Odcięcie Rosji od SWIFT to miecz obosieczny. „Utrudni wszystkim transfery pieniężne"
Czym jest SWIFT? Czy odcięcie od tego systemu zaboli Rosję? Dlaczego politycy różnych krajów zwlekają z tą decyzją? O skutkach prowadzenia międzynarodowej wojny ekonomicznej mówi w rozmowie z RadioZET.pl doradca zarządu Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie Przemysław Gerschmann podkreślając, że „odcięcie danego kraju od systemu SWIFT to miecz obosieczny, bo utrudnia transfery pieniężne wszystkim stronom. Dlatego kraje, które robią najwięcej interesów z Rosją nie będą chciały poprzeć tej decyzji”.
Wojna w Ukrainie generuje kolejne straty, a prezydent Wołodymyr Zełenski podkreśla, że - sankcje wobec Rosji są niewystarczające. Mamy do czynienia nie tylko z atakami wojskowymi, ale i cywilnymi, w których ranni zostają mieszkańcy – dodaje przywódca atakowanego kraju.
Jedną z najbardziej dotkliwych sankcji dla Rosji może być odcięcie od systemu SWIFT. Jest to system komunikacji finansowej, który działa w ponad 200 krajach i łączy ze sobą 11 tysięcy instytucji finansowych. Każdego dnia SWIFT służy do zatwierdzania ponad 40 milionów transakcji między instytucjami, bankami, firmami, osobami na całym świecie. Można powiedzieć, że każdy z nas używa SWIFT'u tylko robimy to nieświadomie.
Dlaczego politycy zwlekają z decyzją o odcięciu Rosji od systemu SWIFT?
Doradca zarządu Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie Przemysław Gerschmann mówi w rozmowie z RadioZET.pl, że Moskwa liczy na to, że jej powiązania gospodarcze są tak głębokie, że reszta świata nie odważy się od niej odciąć. - Jedyną alternatywą dla Rosji jest chiński system CIPS albo rynek kryptoaktywów – mówi przedstawiciel polskiej giełdy.
Odcięcie danego kraju od systemu SWIFT to miecz obosieczny, bo utrudnia transfery pieniężne wszystkim stronom. Dlatego kraje, które robią najwięcej interesów z Rosją nie będą chciały poprzeć tej decyzji. Politycy będą w ten sposób chronić własną gospodarkę i krajowe firmy przed utratą dostaw, kontraktów oraz zahamowaniem handlu
Czym jest system SWIFT i dlaczego Rosji zależy, aby w nim być? Przemysław Gerschmann tłumaczy, że „odcięcie od tego systemu jest jak zabranie komuś dostępu do internetu, maila i komunikatorów”.
- Teoretycznie można dalej funkcjonować, ale jest to bardzo uciążliwe. Bez SWIFT'u dużo trudniej jest robić jakiekolwiek ruchy kapitału, przelewy czy zakupy. Idąc tym porównaniem, można powiedzieć, że SWIFT to finansowy internet, do którego jest podpięta każda instytucja – mówi Gerschmann.
Odcięcie Rosji od SWIFT'u jest elementem pakietu sankcji, jaki może być na nią nałożony. Co więcej, zdaniem doradcy GPW, byłoby to dla Moskwy bardzo dotkliwe. W efekcie organy państwowe, rosyjskie banki oraz tamtejsze firmy będą miałby bardzo utrudniony udział w światowej wymianie pieniężnej.
Historia zna już podobne przypadki. W 2012 roku Iran został odcięty od systemu SWIFT w ramach sankcji za program atomowy. Taką decyzję forsowały wtedy przede wszystkim Stany Zjednoczone. Rosji grożono tym samym, gdy zaatakowała Krym w 2014 roku, ale finalnie nie została odcięta od SWIFT'u.
Osoby, które mają chęć i możliwość udzielenia wsparcia Ukrainie mogą wziąć udział w zbiórce Radia ZET na rzecz ofiar wojny.
RadioZET.pl
Wojna w Ukrainie - najnowsze informacje na żywo
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET