Oszczędności Polaków wyparowały. Inflacja zebrała ponure żniwo
Ujemne realne stopy procentowe sprawiły, że zasoby finansowe Polaków straciły część siły nabywczej. Wiosną 2021 roku oszczędności wynosiły 110 procent PKB, nieco ponad rok później stosunek ten skurczył się do 98,7 procent PKB.
Inflacja szaleje, cierpią Polacy, którzy oszczędzają. Na oferowanym przez banki oprocentowaniu lokat oraz specjalnych obligacjach antyinflacyjnych sprzedawanych przez Ministerstwo Finansów można było tylko stracić, jako że notowany na nich przyrost środków był znacznie wolniejszy, niż spadek wartości pieniądza. Skalę katastrofy pokazały dane Europejskiego Banku Centralnego.
Inflacja pożarła nam oszczędności. Dane Europejskiego Banku Centralnego
Podczas gdy inflacja rozpędziła się już do 17,2 procent, realne stopy procentowe pozostały ujemne. Najlepsze oferty banków, opatrzona na dodatek warunkami dodatkowymi, opiewały na 7-8 procent. W rezultacie część wartości zgromadzonych przez Polaków środków wyparowała.
Z danych EBC wynika, że zasoby finansowe Polaków wynosiły w końcu czerwca 2022 roku 2,78 bln zł. W tę kwotę wlicza się depozyty w bankach i oszczędności w gotówce, uwzględnione są także inne formy inwestowania lub odkładani, takie jak na przykład akcje lub udziały w spółkach.
Bank wyliczył, że środki zgromadzone przez Polaków zaczęły odpowiadać 98,7 procent PKB. W ciągu roku wartość oszczędności znacznie spadła, jako że na wiosnę 2021 roku te same oszczędności warte były 110 procent PKB.
- Ceny w gospodarce rosną. W efekcie nominalny produkt krajowy brutto szybko się zwiększa. A wartość aktywów finansowych nawet w ujęciu nominalnym nieco spadła – powiedział w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną” ekonomista Santander Bank Polska Piotr Bielski.
Podczas gdy Polacy na inflacji tracą, budżet kraju korzysta. Wiceminister finansów Artur Soboń przyznał, że każdy punkt procentowy tempa spadku wartości pieniądza to dodatkowe 47 mld zł przychodów budżetowych z tytułu podatków.
RadioZET.pl/Dziennik Gazeta Prawna
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET