia prezes NBP odniósł się do pytań posłów o swoje zarobki, które według oficjalnych danych wzrosły w 2021 roku do 1,1 mln zł.
- Mój zarobek jest ustalony ustawą, którą Państwo uchwalili w 2019 roku. Ta ustawa mówi (...) że wielkość środków na wynagrodzenia ustalane jest corocznie w planie finansowym NBP z uwzględnieniem poziomu płac w sektorze bankowym – stwierdził Glapiński.
W trakcie głosowania, w którym wzięło udział 54 posłów, za poparciem kandydatury Glapińskiego opowiedziało się 27 posłów, przeciw było 26, a jedna osoba wstrzymała się od głosu.
Teraz kandydatura Adama Glapińskiego musi jeszcze zostać zaakceptowana przez Sejm w głosowaniu.
Pomagać innym można nawet pomimo wysokich cen i galopującej inflacji – wystarczy podczas rozliczania PIT przekazać 1 procent podatku na Fundację Radia ZET.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET