Kiedy emerytura zależna od liczby dzieci? Minister podaje termin w Radiu ZET
Masz więcej dzieci, możesz liczyć na wyższą emeryturę. Taki pomysł ogłosiła na forum publicznym Barbara Socha, wiceminister rodziny i pełnomocnik rządu ds. demografii. Temat jest naprawdę bardzo ciekawy – stwierdziła minister rodziny Marlena Maląg goszcząc w Radiu ZET.
Emerytury będą w Polsce coraz niższe, jako że stopa zastąpienia zgodnie z prognozami ZUS będzie w najbliższych dekadach systematycznie spadać. Rozwiązaniem problemu byłoby podwyższenie wieku emerytalnego – rząd wpisał takie działanie jako element Krajowego Planu Odbudowy. Pojawiają się także inne pomysły na podwyżkę świadczeń: uzależnienie wysokości emerytury od liczby dzieci mogłoby się przy okazji przyczynić co zwiększenia dzietności i zapobiec depopulacji Polski.
- Są takie rozwiązania w Europie, planuje to wprowadzić Słowacja w najbliższym czasie. Należy zwrócić uwagę na pułapkę niskiej dzietności, w jaką wpadliśmy, i jakie bariery widzą młodzi ludzie. Młodzi Polacy chcą mieć dzieci i zakładać rodzinę, ale coś stoi na przeszkodzie. Problemem jest polityka mieszkaniowa, sytuacja na tynku pracy, problemy z opieką nad dziećmi. Patrzymy na te problemy i zaczynami je rozwiązywać – stwierdziła Marlena Maląg zapytana o uzależnienie wysokości emerytury od liczby posiadanych dzieci. Gość Radia ZET wskazał także, kiedy można spodziewać się dyskusji, konsultacji społecznych oraz prac legislacyjnych dotyczących takiego rozwiązania.
Emerytura zależna od liczby dzieci. Maląg: nie w tej kadencji Sejmu
- Temat jest naprawdę bardzo ciekawy – tak minister rodziny Marlena Maląg zareagowała na pytanie o pojawienie się w publicznym dyskursie idei uzależnienia wysokości otrzymywanej emerytury od liczby posiadanych dzieci. Jednym z pomysłów rozważanych przez ministerstwo jest na przykład pobieranie 1 procent zarobków potomków i podwyższanie o tę kwotę emerytury rodzica.
Maląg stwierdziła, że zaproponowane przez Barbarę Sochę „wprowadzenie komponentu rodzinnego” może być interesującym rozszerzeniem działań mających zwiększyć dzietność. Takich jak program Rodzina 500 plus.
- Musimy spojrzeć na sytuację demograficzną, o której wielokrotnie już mówiliśmy. Gdyby 500 plus nie było, sytuacje mielibyśmy jeszcze gorszą. 500 plus to nie tylko program demograficzny. To inwestycja w rodzinę, tak jak i impuls pronatalistyczny. To wszystko widać na liczbach – tłumaczyła Maląg. Uzależnienia wysokości emerytury od liczby dzieci w najbliższym czasie nie należy się jednak spodziewać.
Temat jest naprawdę bardzo ciekawy, nie pracujemy nad konkretnym rozwiązaniem legislacyjnym. Na pewno w tej kadencji takich prac nie będzie, ale warto o tym porozmawiać.
Minister Maląg odniosła się także do wypowiedzi sugerującej, że osoby bezdzietne są „pasażerami na gapę”.
W Polskim Ładzie pojawiły się zapowiadane w KPO rozwiązania mające efektywnie podwyższyć wiek emerytalny. To PIT zero dla seniorów, którzy mimo zyskania prawa do emerytury nie pobierają świadczenia, lecz pozostają aktywni zawodowo. Z zaprezentowanych przez rząd wyliczeń wynika, że każdy dodatkowy rok pracy podwyższa świadczenie o 7 procent.
RadioZET.pl/Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET