Premier o podwyżkach cen energii: gorszym nieszczęściem byłby tylko powrót PO
Ceny surowców i spadek ich dostępności sprawiły, że zimą polskie rodziny mogą mieć problem z ogrzewaniem. W ślad za rosnącymi cenami energii rosną także ceny innych dóbr i usług, co może zwiększyć poziom ubóstwa w Polsce. Zdaniem premiera gorszym scenariuszem jest tylko „powrót PO”.
Mateusz Morawiecki ocenił na antenie TVP, że podwyżki cen energii „są nieszczęściem”. Jego zdaniem jednak „większym nieszczęściem byłby powrót do władzy Platformy Obywatelskiej, partii polskiej biedy, która nie pomagała Polakom jak był kryzys”.
Premier o rekordowych cenach energii: gorszy jest tylko powrót PO
Wojna w Ukrainie sprawiła, że ceny surowców poszybowały w górę. Pojawiło się też ryzyko, że węgla i gazu może zabraknąć. Takim niedoborom zapobiec ma m.in. nowy gazociąg łączący Polskę ze Słowacją. A co z węglem?
Premier Mateusz Morawiecki zapewnił w TVP, że na pewno nie zabraknie surowca. - Codziennie mamy spotkania, podczas których importerzy węgla, Węglokoks i PGE paliwo, przedstawiają kolejne swoje plany kontraktowania węgla, przywozu do polskich portów, ale także korzystamy z portów zagranicznych. Wszystko po to, aby tego węgla było więcej, w zapasie, niż go zabrakło – mówił premier w TVP.
Podwyżki cen ogrzewania są jednak nieuniknione. Spółdzielnie mieszkaniowe otrzymały już prognozy rachunków wyższych o nawet 400 proc. Zdaniem szefa rządu, sytuacja byłaby bardziej niepokojąca, gdyby to PO doszło do władzy.
- Te wysokie ceny są bardzo dużym nieszczęściem. Ale prawdziwym nieszczęściem byłby powrót do władzy Platformy Obywatelskiej, partii polskiej biedy, która w czasie, jak był kryzys, nie pomagała Polakom i w takiej sytuacji zostawiała ich samym sobie - powiedział Morawiecki.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET