`

Wojna o cukier w Rosji. Klienci biją się w sklepie o słodki produkt

2 min. czytania
17.03.2022 15:02
Obserwuj nas na Google

Wybuch wojny, międzynarodowe sankcje na Rosję oraz agresja Putina doprowadziły do osłabienia rosyjskiej gospodarki. Wiele firm wycofało się z rynku agresora, a podstawowe produkty w sklepach podrożały. W jednym ze sklepów doszło nawet do bitwy o cukier między klientami.

Wojna o cukier w Rosji. Klienci biją się w sklepach o słodki produkt
fot. Twitter

Wojna w Ukrainie trwa już trzy tygodnie. Wiele krajów, firm i instytucji nałożyło na Rosję sankcje gospodarcze w nadziei na zmuszenie Putina do wycofania swoich wojsk z terenu Ukrainy. Minister spraw zagranicznych Francji Jean-Yves Le Drian ostrzega jednak, że „ Putin planuje długotrwały proces brutalnej inwazji, a negocjacje tylko udaje”.
 

Premier Mateusz Morawiecki wezwał do zacieśnienia sankcji i konsekwentnego ich egzekwowania, wskazując że Putina można pokonać militarnie bądź gospodarczo. - Dla mnie nie ma żadnych czerwonych linii, jeśli chodzi o sankcje gospodarcze wobec Rosji. Putina można pokonać militarnie lub ekonomicznie. Wolę sposób ekonomiczny, bo wtedy jest mniejszy rozlew krwi. W tym celu musimy być naprawdę konsekwentni – podkreślił premier Polski.  

Bitwa o cukier w Rosji. Klienci walczą ze sobą w sklepie

Z powodu wybuchu wojny poszły w górę ceny wielu produktów i usług. Międzynarodowe sankcje na Rosję odbijają się portfelach obywateli. Tylko w ciągu ostatniego tygodnia cukier podrożał w Rosji o 12,8 proc.

Obywatele w obawie przed kolejnymi podwyżkami zaczęli go masowo wykupywać. Doszło nawet do przepychanek w rosyjskim sklepie. Klienci wyrywali sobie towar z rąk i walczyli o produkt nie respektując kolejek.

Tymczasem Ukraina prosi, aby na całym świecie odcięto Rosję od korytarzy transportowych. Dzięki temu agresor będzie miał zablokowany dostęp do dostaw żywności, sprzętu, środków medycznych oraz materiałów służących do ataku na Ukrainę.

 

RadioZET.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET