Nie stać nas na oszczędzanie? Co czwarty Polak chciałby odłożyć, ale nie ma z czego

Katarzyna Witwicka
2 min. czytania
12.05.2022 14:33
Obserwuj nas na Google

Rosnąca inflacja sprawiła, że coraz więcej Polaków żyje od wypłaty do wypłaty, bez możliwości odłożenia pieniędzy „na czarną godzinę”. Z badania Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor wynika, że 25 proc. ankietowanych nie stać na oszczędzanie.

Polaków nie stać na oszczędzanie
fot. Bartlomiej Magierowski/East News

Inflacja rośnie w niespotykanym tempie. Ceny w skali roku w kwietniu wzrosły o 12,3 proc., co uderzyło po kieszeni Polaków. Jednocześnie coraz większą część domowych budżetów pochłaniają zobowiązania względem banków. Raty kredytów poszybowały wraz ze wzrostem stóp procentowych. 25 proc. ankietowanych Polaków mówi wprost: nie stać nas na oszczędzanie.

Co czwarty Polak chciałby odłożyć pieniądze, ale nie ma z czego

„Rosnąca inflacja oraz wojna bardziej mobilizują do oszczędzania niż pandemia” – czytamy w opracowaniu Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor „Inflacja i wojna w Ukrainie a budżety domowe Polaków”. Z badania wynika, że Polacy coraz częściej dostrzegają potrzebę oszczędzania, ale niewystarczające płace i rosnące wydatki nie zawsze im to umożliwiają.

  • 25 proc. ankietowanych widzi potrzebę posiadania „poduszki finansowej”. 9 miesięcy temu taką konieczność dostrzegało 9 proc. respondentów.
  • 24 proc. badanych stwierdziło, że nie stać ich na regularne odkładanie, przede wszystkim ze względu na zbyt niskie dochody.
  • Połowa ankietowanych deklaruje, że posiada oszczędności w kwocie przynajmniej trzykrotności swojej pensji.

– W wyniku przyspieszenia inflacji i wybuchu wojny udział osób niewidzących potrzeby oszczędzania spadł do 4 proc., a odsetek osób, które ją dostrzegają, wzrósł do 25 proc., szczególnie wśród przedstawicieli najmłodszych pokoleń. Fakt, że wchodzący w dorosłość zderzają się z takimi wyzwaniami jak pandemia, a teraz wojna i bardzo wysoka inflacja, z pewnością będzie miał wpływ na ich podejście do finansów przez całe życie – mówił Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor.

Redakcja poleca

Ekspert zauważył także, że „niepokojące jest to, że tak wielu Polaków nie stać na oszczędzanie”. - To czynnik, który w sytuacji, gdy pojawią się jakiekolwiek trudności finansowe, może wpłynąć na problemy z regulowaniem bieżących, podstawowych zobowiązań. A firmy działające na rzecz konsumentów mogą mieć większe niż dotychczas trudności ze ściąganiem należności – dodał. 

Problemy z regularnym odkładaniem pieniędzy deklarują głównie kobiety w wieku 55-64 lata z wykształceniem zawodowym. Jak czytamy w raporcie, z systematycznym oszczędzaniem najlepiej radzą sobie jednak osoby po 64 roku życia, mężczyźni, posiadający wyższe wykształcenie, z adresem w aglomeracji. I takie też osoby mają najczęściej odłożoną równowartość trzech miesięcznych płac.

RadioZET.pl/BIG InfoMonitor

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET