Rekordowa podwyżka składek ZUS. Nowa kwota w założeniach do budżetu
Nie licząc składki na ubezpieczenie zdrowotne prowadzący samodzielną działalność gospodarczą będą płacić ZUS w 2023 roku 1398,84 zł miesięcznie. To podwyżka o 187,56 zł – wyliczyła „Rzeczpospolita” na podstawie założeń budżetu na 2023 rok.
Składki ZUS to dla prowadzących samodzielną działalność gospodarczą zazwyczaj jeden z istotnych miesięcznych kosztów. W 2023 roku samozatrudnionych czeka spora podwyżka: zakładowi przekazywać będzie trzeba już 1398,84 zł, podwyższone o składkę zdrowotną.
„Takiej podwyżki jeszcze w historii nie było” – podała „Rzeczpospolita”. Z wyliczeń gazety wynika, że z powodu zwiększonych składek milion mikroprzedsiębiorców odda państwu łącznie 2,5 mld zł więcej, niż w 2022. Wygląda na to, że Dzień Wolności Podatkowej, w bieżącym roku świętowany kilka dni wcześniej, znów przypadnie na późniejsze terminy.
Podwyżka składek na ZUS. 1398,84 zł miesięcznie bez składki zdrowotnej
W ujęciu rocznym podwyżka składek ZUS wyniesie 15,5 procent. Łącznie prowadzący działalność gospodarczą oddadzą 2250 zł więcej, niż w roku 2022. Do tego trzeba jeszcze doliczyć składkę zdrowotną, która wynosi w Polskim Ładzie 9 procent dochodu.
- Już za niewiele ponad pół roku ponad milion przedsiębiorców płacących zryczałtowane składki do ZUS czeka rekordowa podwyżka tych danin. Wynika ona z przyjętych właśnie przez rząd założeń przyszłorocznej ustawy budżetowej, w której zapisano, że prognoza przeciętnego wynagrodzenia na przyszły rok wyniesie 6839 zł. A właśnie od tej kwoty liczy się składki dla prowadzących działalność, którzy nie mają prawa do żadnych ulg w ich opłacaniu – wskazał „Rz” Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich.
- Trzeba pamiętać, że prowadzący działalność gospodarczą od początku tego roku płacą już znacznie wyższą składkę na ubezpieczenie zdrowotne, która w przyszłym roku skumuluje się z rosnącymi składkami na ZUS – powiedział „Rzeczpospolitej” Przemysław Pruszyński, szef departamentu podatków w Konfederacji Lewiatan
Podwyżka to zła wiadomość nie tylko dla prowadzących samodzielną działalność gospodarczą, lecz także dla ich klientów. Żeby zarobić na wyższe składki, samozatrudnieni będą musieli podwyższyć ceny.
- Taki niekończący się wzrost wszelkich danin nakładanych na przedsiębiorców będzie przekładał się na wzrost cen, a miliardy złotych, jakie wpłyną do ZUS, zostaną bardzo szybko rozdane jako świadczenia socjalne. A te pieniądze mogłyby służyć w gospodarce – dodał Pruszyński.
Dziennik zwraca uwagę, że bezprecedensowa podwyżka składek czeka także około 300 tys. mikroprzedsiębiorców opłacających składki do ZUS w preferencyjnej wysokości przez pierwsze dwa lata od rejestracji swojej działalności. Składki te są bowiem liczone od minimalnego wynagrodzenia, które w przyszłym roku wzrośnie dwukrotnie. Najpierw od stycznia z obecnych 3010 zł do 3383 zł.
W związku z tym minimalne składki wzrosną z obecnych 285,71 zł do 321,12 zł – uwzględniając w tym rachunku dobrowolną składkę na ubezpieczenie chorobowe. W związku z wysoką inflacją minimalne wynagrodzenie, po raz pierwszy w historii, zostanie podwyższone także w lipcu. Z zapowiedzi rządu wynika, że wzrośnie do 3450 zł. Wówczas preferencyjne składki z działalności wzrosną do 327,47 zł miesięcznie.
Oznacza to, że także te minimalne składki wzrosną o 41,76 zł, czyli o 14 proc. To także rekord w ostatnich latach. Łącznie przedsiębiorcy zapłacą więc w przyszłym roku więcej o 150 mln zł do ZUS. Nie licząc podwyższonej składki na ubezpieczenie zdrowotne, którą płacą w pełnej wysokości w zależności od formy opodatkowania.
RadioZET.pl/Rzeczpospolita/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET