`

Widmo bankructwa nad Rosją. „Szokujące, jak szybko upada taki silny kraj”

4 min. czytania
01.03.2022 12:28
Obserwuj nas na Google

Czy efektem ataku na Ukrainę będzie bankructwo Rosji? Czy system finansowy agresora wytrzyma równoczesne odcięcie od systemu SWIFT, masowe wypłaty gotówki, obniżenie wartości rubla, spadki na giełdzie i międzynarodowe sankcje gospodarcze?

Widmo bankructwa nad Rosją. Szokujące, jak szybko upada taki silny kraj
fot. WITOLD ROZBICKI/REPORTER/EastNews

Wojna w Ukrainie mocno obciąża rosyjską gospodarkę. Sama zapowiedź unijnych sankcji wystarczyła, by rosyjski rynek odczuł straty. Wiele krajów opowiedziało się za odcięciem Rosji od międzynarodowego systemu finansowego SWIFT, a Bank centralny w obronie przed dalszym wzrostem cen zdecydował się na rekordową podwyżkę stóp procentowych. Rosyjska gospodarka już się sypie. Rubel traci, inflacja rośnie, gotówka znika.

Sytuację finansową Rosji komentuje w rozmowie z Beatą Lubecką szef Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys, który podkreślił, że Putin całkowicie błędnie skalkulował reakcję Zachodu. Rosja odczuwa w tej chwili potężne problemy w swoim systemie finansowym i odczuwają to również Rosjanie, którzy masowo ustawiają się w kolejkach do bankomatów i nie mogą wypłacić pieniędzy - mówi w Radiu ZET prezes PFR.

Czy Rosja zbankrutuje? Sytuacja finansowa agresora się pogarsza

„Rzeczpospolita” poinformowała, że po raz pierwszy od ponad 20 lat analitycy dopuszczają scenariusz, w którym Rosja, mimo wielkich rezerw, bankrutuje. Stał się on możliwy po sankcjach nałożonych na rosyjski bank centralny.  Czy Bank Rosji zostanie odcięty również od rezerw trzymanych na Zachodzie?

Przypomnijmy, że rezerwy rosyjskiego banku centralnego wynoszą na dzień 18 lutego 2022 roku 643 mld dol. Jednak Rosja części z nich nie może użyć, ponieważ zostały zamrożone. Powoduje to wzrost kosztu ubezpieczenia przed bankructwem na rosyjskich obligacjach, a nie najlepiej radzi sobie także krajowa waluta agresora. W porównaniu do dolara rubel tracił w poniedziałek (28 lutego 2022) nawet 30 proc. Skutkiem próby ratowania jego wartości było podniesienie głównej stopy procentowej z 9,5 do 20 proc.

Prezes Polskiego Funduszu Rozwoju podkreśla w Radiu ZET, że skala sankcji i mobilizacji Zachodu, które osłabiają sytuację gospodarczą Rosji, jest bezprecedensowa.

Rosjanie nagle, z dnia na dzień, będą płacili dwa razy wyższe raty za swoje kredyty, a to spowoduje, że Putin nie będzie w stanie prowadzić propagandy sukcesu, bo już nikt w to w Rosji nie uwierzy. Putin wcześniej uprawiał propagandę, że nic wielkiego się nie dzieje, że nie ma żadnej wojny, a on prowadzi operację pokojową - Paweł Borys, prezes PFR

Równocześnie PKO Research estymuje, że od rozpoczęcia wojny w Ukrainie Rosjanie wypłacili z banków już ponad 1,8 biliona rubli, czyli 18 mld dolarów. To kolejny cios, który może przyczynić się do upadku rosyjskiego systemu finansowego.

Z kolei „Rz” wymienia, że „Amerykański Departament Skarbu wprowadził dla podmiotów z USA zakaz przeprowadzania transakcji z Bankiem Rosji, Ministerstwem Finansów Federacji Rosyjskiej oraz rosyjskim państwowym Funduszem Narodowego Dobrobytu. Oznacza to, że ta część z rezerw walutowych Banku Rosji, która jest trzymana (jako elektroniczny zapis księgowy) w nowojorskim oddziale Rezerwy Federalnej, została de facto zamrożona. Wcześniej sankcje na rosyjski bank centralny ogłosiła Unia Europejska".

Redakcja poleca

 
Kolejną dotkliwą sankcją finansową dla Rosji może być odcięcie od systemu SWIFT. Jest to system komunikacji finansowej, który działa w ponad 200 krajach i łączy ze sobą 11 tysięcy instytucji finansowych. Każdego dnia SWIFT służy do zatwierdzania ponad 40 milionów transakcji między instytucjami, bankami, firmami, osobami na całym świecie. Doradca zarządu Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie Przemysław Gerschmann mówi w rozmowie z RadioZET.pl, że Moskwa liczy na to, że jej powiązania gospodarcze są tak głębokie, że reszta świata nie odważy się od niej odciąć.

„Rzeczpospolita” kontynuuje temat podkreślając, że „widmo odcięcia części banków od systemu SWIFT zapowiedziały Komisja Europejska i USA" i publikuje wypowiedź ekonomisty z firmy Blue Bay Asset Management.

Rosyjskie bankructwo jest teraz realną możliwością. To szokujące, jak szybko upada taki silny kraj - Timothy Ash, ekonomista z firmy Blue Bay Asset Management

W artykule gazety czytamy, że "Rosja stała się toksycznym miejscem do inwestowania dla wielu firm. Coraz częściej decydują się one na demonstracyjne odcięcie od tamtejszego rynku. Przykładem tego jest choćby wstrzymanie przez koncern Apple wsparcia dla aplikacji rosyjskich firm objętych sankcjami czy zawieszenie przez Daimler Truck działalności biznesowej w Rosji. Popularność zdobywa też idea bojkotu konsumenckiego towarów z tego kraju".

Z kolei Paweł Borys zwrócił uwagę, że powoli cierpliwość tracą również rosyjscy miliarderzy. Szef PFR podał szacunkowe dane, z których wynika, że stu rosyjskich oligarchów posiada majątek przekraczający 200 mld dolarów, czyli 15 proc. rosyjskiego PKB.

- Putin nie spodziewał się tego. I widać to już po wypowiedziach tych oligarchów, którzy bardzo ciężko przez 20 lat okradali Rosję (...), budowali majątki (...), którzy mówią: "Po co my tak ciężko pracowaliśmy przez te 20 lat, żeby w jeden tydzień stracić olbrzymie pieniądze" - tłumaczy Paweł Borys w rozmowie z Beatą Lubecką.

Borys uważa, że „Rosjanie widzą, że tu są olbrzymie sankcje, olbrzymie turbulencje, które dotykają już ich portfeli”. Jego zdaniem inflacja w Rosji wyskoczy zaraz próg 20 proc. i zaczną się problemy z dostępem do podstawowych produktów. Nie przewiduje masowych protestów, bo Putin bardzo brutalnie na nie reaguje, ale szef PFR jest przekonany, że ta presja będzie narastała.

RadioZET.pl/PAP/”Rzeczpospolita”

Osoby, które mają chęć i możliwość udzielenia wsparcia Ukrainie mogą wziąć udział w zbiórce Radia ZET na rzecz ofiar wojny.

Wojna w Ukrainie - najnowsze informacje na żywo

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET