Limity na cukier? UOKiK: to dozwolone w przypadku stanu wyjątkowego
Apelujemy zarówno do sprzedawców, jak i konsumentów o zachowanie zdrowego rozsądku przy sprzedaży i zakupach cukru - podał Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Urząd przypomniał, że reglamentacja towarów możliwa jest jedynie w wyjątkowych okolicznościach.
Cukier może stać się towarem deficytowym. Jego cena skoczyła, zaś Polacy w obawie przed dalszymi podwyżkami zaczęli robić zakupy na zapas. Towar zaczął znikać w ekspresowym tempie, zaś sieci handlowe zdecydowały się na wprowadzenie limitów zakupowych np. 10 kg cukru na klienta. UOKiK wskazał, że reglamentacja towarów jest dozwolona wyłącznie w szczególnych przypadkach, np. po ogłoszeniu stanu wyjątkowego.
Limity na cukier? UOKiK: tylko w stanie wyjątkowym
Puste palety po cukrze i problemy z ciągłością dostaw zmusiły część sklepów do wprowadzenia limitów. UOKiK pytany przez PAP o zasadność tego typu decyzji przypomniał, że takie działanie jest na bakier z przepisami.
Urząd powołał się na art. 15 Kodeksu wykroczeń. „Nie jest dopuszczalne odmawianie sprzedaży towaru bez uzasadnionej przyczyny” – podał urząd.
UOKiK zapytany przez PAP o to, czy będzie podejmował działania, by wyjaśnić reglamentowanie cukru przez niektóre sklepy, poinformował, że na gruncie obowiązującego prawa reglamentacja określonych towarów jest dozwolona wyłącznie w szczególnych przypadkach określonych przepisami (np. po ogłoszeniu stanu wyjątkowego).
Urząd zaapelował do sprzedawców, aby "gruntownie przemyśleli tego rodzaju działania” i uzasadniali przyczynę wprowadzania limitów zakupowych „racjonalnymi, obiektywnymi i weryfikowalnymi przypadkami". Apel o zdrowy rozsądek urząd skierował także do klientów. Kupowanie „na zapas” bywa bowiem nieuzasadnione, zaś gromadzona żywność może się przeterminować.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET