`

VAT nie spadnie, chociaż zgodnie z prawem powinien. „Zasada krótkiej kołderki”

3 min. czytania
26.08.2022 09:51
Obserwuj nas na Google

Z danych Ministerstwa Finansów wynika, że spełnione zostały wszystkie warunki niezbędne do obniżenia „tymczasowo podwyższonych” stawek podatku VAT do 22 i 7 procent. Zgodnie z przepisami, do obniżki powinno dojść automatycznie – już wiadomo jednak, że rząd przygotowuje nowelizację ustawy mającą temu zapobiec. – Rząd wpadł we własne siła – skomentował sytuację Sławomir Dudek z FOR.

Mateusz Morawiecki
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER/East News

Podatek VAT został podniesiony przez rząd PO-PSL w 2011 roku na dwa lata z powodu panującego wtedy na świecie kryzysu gospodarczego. PiS krytykował to rozwiązanie, jednak po dojściu do władzy już dwa raz przedłużał okres obowiązywania podwyższonych podatków. W ostatniej ustawie nie wpisano już konkretnych dat, uzależniając powrót do pierwotnych stawek od osiągnięcia wskazanych wskaźników dotyczących kondycji budżetu.

Z raportów resortu finansów wynika, że budżet Polski został uzdrowiony tak bardzo, że zgodnie z zapisami ustawy stawki VAT powinny od 1 stycznia 2023 roku wrócić do niższych poziomów. - Rząd wyprowadził setki miliardów długu poza konstytucyjną definicję długu, do podmiotów wydatkujących poza kontrolą parlamentu i dlatego relacja długu netto spadła poniżej 43 procent – powiedział w rozmowie z money.pl Sławomir Dudek, główny ekonomista FOR. Ekonomista podkreślił, że warunki zostały spełnione tylko „na papierze”, a stan finansów publicznych jest znacznie gorszy, niż wynika z oficjalnych raportów. Dlatego rząd bez żadnych konsultacji społecznych zamierza znowelizować ustawę, żeby zapobiec konieczności obniżenia VAT.

Rząd nie obniży podatku VAT mimo prawnego zobowiązania. „To kpina z podatników”

Ministerstwo Finansów podało, że mimo kryzysu związanego z pandemią i konieczności wydania setek miliardów złotych na tarcze, w 2021 roku dług publiczny spadł poniżej poziomu 43 procent. Poprawiły się także inne parametry budżetu, a rządzący chętnie chwalili się osiąganiem nadwyżek.

Według ekonomistów „cudu gospodarczego” jednak nie było. Finanse kraju wyglądają dobrze na papierze ze względu na ukrywanie dużej części wydatków w nieuwzględnianych w wyliczeniach funduszach.

- Tu rząd wpadł we własne sidła. Bo albo sytuacja finansów nie jest dobra, albo zobowiązanie do obniżek stawek VAT było od samego początku jednym wielkim kłamstwem. Działa tu zasada krótkiej kołderki. Przykryjemy jedno kłamstwo, to drugie wychodzi na jaw. Rząd wyprowadził setki miliardów długu poza konstytucyjną definicję długu, do podmiotów wydatkujących poza kontrolą parlamentu i dlatego relacja długu netto spadła poniżej 43 procent - stwierdził Sławomir Dudek, główny ekonomista FOR.

Redakcja poleca

Ministerstwo Finansów rozpoczęło już prace nad nowelizacją ustawy i wprowadzenia zapisów, które zablokują obniżenie stawek VAT. Wiceszef resortu Artur Soboń poinformował, że podatek ma pozostawać podwyższonym „z uwagi na planowany skokowy wzrost wydatków na obronność”.

- Rząd nagle do ustawy zmieniającej podatek dochodowy wrzucił kwestię utrzymania wyższych stawek VAT. Ta zmiana nie była konsultowana z Radą Dialogu Społecznego, nie było jej w pierwotnym projekcie. Znowu złamano zasady dialogu społecznego. Zmienia się podatki na kwotę kilkunastu miliardów złotych bez konsultacji z pracodawcami i pracownikami - skomentował Dudek.

- To można spokojnie nazwać również „Polskim Ładem w VAT”. Warunki rzekomego powrotu do niższych stawek będą rozszerzane o kolejne kryteria, w końcu zabraknie literek przy ustępach i artykułach. Już teraz mamy 146, 146a, 146b, 146c, 146d, 146da, 146db, 146dc 146e, 146f, 146g, 146h, 146i, 146j, 146k 146aa 1 i 146aa 1a. Po co to wszystko? Po co to udawanie? Może lepiej wprost wpisać, że niższe stawki będą przywrócone od momentu, kiedy polski prom kosmiczny wyląduje na Marsie. Wtedy wszystko będzie dla podatników jasne – spuentował sytuację główny ekonomista FOR.

RadioZET.pl/money.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET